Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'uczucie' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 19 wyników

  1. graphics CC0 - on był twoim Hatamoto ulubionym Samurajem owinięci przez pas zespoleni w dotyku woskowy żołnierz i Japoneczka ukrywałaś go czasem w rękawie kimono w zapachach z Masaki Matsushima chodziliście rankiem nad suchą rzekę tam lśniła głownia świetlistego miecza to zapłon solarnego flesza świtu jak ruda ceglastego kamienia w lazurach nieba nad złotym cyplem przelatywał cynamonowy wróbel gdy tsuką z wydrążonego drewna dotykał szczytu jedwabnych gór tuliłaś gwiazdy tak bardzo wielbiłaś jego
  2. Trudno jest mówić o stracie. Zamykamy się wtedy w komnacie z bólem serca. W radiu leci nasza ulubiona piosenka. To zaskakujące, Że w głowie nadal odtwarzam jej słowa. To wyrazy na zawsze straciły znaczenie. Nadszedł już koniec naszej przygody. To boli jak zabicie cząstki duszy. Tyle rozmów rozłąk i tęsknoty. Umieram psychicznie, Bo osobiście cię nie poznałam. Przed oczami skaczą mi zamówione wspomnienia. Tylko te dobre. Tych złych już nie pamiętam. Słońce w moim życiu dasz znaćmiewa. Mam prawo tęsknić i pamiętać. Nie potrafię wyleczyć się ze smutku. Czy to nap
  3. Pachnie mi Tobą, chociaż nie jestem blisko. A tak chciałabym móc patrzeć teraz długo i zapamiętać Twoje oczy. Czy to grawitacja tak mnie przyciąga? Czy to inna siła pcha mnie w Twoją stronę? Nie wiem… Jednak nie znikaj, zbyt lubię ten zapach, i nic tego nie zmieni.
  4. Cudowny OwocPrzepyszny ten owoc o porywającej skórce.Soczysty, słodki, wypełniony miłością naturalną.Ja gustuję w miłości nienaturalnej.Delikatnej.Wolę lotne związki oddechów malinowych ust.On oddycha, gdy go smakuję.Wypuszcza swe soki.Nie przeszkadzają mi miąższu zęby.I silne łodygi oplatające moją szyję i biodra.Sam owoc mnie wciąga.Zaczyna pożerać.Próbuje połączyć mnie w siebie.Zakląć chcę, lecz pestka utknęła mi w krtani.Nie pozwala nabrać powietrza.Zaczynam nabierać kolorów słodkich i gorących.Jego dotyk oślepia mnie jak bluszcz na oku.Odkaszlnąłem.Strach oblatuje mnie po plecach.Jak wich
  5. Czas, to on nieubłagalnie płynie, To on zaciera wspomnienia, Uczucie to we mnie wciąż żyje, Lecz odeszły w dal marzenia. Czas, to on leczy rany, Także te w sercu powstałe Pomaga wprowadzić w życie zmiany Przekształca na kolorowe życie czarno- białe. Leczy skazy, które zrodziły się z miłości Z płomienia, wnętrzności spalającego, Usuwa jad serce niszczący Pomaga zapomnieć o tęsknocie do ukochanego. Lecz nie wiem ile czasu musi jeszcze upłynąć, Ile wyleję łez Jak kwiat umiera, tak i uczucie musi zginąć, Kto pierwszy zniknie miłość czy ja też? Niczym feniks z popioł
  6. Prognoza Miłości Jutro pojawią się silne zauroczenia, które na pewno przyniosą obłoki szczęścia. Późnym popołudniem dotrze do nas front wysokiego nadciśnienia. Które zwiastuję nadejścia małej depresji, z powodu wolnego rozwoju zdarzeń. Wieczorem znów się polepszy, a nawet bym powiedział rozjaśni. Późną nocą nawet nie zauważymy a najbliższy koniec świata połączy się z początkiem. Pewnie połączycie się, I popadniecie w niż snu.
  7. mówisz że tak dużo o mnie myślisz a ja nie dowierzam przecież to tak rzadko się zdarza tak rzadko a jednak nam się zdarzyło niezwykła kompatybilność mówisz że już za mną tęsknisz a ja nadal nie dowierzam to tak szybko minęło tak szybko a jednak wyobrażam sobie siebie w twoich ramionach mówisz że się zakochałeś a ja wciąż nie dowierzam głupie niedowierzanie tak głupie a jednak zakochałam się w tobie ze wzajemnością
  8. im mniej mi brakuje tym bardziej się boję bo co jeśli się w tobie zakocham jak słońce potajemnie kocha się w gwiazdach będziemy się mijać będziemy zranieni ja przez noc ty przez dzień i nigdy więcej się nie spotkamy chyba że nastanie apokalipsa choć to złe tak bardzo tego pragniemy
  9. Odnalazłem Cię na pustej łące Gdzie kwitłaś samotnie, samotny kwiat róży Rzęsy miałaś mokre od łez, powiedziałaś, że To rosa, która została po wczorajszej burzy Pragniesz by ktoś Cię zerwał, czujesz się Samotna, niewidzialna jak wiatr ulotny Nie mogłem patrzeć na Ciebie, zerwałem Cię Bo jedynie tylko czas może być samotny Wiatr unosi Twój zapach, on wypełnia mnie Kocham Cię, mogę dać więcej niż tylko słowo Twoje kolce wbijają się w serce, Przy Nim Zanim wzejdzie Słońce, zakwitniesz na nowo Czerwona jak łza, która zaschła na po
  10. Jasny płomień świecy zgasł Pozostawiając po sobie ciszę Słowa rozwiał wiatr, martwe życie To otchłań rozpaczy, w której piszę Szukam wiatru, który wskaże mi drogę Wiatru, którego nie można kupić I wsłuchuję się w jego szept Niemy szum, on każe mi zawrócić Zimny wiatr zalany łzami chmur Które przyniosły ze sobą kres Samotność skrada się za mną Jak milczący cień w blasku świec Nie mogę dogonić płynących łez Które powędrowały z Tobą do Nieba A Ty nadal poruszasz moje serce Tak jak wiatr porusza drzewa Łz
  11. Wpatruję się w morze gwiazd na Niebie Które cichy mrok rozerwał na strzępy Uczucie porwane przez przeźroczysty wiatr Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo którędy Zniknęło, samotnie przełykając płacz Kruche serce rozdarte jak błękitne chmury W lśniącej ciszy Nieba, otulają Księżyc I otulają świat, świat szary i ponury Noc pełna łez, zatapiam się w myślach A gwiazdy odbijają się na dnie Malediwy W blasku Księżyca, przy Tobie moje serce Bije mocniej, a nasza miłość nabiera siły Patrzę głęboko w Twoje serce, one już Nie pragnie nic jak noc nie pragnie Słońca Przy Tobie chcę marzyć, spogląd
  12. w brzuchu burczy to tęsknotafigle płata wyobraźniamyśl o Tobie taka chłodnadziś już taka niewyraźnajeden uczuć ale wielkico pobudza wszystkie zmysływ jednej chwili młody pięknyjesteś obok ale milczyszrano, wieczór mgła przysłaniaczasem deszcz spod ślepi kapniejesteś w częściach ale caław morzu gdzieś toniemy pragnieńmieszasz w głowie, wiercisz we łbieściskasz gardło, rytm przyśpieszaszchoć Cie nie ma - jesteś we mniejuż na zawsze w cieniu serca
  13. Tak mnóstwo sekund Bez Ciebie Tuż przy mnie Biegnę przez czas Rozbieżności Przez światło Biegnę przez wieczność Przez linie Do Ciebie Biegnę, by Cię znaleźć Zagarnąć Dla siebie
  14. Himiko

    Zdrada

    Kochałam Cię kiedyś Całym swoim ciałem I duszą całą I sercem całym Dbałam o Ciebie Czasem uciekałam Chciałam być sama Trochę zapomniałam O naszej miłości Patrząc Ci w oczy Widziałam strach Przestałam kochać Zapragnęłam zdrady Prawie się udało Lecz nie doszło do tego Teraz wiem Muszę Cię kochać Wybacz proszę I raz jeszcze podnieś mnie do tańca Obiecuję, życie moje kochane Więcej Cię nie zostawie Nie splune na Ciebie Nie popełnie zdrady
  15. Dotykasz mej duszy spojrzeniem Budzisz zmysły oddechem Bezwolne serce bije Rozpalone pragnieniem
  16. Pamiętasz, jak wiosną na łące tarzały się z Nami kaczeńce? Z liści bobkowych robiłaś okłady me rany krzyczały w podzięce. Gdzieś wargi Nam drżały, motyle fruwały, i w liście bobkowe otulić się chciało, me serce. Tam zefir muskał Twe lico rumiane skrzydła rozwarła biedronka, ów zapach zielska i morska barwa Twych oczu zmysłów upojna nagonka. W mych oczach się lęgły pąki róż muzyka zagrała w Twych tonach, gdy nozdrza zakleił aromat i kurz zagrałem zapachem w hormonach. W wibracje wprawione ziela w Twej dłoni w sploc
  17. Nieurokliwe piękno Oto ja, Nepomucen Maria Żądło. Nadzwyczaj spokojny człowiek, tylko, kiedy coś mnie zachwyci, to moje wyciszenie gubi się, usuwa, wyrywa z piersi, wybiega, wychodzi po angielsku. Chwile owe zagrażają mojej jaźni i ciału. Targają nimi, miętoszą, rwą na kawałki, aby w końcu wmówić mózgowi, że piękno, które dostrzegłem jest szpetne. To nie lada problem i bardzo rzadki przypadek, gdyż na ogół ludzi cieszy uroda, powab, klasyczne wzorce, elegancja. Z mojego punktu widzenia dobrze, że do XXI w. nie przetrwały, na przykład, Wiszące Ogrody Semira
  18. Bez Ciebie Jest mi źle Bez Ciebie Gubię się we śnie Bez Ciebie Uśmiech się ukrywa Bez Ciebie Nie jestem prawdziwa
  19. Me wejrzenie szczęśliwe Wpatrzone w brunatne oczy Miłości Niczym słodki sen, z którego nie mogę się ocknąć Azali jestem we śnie? Czy to obłęd jest już rzeczywistością? Dwoje kochanków tak siebie wielbiących Gotowych do śmierci za siebie Będących niczym ciche anioły z niebios Gdy jednego miałoby zabraknąć Drugiego smutek skradnie I bez wytchnienia śmierci się pokaże By ukazać cierpienie za skarb stracony Kiedy już tak się stanie Wówczas zostaną tylko wspomnienia Po błękitno-brunatnych oczach Miłości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności