Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'szczęście' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 25 wyników

  1. Gdzie twe szczęście, No gdzie się podziało? Gdzie ten błysk w oku, Który dawał nadzieje? Czy ty ją straciłaś, Czyżby pochowałaś? Czyli pomściłaś ten ból, Zadany przez cios? Nosisz zapewne ciężar wielki, Lecz nie słychać ani jednej stęki. Inni sapią, błagają o litość, A tobie nawet nie dość.
  2. Ten dzień zaczął się tak jak wszystkie ostatnio. Brak motywacji do nauki. Brak motywacji do wstania z łóżka. Brak motywacji do życia. Bez zbędnej dramaturgii i powodu. Tak po prostu. Wszystko wydawało się takie nijakie i niespecjalnie chciało jej się nawet zadawać pytania o sens czegokolwiek. No i jeszcze to jebane kolano bolało… Nie było jej ani smutno, ani ciężko. W zasadzie nie wiedziała, jak jej było. Nie miała siły się nad tym zastanawiać. W takich momentach bardzo zazdrościła ludziom, którzy posiadali coś takiego jak poranna rutyna. Ona nie miała. Nie wybrała tego stylu bycia, tak samo, jak nie wybrała swojej osobowości. Była lekkim duchem i każdy dzień wyglądał trochę inaczej. Nawet jeśli coś planowała to nie na dłużej niż tydzień. Dzięki temu mogła się codziennie sama zaskakiwać, ale kiedy od czasu do czasu zabrakło jej „nigdy niekończącej się energii” to po prostu czuła, że równie dobrze mogłaby po prostu nie żyć. Wzięła zimny poranny prysznic w akcie rozpaczliwej próby pobudzenia się do zrobienia CZEGOKOLWIEK. Niespecjalnie zadziałało. Teraz było jej po prostu zimno i niezbyt przyjemnie. Weszła na instagrama w poszukiwaniu jakiejś motywacji. Jedyne co znalazła to infantylny filmik swojej koleżanki, którego cel był jej obcy. Przedstawiał ją i jej ciężarną siostrę tańczące (a przynajmniej taki chyba był zamiar) jak na pierwszym lepszym tiktoku. #aunttobe #dance #dancers #egurrola #... Nawet nie wiedziała, czy ją to bardziej bawi, czy żenuje, ale wiedziała, kto jeszcze będzie miał taki sam wewnętrzny dylemat – wysłała link swojej siostrze. Reakcja była taka, jak się spodziewała. Wymieniły kilka sarkastycznych komentarzy i to trochę dodało jej energii. Zeszła na dół pomóc przy śniadaniu rodzicom. Zjedli rozmawiając o planach na ten dzień. Miała posprzątać salon i kuchnię, bo oczekiwali gościa – znajomej mamy. Każda rozmowa ją troszeczkę naładowywała, ale nie tak jak by tego chciała. Zostali jeszcze chwilę razem przy stole, żeby wypić kawę. Niespodziewanie siostra wysłała wiadomość: - Jesteście wszyscy razem? - Yup Po chwili usłyszała charakterystyczny dzwonek skype’a. No tak, przecież podpisywali wczoraj z mężem umowę o mieszkanie. Pewnie chcą opowiedzieć tacie, jak wszystko przebiegło i troszkę poplotkować. Ta kwarantanna w końcu nie służy nikomu. Sięgnęła po laptopa, odpowiednio go ustawiła i odebrała połączenie. Od razu się wyszczerzyła widząc twarze siostry i szwagra. Ich związek był dla niej definicją miłości i marzyła, żeby kiedyś być w podobnym. Kochała ich całym sercem, ale bez zazdrości. Wyglądali na podekscytowanych. No jasne, że byli podekscytowani! Za jakieś siedem miesięcy będą się wprowadzać do świeżutkiego, ładnego mieszkanka. Gadali przez chwilę wszyscy w piątkę – ona, siostra, szwagier, mama i tata. Młodzi w końcu zeszli na temat umowy, mieszkania i przyszłości. Wszystko tak jakby się można tego spodziewać. Tylko szwagier nagle wypalił: - No… i nawet znaleźliśmy nowego lokatora do mieszkania. Na chwilę zgłupiała. Nowego LOKATORA??? Przecież już mieszkają sami! Dlaczego mieliby nagle szukać lokatora do mieszkania, które miało być już podstawą do założenia rodziny?! Poczuła swoją opadającą szczękę, kiedy szwagier zza widocznego ekranu wyciągnął zdjęcia USG. Z trudem opanowała pierwszą falę euforii. Spojrzała badawczo na siostrę. Ona z kolei obserwowała swoją rodzinę z niepewnością. Na jej twarzy wypisane było napięcie zmieszane ze szczęściem. Jak zwykle, przy silnych emocjach, jej oczy zwilgotniały. Zorientowała się, że siedzi z otwartą buzią, więc ją zamknęła. Nie zarejestrowała tego, co się działo dalej. Widziała tylko, że jej siostra jest szczęśliwa i to jej wystarczyło. Młodzi nie starali się o dziecko. Ba! Oboje pochodzili z raczej mało płodnych rodzin, a do tego dodatkowo się zabezpieczali! A mimo to oboje tryskali taką ożywczą energią. Byli gotowi. No i wiesz – teraz siostra zwróciła się do niej - jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to będziesz odjazdową matką chrzestną. Poczuła, że zaraz jej serce nie wytrzyma tego wyróżnienia. Zasłoniła twarz dłońmi, żeby nie widzieli jej emocji. To był taki niemy traktat. Oni udawali, że nie widzą – ona udawała, że nie płacze. Rozmawiali tak jeszcze przez pół godziny. Przyszli dziadkowie nie kryli podekscytowania, natomiast ona już myślała o tym, jak bardzo kocha tę małą fasolkę mimo, że jeszcze nawet nie była człowiekiem. Uśmiechnęła się o własnych myśli - Widocznie niektórym ta kwarantanna jednak służy! -Tylko wiecie. To dopiero szósty tydzień. Jeszcze nic nie wiadomo i nie chcemy nikomu więcej mówić. Zachowajcie to na razie dla siebie. Fuck. Jak ona miała sobie teraz z tymi emocjami poradzić nie mówiąc nikomu?! No chyba że…
  3. Sama jestem na tej ziemi Tak blisko a jednak daleko Od świata Bo kiedy już myślę Że walka wreszcie jest równa Nie jest. Już jestem szczęśliwa Już jestem dumna, jestem... Pełna Znów boli rozczarowanie Znowu czegoś brak w żołądku... Kwas I ta jedna osoba Daje ci codziennie powód Do wstania Ten jeden ktoś sprawia Że nawet chcesz przełknąć gorycz Samotności
  4. Szukając prawdy,zrozumienia i akceptacji, błądziłam wiele lat Próbując odnaleźć piękno,które skrywa w sobie świat Wierzyłam nieustannie w to,że gdzieś na szczycie góry Słońce przebije się przez czarne chmury Rzucając zza nich promienie nadzieji z ukrycia Oświetlając wyblaknięty sens mego życia Dryfując na swej tratwie utkanej z cierni Szukałam wyjścia z krainy cieni Niczym z pistoletem przylozonym do skroni Szukałam uparcie miłości z sercem na dłoni Życie pokierowalo nas ku sobie dzis mówiąc o miłości -mówię o Tobie W jednej osobie jesteś dla mnie wszystkim Psychologiem,oparciem,kimś bliskim Inspiracją,mentorem i nauczycielem Ojcem,kumplem i przyjacielem największym superbohaterem i siłą jedynym Bogiem i wiarą Bezcennym skarbem,który odmienił moje życie Złotą rybka ,dzięki której spełniam marzenia i stoję na szczycie Pierwszą prawdziwą miłością Największą pokusą i słabością Wciąż rosnącym pragnieniem Najskrytszych marzeń spełnieniem Powodem do dumy ,najpiękniejszą ozdobą Mądra, wyjątkową osobą Planem na resztę życia!
  5. Radości pełne i cierpienia objęte. Powalasz każdego a zarazem uskrzydlasz swym majestatem. Mroki i blaski przeplatają każdego człowieka. Chłostasz i zarazem leczysz los każdej istoty ludzkiej. Najcenniejszy skarb, jaki każdy z nas ma. Podwalinami owego skarbu są rozsądek i siła woli. W mrocznych okresach i słodkich chwilach, każdy pragnie odkryć Twe tajemnice. Choćbym zraniony był i pobity przez Ciebie, nie stracę wiary w Twe oblicze... życie.
  6. wiosna wszystko rozkwita przebija się i wznosi nad porażki i błędy słońce się uśmiecha a nawet gdy zajdzie mi i tak jest ciepło trzymasz mnie w swoich ramionach twój oddech na mej szyi uśmiechasz się promieniejesz i przychodzi lato a latem nawet ulewy dają ukojenie to nie ma znaczenia dopóki mamy siebie pozwólmy latu trwać dłużej unikajmy jesieni i zimy a może będziemy będziemy szczęśliwi
  7. marianelke

    Zakochać

    Zakochać? To znaczy odczuwać wielkie szczęście Wielki ból Czuć, że możesz wszystko I nic To znaczy ranić I być ranionym Nie móc wstać z łóżka Bo jest obok lub go nie ma To wielka niewiadoma A zarazem cały świat To rozmawiać godzinami Nie odzywać się dniami Jesteś wszystkim i niczym Jesteś nikim i NIM Jedyne czego pragniesz Aby usiadł W parku Na ławce Obok ciebie
  8. milenamorajda

    Impuls

    Niespodziewany impuls rozjaśnił ciemności nadziei, dociera do duszy niczym wojownik wracający z piekła. Napełnia serce błogą rozkoszą, szczęściem zakazanym od lat. Fala entuzjazmu zatapia podstępne ułamki wspomnień, rozkłada rozpacz na czynniki pierwsze. Uśmiech wpełza na usta z początku nieśmiały, jakby nie chciał tam być, później szczery -walka wygrana.
  9. mówisz że tak dużo o mnie myślisz a ja nie dowierzam przecież to tak rzadko się zdarza tak rzadko a jednak nam się zdarzyło niezwykła kompatybilność mówisz że już za mną tęsknisz a ja nadal nie dowierzam to tak szybko minęło tak szybko a jednak wyobrażam sobie siebie w twoich ramionach mówisz że się zakochałeś a ja wciąż nie dowierzam głupie niedowierzanie tak głupie a jednak zakochałam się w tobie ze wzajemnością
  10. Czym jest dla ciebie miłość? Czym jest dla ciebie druga osoba? Kogo można kochać? Kogo można omijać? Twoje życie to pusta kartka, Co na niej rysujesz? Jesteś szczęśliwy? Jesteś kochany? Kochasz? Zasługujesz na miłość? Czy jesteś dobrym mężem? Żoną? Masz rodzinę? Szanujesz ją? Szanujesz samego siebie? Przemyślenia, poczucie winy, Niesprawiedliwy osąd, Nie jestem idealna, Nie zasługuję na miłość, Moja kartka jest pusta. Orchid.Solma
  11. Miłego dnia dla Wszystkich - J.
  12. Nie ma do szczęścia fajniejszej drogi Niż kobiece usta, biust i nogi. Krótkie zatem podsumowanie, Polecam takie podróżowanie.
  13. Szczęście pod skorupą Namiastka smaku i cień zapachu Chwile przebrane w szczęścia stroje Podążać przyszło na wpół uśmiechniętą drogą Przecież nie boli, nie oślepia i nie ogrzewa słońce Rozum wkrótce pokona ostatnią z zagadek Już nie zadziałają czary jasną nocą Iść szybciej, chcieć więcej, nie tracić czasu A w głowie błądzi jedno pytanie Z myśli buduje zaporę lęku Co będzie kiedy chwilę przystaniesz I gdy przypadkiem poczujesz piękno
  14. hoku

    Młodość

    Trudno być poważnym w młodości,kiedy świat jest powodem do radości.Serce wtedy do nieba się rwiei cały świat zobaczyć chce.Zagrożenie nie istnieje,a pierwsza miłość nigdy nie rdzewieje.Szkło można spożywać tonami,a najmocniejsze narkotyki kilogramami.Nic nas nie zniszczy, nawet tsunamiprzetrwamy z najgorszymi falami.Świat jest kolorowy i wspaniałyjak najlepsze magika czary.Szczęście panuje wszędzie,a smutku nie widać nawet w trzecim rzędzie.Możemy się śmiać, możemy płakaćto samoistna magia jakaś.
  15. eMy

    Zrobiłem kupę

    Robie pik pik w chwilach gdy mam kasę No ale cześciej mam tutaj transport czasem wolałbym gdzieś w kartonach zasnąć Godziny lecą szkoda, że to nie moja pensja ja jak one ale w drugą stronę sprawdzam z bliska czy dokładnie zmyłem podłogę dziewiąta dziesięć Niezadowolony klient czego jeszcze brakuje mi tu do szczęścia? pyta czy są zwroty na bilet który nabiłem Prosz iść do kierownika Codzień ktoś pyta już nawet nie myślę czy sprzedajemy jakieś wymysły Ja jestem jak robot pooping and looping A oni myślą, że myślę Dobija piąta trwało to dłużej nieco niż zapamiętanie kodu z obrazka zrezygnowałem z własnego zegarka a oni powiesili mi na ścianie Kolejny dzień w pampersie zabezpieczenie przed smutną prawdą taplam się w swoim bagnie a oni, jak gdyby nic, przez cały dzień na mnie patrzą przecież umiem wychodzić wtedy gdy wszyscy!
  16. Co to jest szczęście, nie wiem, Lecz czuję je w głębi siebie. Nie umiem go nazwać słowami, Choć chłonę wszystkimi zmysłami. Czasami się chowa głęboko, Lub płynie rzeką szeroką. Gdy bardzo mocno je czuję, To głośno się nim raduję, A czasem przeżywam w cichości Upajam się nim w samotności. A co mi do szczęścia trzeba? Miłości i kromki chleba.
  17. naiwność jest wtedy gdy człowiek ma nadzieję gdy chęć zaznania idylli jest silniejsza niż wszystko wokól a szczęscie jest jak ptak lecący do słońca jak przyjemny wiatr w środku lata kolorowe kwiaty na zielonej polanie szum rzeki spadającej w doł po skałach ale wodospad mimo swego uroku potrafi być nieprzewidywalny jak czlowiek błądzący po własnym umyśle
  18. Maria_M

    Zaproszenie

    o szczęściu było już wiele wierszy, piosenek, pejzaży a ja w najbliższą niedzielę o szczęściu sobie pomarzę na ławce obok hortensji usiądę z czarną Daffi na róże jeszcze za wcześnie lecz bez już fioletem zakwitł jasną zielenią w oczach odbija się kolor nieba przyjemnie, swojsko, uroczo do szczęścia więcej nie trzeba aromat małej czarnej do ust spragnionych unoszę wsłuchana w tony mruczanki przyjdź, usiądź, bardzo proszę 27.04.2018r.
  19. Himiko

    Mimo woli

    Spójrz, wszystko to Jest na wyciągnięcie ręki Wszystko czego chcesz O czym śnisz co noc Wszystko co da Ci siłę Co sprawi, że będziesz szczęśliwy Dlaczego tego nie chwycisz? Jest tak blisko Oddalasz się od światła Wchodzisz w mrok Nic już nie widać Witasz się z ciemnością
  20. graphics CC0 całym sercem a może ostatnim żetonem duszy rzuconym w kasynie prosto pod dekolt słodkiej Ginger? życie za paskiem jak spluwa Nicky Santoro i kesz Las Vegas chcę całym sercem *rien ne va plus życia na czole po kole domkniętym na trzecim okrążeniu bieżni zbrukany puls nadżera wierne tętnice – a *w_koło ciebie zimno pozorny gen przetrwalnikowy *a brave face_ but life is passe ikono szoku co krukom otwiera oczy i kolką w boku przekrwioną na sól sumienia podrzucasz w górę żeton Arystotelesa co okpił prawdę przetrawił paradoks kłamcy bo nie ma definicji na osobliwość życia – istnieje tylko prawo Absolutu bezwzględna potrzeba ludzkiej miłości i wiecznego zbawienia -- przypis: *w_koło - w sensie na kole - ruletki, również wokół (dwuznaczność) *rien ne va plus -zn. więcej nie wolno obstawiać (fr.) przed puszczeniem kulki przez krupiera w ruletce *a brave face_ but life is passe - odważne oblicze (kamienna twarz), ale życie jest passe
  21. O tej porze mało życia, A ja czuję się jak kat, W wodzie tylko gwiazd odbicia, Słońca nie ma, śpiewu brak. Wiatr wieje jak by zmęczony, Czy to moja wina? Świat jest już skończony, Zrzedła mi mina. Chwila! Słyszę skrzypiec dźwięk, Toż to poezja dla ucha! Już rozwija się kiełk, Raduje mego ducha. Ty jedyna wiesz co trzeba, Jesteś do tego stworzona, Znam cie z tego imienia, Naturo, bądź pozdrowiona.
  22. Basialka19

    Miłość

    Gdy brakuje miłości, życie nie jest takie proste. Serce nie jest już rozgrzane, oczy nie są rozmarzone. Gdy brakuje miłości, życie jest puste, brakuje mu wartości. Ręce nie maja kogo przytulać, włosy dla kogo ładnie wyglądać, usta nie mają kogo całować. Gdy brakuje miłości, to nie ma niczego. Życie jest bez wartości. Poszukiwania i wszelkie próby, nie maja sensu. Już dziś rozumiem, że po to jest miłość, by kochać. Możemy się bronić, możemy uciekać, ale miłość i tak kiedyś zapuka do naszych serc, a wtedy nie będzie już ucieczki, bo każe nam wybierać .
  23. Paene Poeta

    Liceum

    Poszłam do liceum Z przypadku I przypadkiem Poznałam tam Osobę Która wywołuje uśmiech Na mojej twarzy Nawet w pochmurny dzień
  24. rośnie w nas potrzeba odczuwania nie zawsze dobra gotowi jesteśmy i na zło jednak to fajnie tak balansować na granicy otwartego świata szczęście z rozwagą możemy wybierać dbając przy tym o drogocenny spokój medytując wraz z duchowymi przewodnikami oni chronią nie narzucając się ich nauka tak mądra nietrudno wybrać z niej coś co posłuży za kanon i dobry ton akord uszczęśliwić mnie ciebie i znajdzie dla bezdomnego ruiny domu tak to forma świata równowaga a nie rozchwianie czego można chcieć więcej niż smaków wyczuwanych przez odpowiednie kubeczki genialność naszego organizmu dobrze że życie przybiera różne odmiany i tak nam z tym słodko - gorzko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności