Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'warsztat' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 23 wyników

  1. Na łonie natury... Pod koniec lata wietrznie i mgliście, nastały chłodne poranki, i wybarwiają się cudnie liście - podglądam świat zza firanki. Już babie lato ścieżki przeplata, w dal się unosi, w powiewie. Snują pająki babiego lata nitki - osiadłe na drzewie. Na polnych ścieżkach sieci wysnute, lecą pająki wraz z nimi; tak przesiedlają się - siwe włosy w przestrzeni już rozpuściły. Pod koniec lata wieczór zapada wcześniej... szarzeją kolory, i tylko w górze lśniąca plejada gwie
  2. Kiedy to dostrzegłam, było już po wszystkim; kot mi przebiegł drogę, gołębia niósł w pyszczku. Kotek kolorowy - właśnie takie lubię - Gołąb był stracony - tarapaty zgubne. Kocurek drapieżny, więc mu się udało; kiedy wlókł gołębia, skrzydło zeń zwisało. Niedobrze się stało, a finał był taki; kotek ze zdobyczą uciekł prosto w krzaki. Porwał kot gołębia, nikt nie zauważył, aleś mnie koteczku toś się dziś naraził! Krótką chwilę trwało, lecz w pamięć
  3. Wydłużony etap okazał się być/nigdy/nie/kończącym Jak optymistyczne myślenie nietrafione w tej strukturze Program... naprawy świata nie unicestwił wnętorstwa Obleśnych starców dłoni obnażających osłonięte Pod pozorem niewiedzy sprofanowane jestestwa Kontra Rentgen USG Tomograf technika /obraz... Całość Krótki opis... bay/ the end
  4. To bajka o kotku, który był dość dziki, I - choć pijał mleczko - to lubił kolczyki. Gdy się tylko z lekka bujały na uszach, wpatrywał się czujnie, I łapką je ruszał. Gonił po pokojach zajączki, i cienie... Wyprawiając harce bawił nas szalenie. Aż pewnego razu - nie zauważyłam - rzucił się na kolczyk, i capnął, aż miło! Kiedy kotek podrósł, upolował myszkę. Nie, nikt go nie uczył, zrobił to rozmyślnie. Filuś stał się kotem, i nie pije mleczk
  5. Bratu, który odszedł Bóg wie dokąd Wolę te dobre wspomnienia po Tobie; źrebak na łące radośnie tak pobiegł. Pszczoły do ula - ... wracają po pracy, świat krasnoludków, gdy w puszczy inaczej. Stokrotkowa łąka, złoty zastrzyk trzmiela, jazda na barana, która rozwesela. Ubaw na zabawie, jazda na ciągniku, zakład o genotyp - o co tyle krzyku? Szkolna wywiadówka - jaki niby tata - małe perypetie, później osiemnastka. Lata,
  6. Budzi mnie budzik aegaen sea słońce już wstało uśmiecha się Przez okno zagląda w locie ptak w radio muzyka cichutko gra Dłonie dokładnie należy myć herbatkę gorącą najlepiej pić Dzień nienajgorzej zaczyna się codzienne zak
  7. Nie jestem sama składam wersiki w biały wierszyk a data liczby Pi Na ekranie twarz okrągły portrecik teraz jest ze mną i stąd nie wyleci... Jakby czytał moje wszystkie literki interesujące.. wygląda jak elfik Niczym anioł stróż spogląda sobie i już jedno oko na biathlon drugie w ekran z nimfą.
  8. Są tacy, którzy po latach powracają, I Wisłę kijem uporczywie zawracają. Są tacy, którzy stare blizny rozdrapują, i ból sprawiają, wcale niewspółczując. Też tacy, którzy robią coś nie po kolei, tam... i z powrotem płynąc w pantharei. I takie licho - w dodatku - w nich siedzi, że nie zgłaszali nic... przy zapowiedzi. I nie zgłaszali, gdy był człowiek młody, jakoby zaistniały w miłości przeszkody. Usta ich nie zamilkły, gdy się... dokonało, bo im w życiu sensacji zawsze było mało. Wchodzili między dwoje n
  9. Żyła sobie babka w lesie, nie samotna, lecz z córeczką. Czy prawdziwą, czy przybraną; tego nie wiem, zwodzę deczko. Nie wiadomo, skąd tu dziewka, którą skrzętnie tak ukryła, lecz u babki bywał dziadek, z którym od lat w lesie śniła. Dziewka smukła, chuda, blada, nie zaważy pół kwintala... Babka śwarna, wypasiona z dziadkiem sobie bara-bara. Grzyby, zioła i jagody, na podpałkę wiązka chrustu, i - choć dziewka już dojrzała, nadal jakoś nie ma biustu. Aż któregoś dnia woźnica
  10. A za miastem na ogrodach pełny luzik i swoboda Krzyki śmiechy ... grillowanie pewnie coś się dzisiaj stanie Stało się spadł deszcz kochanie.
  11. Bezkrwawe łowy myśliwi krążą między półkami ofiarą pada łup Wyszło mielone z indyka makaron szlachecki lodówki pustoszeją Menu urozmaica samotna perliczka pod presją terminu ważności Na półkach z produktami pierwszej potrzeby porażka jak dawniej Zaskakująco znikają rolki puszki paczkowane smakołyki... Na razie dosyć atrakcji... itd...itp Chleba soli pewnie nie zabraknie
  12. science fiction Za czymś tak się ukradkiem rozgląda dookoła I trochę po kątach Długo szuka czegoś w torebce chce uwierzyć znów wątpi i nie chce A pan obok spogląda z niewiarą w tym momencie zgraną są parą Czegoś państwo nie rozumiecie? Byli państwo ostatnio w aptece? Podobno istnieją także biura rzeczy odnalezionych
  13. Wszechświat... Wszechświat jest taki tajemniczy; gwiazd zbioru nie da się przeliczyć... Słońce... Jedno słońce nam w górze świeci, niech tylko nie zgaśnie, nie odleci. Słońce... Podczas pełnego zaćmienia słońca ziemianie lękają się świata końca!!! Księżyc... Księżyc - czasami zdarza się - znika; wtedy powstaje wśród zwierząt panika.. Asteroidy... Spójrz na szerokie pasmo asteroid; kto to dostrzega... widzi... ten się boi. Kometa... W si
  14. Nadszedł Tłusty Czwartek, zwany dniem rozpusty... Rumienią się pączki, chrupią kruche chrusty. Znikają z pudełka słodkie, pudrowane, lecz podobno lepsze z nadzieniem różanym. Nie ma dzisiaj w diecie żadnych ograniczeń, a na messengerze znowu koncert życzeń. Do jedzenia pączków tradycja zachęca; kto dziś nie zje pączka, ten nie zazna szczęścia.
  15. Orzechowe ciasteczka, tylko kilka składników; orzechy, mąka, masło, żółtka, dodać miodziku, Hm... zdrowsze od pierników. Zanim kwadrans upłynie w rozgrzanym piekarniku, przyrumienią się pięknie... Już są na talerzyku. (Nie jest ich nazbyt wiele) W papierowych torebkach skruszeją... przez dni kilka. Gdy już smaku nabiorą, nastanie słodka chwilka. Później będą wspomnieniem...
  16. (akrostych) Mikołaj z Miry, mówią; ów jest znany, święty, I dawno temu ludziom z ochotą pomagał, - Który patronem dzieci został okrzyknięty - Obdarzał podarkami, i radość im sprawiał. Ładne to obyczaje, wszakże coś miłego... A, to bucik zawieszka, pyszny Mikołajek, Jeszcze drobna zabawka, kolorowe bajki, Kotek, myszka i kredki, lub domek dla lalek. I niech - kalendarzowe - bawią Mikołajki. - 2019 -
  17. Wysłano w noc do mnie anioła. Wniknął i przysiadł na ekranie; Uriel - spod znaku wagi - nadto przekazał trudne dość zadanie. A więc zamknęłam zaraz łącze, aby wypełnić Twe wymogi, i w świat aniołów wirtualnie emigrowałam, w wyższe progi. Anielski ślad w krwi mam zawiły, więc na ten znak jestem gotowa. Mój anioł stróż też jest niezwykły, wszystkiego nocą dopilnował ;)
  18. (akrostych) Cały dzień lał ciurkiem Z nieba deszcz rzęsisty, A ściana mgły stała Na szlaku urwistym. To nie lada gratka, Oby tylko trwało... Rankiem wstało słońce I świat rozgrzewało. Ach... lato gorące :)
  19. (akrostych) Mazurskie jeziora szeleszczą trzcinami. Ówdzie ptasi koncert, i żagle na fali... Jeszcze tylko chwilkę, słońce się dopali. - 2019 -
  20. Bieda Otwieram usta. spółgłoski nad nosem wisi ich kilka gruby i pusty dylemat niewydziergana szansa zwinięta w kłębek pozory pozorów upozorowane na fakty oparte na najprawdziwszych złudzeniach (ujętych w nawias) koniecznie pamiętaj o kolejności działań Ten palec to nie dlatego że Cię nie lubię
  21. O takie coś mi się udało wyskrobać w 5 minut :D Dajcie znać co poprawić oraz co o tym myślicie :) Osąd O jak szybko sypie się piasek ziarnko po ziarnku przesypuje przez palce złapać go chcę zatrzymać na chwilę lecz na nic me trudy zbędne działanie Anubis szykuje już wagę zaraz się wszystko wyjaśni ujrzę Ozyrysa czy strawi mnie Ammit
  22. minus to nie minus zawsze można wyjść na plus "sroka to nie sroka" tylko skrzeczy hen z wysoka tak w ogóle że nie o czym człowiek dobrze wie znamy się nie znamy wszakże ledwie pamiętamy czysta to nie czysta znana prawda... oczywista było czy nie było i tak wszystko się skończyło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności