Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wiersz' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

  1. Inaczej mi się śpi, gdy nie ma twoich pocałunków, spojrzeń w oczy, czy innych drobiazgów od ciebie. A ja? Nic ci nie dałem, prócz kilku kłamstw i szklanych łez. Wybaczyłem ci kilka razy, ale to jedyny był błąd, jaki popełniłem. Teraz cię nie ma przy mnie, ale to chyba dobrze, bo przecież właśnie o to prosiłem. Rzadko już w moje myśli wchodzisz, bo chyba zapominam - Jakim uczuciem cię darzyłem, ale dlaczego teraz wspominam o tobie? Gdyż kilka sekretów przed tobą ukryłem.
  2. Kontekst Tracę wątek szybciej, niż kończę początek Kątem oka widzę zatarty kontekst Wolę Boga przyjmuję bez pieczątek na dokumentach, jednak wolę Boga, który oszczędza wrzątek: jak wola jest letnia, to ja jestem święta, wśród łąk wrażeń i zrażeń, się parzę jak mięta Nie pokażę wam marzeń gdyż mi nikt nie rozkaże, a nienawidzę nakazów; ten inicjatywy mnie nęka Niby człowiek jest żywy, póki jego ręka nie zatonie w betonie i się stanie cmentarzem w cementach, zgubionym w nie swoim planie, na polanie nikłego piękna, a zaczęty wątek stanie
  3. Północna Ulewa Kropla rosy spada z trzciny o spokojnym poranku, po Północnej Ulewie księżyc, w pogoni za słońcem, rozpaczliwie wędruje po niebie; upada, bez względu na siebie. wpada w pułapkę, wpatrzony w pejzaż wschodu słońca: połączenia ust powolnych, splecionych z przędzy, wplatania się pomiędzy te głębokie, błogie więzy, jak trzcina cukrowa frywolnych zachowań lecz zamiast wśród wschodu, skończył na północy, pół nocy przepadło: upada nam księżyc. Między pieśnią złamanych kości i płuc zatopionych w słowach, za których szczy
  4. Sztuka za słaba, poeci banalni bluzgi, umizgi, złamane serca patrzę wokoło, szukam powietrza zakrzywia obraz chłopiec z miasteczka Wzdycham i wzdycham lecz brnę do przodu cóż począć - nie zna mojego imienia znowu wieczorem stanę pod brzozą sprawdzę czy nadal jego tam nie ma I nie usłyszę nic oprócz ciszy w głowie jedynie przeróżne tony które jej zagrał w drewnianej szopie na starym puzonie Znów nic tu po mnie
  5. Rzecz się zdarzyła w pewnej tawernie, tam gdzie chmielową czuje się woń, opowieść z morałem o pewnej ofermie, z której poczynań rżał nawet koń. Pora jak co dzień lekko wieczorna, każdy po kufel wyciąga dłoń, sprawa na oko zgoła pozorna, lecz mimo wszystko pot muska skroń. *** Tedy gdy trunki porozlewane, stoliki trzeszczą od kufli ciężaru, dostojnym krokiem niespodziewanie, wchodzi kobieta - rodem z moczarów. Każdy się krztusi, pluje i rzyga, wnet wyszło nawet klientów paru, piękna ma w sobie tyle co strzyga, ale dość znacznie unosi ton gwa
  6. Rycerz waleczny co zawsze zwycięży, z każdej bitwy wyjdzie bez rany, mieczem i tarczą są ślina i język, każdy zna losy Przechwały. Poległ on w „bitwie” – już za nim dni chwały, każdy wie co się zdarzyło, tym co nie znali rycerza Przechwały, z rozkoszą opowiem, jak było... *** Słońce wysoko i niebo bezchmurne - pogoda wprost idealna, w księstwie wydano rozkazy odgórne, bo sprawa jest niebanalna. Smok przepaskudny już opuścił górę, znudzony jaskiń szarością, on rozgrzać chce trochę wioski ponure, zabawić się w berka z ludnością.
  7. Piszesz wiersze i chciałbyś spróbować swoich sił w ogólnopolskim konkursie poetyckim? Dopiero zaczynasz przygodę z tworzeniem, nikt nie widział Twoich utworów, a może jesteś już wielokrotnym laureatem? Konkurs Poetycki „Zawierszujmy Bielsko” został stworzony z myślą o Tobie!Pierwsza edycja ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Zawierszujmy Bielsko” adresowana jest do pełnoletnich mieszkańców Polski. Do nagrody w kategorii ogólnej kandydować będą wszyscy uczestnicy, którzy mają ukończone 18 lat. Dodatkowo została przygotowana nagroda specjalna im. Józefa Argasińskiego dla uczestników, związanyc
  8. Pąk piwonii rozwarł płaty, W dniu imienin małolaty, Która w swym młodzieńczym pędzie, Sukno życia igłą przędzie, Nie wiadomo czy się ziści, Jej marzenie o kokardzie, Którą igłą namiętności, Z przędzy prządź poczęła hardzie, A gdy z oka nić się zgubi, A i igła w trawie zniknie, O kokardzie ogród życia, Wnet pamiętać będzie nikle, I by z lekka zaoszczędzić, Na straconym życia czasie, Wtem kokardę pozostawi, na spękanym kontrabasie, Owy, swym basowym głosem, (lecz nad wyraz pos
  9. Przychodzisz każdej nocy- nie zawsze cię pamiętam. Choć patrzysz prosto w oczy wyrazu nie odczytam. Czasami jesteś miły, czasami ci się uda przerosnąć swoje siły; wymyślić nowe cuda. Często się zastanawiam i włączam myśl nie nową.. co się dzieje z moją głową? I nie ma odpowiedzi. Jesteś boski, przeklęty, lecz przede wszystkim niepojęty..
  10. Gdy zabraknie mi oddechu Będą wiedzieć że byłam gotowa By odejść ze świata kolorowego Do czarnej nicości ciemnej jak podziemia Ciało nowe czeka bo owemu pozwalam Wyjść przez drzwi mahoniowe Nie wrócić nigdy po mnie Jak i po moje życie nędzne Za murami świat widnieje Pełen w zieleni rozrośnięty Dni dzielą od niego Siła przemawiająca przeze mnie mówi Wyraźne ''do widzenia''
  11. Słuchaj, coś mam żeby ci Kamil dać. To rzeczy takie drogie - słowa, aż... Zrobiłeś tak, że ja lepsza jest, ah!... Pokazał jak przebaczać i gola tam. Oh, Kamil tak cie bardzo kocham, patrz! O, tam! Wielki Mur Chinśki, ja chce tam! Mur tamten taki wielki, jak ty i ja. Potrafisz dzięki pannie (ja) kochać. Ty i ja będziemy razem wiecznie! Ty i ja r'zem lepsi jesteśmy, wiesz? Być lepiej dac się nie da, wsp'lnie, n' wiek'.
  12. P.S.

    Kawiarnia

    Kamil mam ci coś do powiedzenia. Tak slucham? I would like two black coffees. Ja chce jeszcze z mlekiem, Kamil. One with milk, please. No, to słucham? No? Jestem w ciąży. Co się stanie? Co powino się stać? Powino? Tak się da? A co cie to obchodzi, ha? Chociaż nie, to nie Prasa. A co byś ty zrobił? Co byś ty zrobiła? Jak byś zrobił(a)? Dobrze, źle, czy jak?
  13. [ zapraszam do interpretacji :)] Milczysz. Jakie to piękne, jakie to jest miłe! Być może uniknąłem bolesnego dźwięku..- A może przegapiłem poranny śpiew ptaka.. Milczysz. Jakie to jest taktowne, eleganckie! Mówią przecież : Mowa srebrem, milczenie złotem- Na złote medale już brak powoli miejsca.. Milczysz. Czemu to robisz? Milczenie też rani.. Wsłuchaj się w to czasem..Czy da ci pełny spokój? Czy Ty będziesz zadowolony nie słysząc nic? Milczysz... Ile bym dał, by przerwać tę złą ciszę.. Ile
  14. aaivl

    Jestem

    Kobietą jestem a nie bywam w życiu pewnie kroczę jak po estradzie diwa cierpienia brzemię codziennie dźwigam wieloma barwami się mienię a w środku stara wyga cały swój bagaż skrzętnie ukrywa twarz młoda pełna tajemnic uciec nie zdoła od chwil w czerni pomimo tego wciąż z uśmiechem idę dumnie krok za krokiem nosząc swe imię w świetle blasków i cieni gracja zawsze mi towarzyszy ciemne kolory mych dni przeżywszy zakładam najjaśniejsze odzienie i lśnię jak gwiazda niezmiennie
  15. Jesteś tak blisko, często tuż obok mnie, pragniesz bliskości, odczuwam to w tle. Pisząc w wierszach o tobie wzruszam się, jest w nich zawarta też mała cząstka mnie. W bezmiarze codziennych tęsknot moich, listami swoimi kreślisz często ramy dnia. W ciepłych słowach, zwierzeniach twoich, jawi się dla mnie, jakże barwna postać twa. Jeśli znajdę w szarości powszedniego dnia, chociażby jedną, pełną ciepła, jasności myśl. Wysyłam ją wtedy, z ogromną już tęsknotą, adresatem tej mojej myśli, jesteś zawsze Ty.
  16. Dzisiaj z okazji dnia dziecka nutka powrotu do lat dziecinnych.. Niech każdy z nas znowu poczuje się dzieckiem :) Czy pamiętasz ten stan spokojnej błogości, gdy każdy z nas był żywym źródłem młodości? Pamiętasz te chwile? Te bitwy na kije? Wiedziałeś i czułeś, że na pewno żyjesz. Chodziłeś na boisko, tam czułeś się swojsko. Życie smakowało raz słodko, raz gorzko. To była moja arkadia, moja spokojna melodia. To była ma Nibylandia. Teraz to tylko historia. To były piękne chwile, odległe i miłe. Chciałby
  17. A gdy mnie zabraknie, cisza będzie lub szmer, radość lub wzruszenie, piękny lub brzydki śpiew. Gdy mi przyjdzie odejść, mrok będzie lub jasność, chłód lub też skwar, zabawna lub smutna błogość. A gdy mnie nie będzie, nadejdzie inne światło; świeże, czyste i życie spisze na nowo. Bo gdy mnie zabraknie, świat dalej będzie trwać, a mi pozostanie tylko płakać lub się śmiać.
  18. Nie ma nadziei dla poetów Zamknięte we własnych ciałach Piękne dusze...ach piękne dusze Docenione dopiero po śmierci Za życia śmiech, czasem wzruszenie Dla poetów nie ma nadziei Wielcy odeszli, ostały się dzieła Nadal trwają w pamięci, w teorii Co po utworach, tomikach, słowach? Fragmenty rozkruszone na kawałki Nie ma nadziei dla poetów To cnota zbędna, blokująca Sztuka rodzi się bez nadziei Sztuka rodzi się w beznadziei Kto posiada nadzieję nie jest poetą Bo dla poetów nie ma nadziei Zapraszam do dyskusji i na instagram @toj
  19. graphics CC0 - bonus Ars Poetica poezja jest jak mała kolejowa stacja wysiadasz nagle, w nieprzewidzianych sytuacjach więc rejwach, rozglądasz się wokoło pytając: gdzie ja jestem? ocierasz przepocone czoło pulsuje rozum – mechanizm w ciele kombinatu runiczny zapach fiołka w naręczy niebieskawych kwiatów poezja to jest suport, sprężony nóż maszyny obrabiasz nim dowolny przedmiot a w łoże pełne rymów – białe wpadają ekworyny albo jak szampan, markowy mocno zamrożony nagle wystrzela w górę korek w porozwieszane kotyliony
  20. graphics CC0 Analiza wiersza K.I. Gałczyńskiego pt. „Ulica towarowa” Wiersz: Tutaj wieczorem faceci grają na mandolinach i ręka wiatru porusza ufarbowane wstążeczki. W ogóle tu jest inaczej i gwiazdy są jak porzeczki, i jest naprawdę wesoło, gdy księżyc wschodzi nad kinem. Anioły proletariackie, dziewczyny, wychodzą z fabryk, blondynki smukłe i smaczne, w oczach z ukrytym szafirem jedzą pestki i piją wodę sodową niezgrabnie, pierś pokazując słońcu, piękną jak lirę A kiedy wieczór znowu wyłoni się z mandolin, a księżyc, co był nad kinem, za elektrownią s
  21. był wczesny wieczór słotnego dnia już rzeczywistość spowijała szarość rozbłyskały co drugie girlandy sklepikowych wystaw i pomiędzy nimi szedłem ja sam bez niczyjej ręki dryfowałem pośród fal wzburzonego morza ludzi i ich spraw (musiał być weekend albo jakieś święto) wszak taki sztorm na rynku nie zdarza się często wyglądałem raczej godnie to był najdroższy mój garnitur z granatowej wełny i jedyny płaszcz czerni atramentu spodnie sprasowane w nienaganny kant połyskiwały w świetle neonowych świec
  22. Brak mi przyjaciół, którzy osobę mą by na duchu podnieśli. Brak mi osoby, która gęstą mgłę moich myśli by przedarła. Ci, którzy tolerancją się szczycą, a w życiu codziennym jedynie opluć i zadeptać bezbronne pisklę potrafią. To oni szczytami hipokryzji, to oni szczytami ludzkiej marności.
  23. Powiadają nie należy końca dnia wyczekiwać Na lepsze jutro szans nie przewidują I tak trwają Celebrując szczęście, którego niewiele dostali od losu Chociaż czemu los winien? Zesłał ludzi, co radość roztrwonili Zamiast przekazać ją potrzebującym Minuta warta pięć groszy Godzina zaś jeden uśmiech A ile warty człowiek, który cały ten czas trzyma tylko dla siebie? Zapraszam do dyskusji i na instagram @tojuzwiersz
  24. Wśród spojrzeń pełnych zachwytu Wśród mocnych uścisków dłoni Wśród nagród, przesady, dobrobytu Wśród kropel potu na mej skroni Wśród braw, uśmiechów fałszywych I podziwu, którego niejeden szuka Tam właśnie umarła gdzieś skromność Tam właśnie umarła gdzieś sztuka Zapraszam do dyskusji i na instagram @tojuzwiersz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności