Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wiersz biały' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 12 wyników

  1. twoje usta jak słodki plaster z miodem na ranę całowały moje tak zwykłe usta zgorzkniałe od ciągłego letniego smutku dlaczego tak musi być że wakacje kończą to co same zaczęły było trzeba się domyślić że skończymy się jak paczka papierosów czy jak butelka naszego ulubionego wina to nadal zaskakujące jak coś tak idealnego mogło się tak po prostu skończyć
  2. gdzie miłość gdzie nienawiść gdzie to wszystko się podziewa ja nie widzę ja nie słyszę nic poza stukaniem deszczu o parapet nie uciekam się w nic w nic poza nicością bo gorszym od śmierci jest żyć tu na próżno
  3. im mniej mi brakuje tym bardziej się boję bo co jeśli się w tobie zakocham jak słońce potajemnie kocha się w gwiazdach będziemy się mijać będziemy zranieni ja przez noc ty przez dzień i nigdy więcej się nie spotkamy chyba że nastanie apokalipsa choć to złe tak bardzo tego pragniemy
  4. Kiedy cię poznałam Byłam młoda i głupia Teraz jestem mniej młoda Ale głupsza Bo cię straciłam Na zawsze(?) Pytanie bez odpowiedzi A może Ja nie chcę jej znać? Lepsze cierpienie i wiedza Czy Nadzieja i niewiedza? Ale nadzieja karmi głupców A ja nim jestem Czy głupca warto kochać? Czy lepiej od niego uciekać? Może ty tez jesteś głupi i zostaniesz ze mną proszę
  5. Hangarette

    kalipso

    kalipso moja kalipso nim odys nadejdzie nim perseusz uwolni twoja wyspa zatonie w objęciach okeanosa kalipso moja kalipso drzewa wciąż spadają a magia drzemie w tobie ukryta pod martwym bluszczem i liścmi zeschniętymi laurami kalipso moja kalipso od niepamięci nie uratujesz hipokampów potworów pupili driad centaurów i smoków a po tobie kalipso nikt nikt nikt już nie będzie a po ka li pso przyjdzie deszcz zeusowy przyjdzie słońce i sztorm przyjdą ptactwa miliony spełniać wolę kalipso
  6. za cieniem cień przysłania sens o ile jest... miłość to jedyny trop w tym zagubieniu\ to nie jest grzech lecz po co oddech gdy duszy cierń już nie boli martwy jak kamień czysty i nieskalany odchodzi w nicość i tylko cisza tylko szept nie poddaj się krew jeszcze płynie ta sama krew poprowadź bo nie wiem dopomóż bo nie udźwignę czekanie nic nie zmieni dryfować już nie warto a strach zapytać co dalej mimo to podążam by przetrwć kolejną wieczność
  7. Wciąż szukasz schronienia w takiej odległości - jakie to szczęście być ufnym w tylko takie drżenie rąk. Bezbarwne Ty w tworzeniu własnego ja niecierpliwie rozmyte przez czas. Odległość - - wielka bruzda osuwająca się na kolana. Schronienia nie będzie. Ręce drżą by mimo wszystko nastała Twoja pora dotyku Dopiero wówczas nauczą pokory..
  8. cztery lata to 126144000 sekund 48 miesięcy cztery wiosny to również różnica przecież to nie lata świetlne a ty mimo wszystko oddalasz się z prędkością światła
  9. Vatt

    Twarze

    widziałem twarze jak samotne głazy ze skóra stwardniałą i wyblakłą startą od przedzierania się przez wietrzną bezgranicę spojrzenia cierpliwych oczu rozpuszczają się w dalekim wrzącym widnokręgu mimo to stoją niemi świadkowie nieskończoności stepów czy tylko ja znam dźwięk waszych niewzruszonych myśli? przy głazie przystanął Mongoł jego koń płonie kopyta dźwięczą uderzając przez taflę ziemi przechodzą kręgi głęboko aż do piekła ale ich dźwięk zaraz rozpłynął się po wzgórzach cichy wobec wszechrzeczy wrzący pot kapał z jego sierści krople spadały rozgrzewając ziemię każda kość napiętych nóg brzmiała czystym dźwiękiem stali kiedy zerwał się do cwału ścięgna zawyły w nieruchomym powietrzu krew obmywała je łapczywie coraz szybciej czy jeździec znał drogę przez taflę? nie wiem tego mu życzę bez niej nie przeżyje ja zam twarze jak samotne głazy ich szlak jasnych ognisk wbitych w tkankę przestrzeni zaginających ziemię pod swoim ciężarem to moje wielkie szczęście mimo że za wzgórzem są już małe trawy szepczą Ich bezmyślne słowa plotą się na wietrze ocierają się o siebie tworząc szum dławiący oddechy ciągną mnie bezcielesnym uporem gdyby nie twarze dawno bym utonął w ich gestym złym szepcie pozbawionym znaczeń
  10. Maroon12

    Za dużo

    Wstaję - krzyczę - czuję nieskończoność. Może dwie. Bo trzy to już za dużo na moją małą, śmiertelną głowę.
  11. oczy mi puchną od alergii na świat patrzeć trudniej przez obolałe powieki jednakże patrząc się na Ciebie me lico się czerwieni pąsowieje innymi słowy nie wiem czemu ale nic innego nie przychodzi mi do głowy prócz Ciebie w negliżu A.A.M.
  12. pytasz mnie jak odczuwam pustkę? to jak borowanie zęba po antecedentnym poddaniu się zabiegu znieczulania wiesz, że jesteś poddawana jakiejś czynności ale nie odczuwasz niczego nie wstrzykuj mi więcej artykainy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności