Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'słońce' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 9 wyników

  1. mòwisz, że ciężuko iść kiedy wiatr wiatr w oczy wieje co raz trudniej nam dziś prosić świat o nadzieję znòw na dworze deszcz mży za oknami szaròwka nie chcą przyjść lepsze sny i twa mina tak smutna wszak nie musi tak być wszystko może się zmienić lepsze dni muszą przyjść, jak zazwyczaj na ziemi wkròtce minie zły czas spośròd łąk wyjdzie słońce noc rozświetli rój gwiazd a dzień kwiaty pachnące wiatr rozpędzi złe mgły z nieba odpłyną chmury choć wciąż trwa okres zły w których dzielą nas mury lepszy czas musi przyjść bramą główną lub furtką chociaż jeszcze nie dziś i też pewnie nie jutro
  2. im mniej mi brakuje tym bardziej się boję bo co jeśli się w tobie zakocham jak słońce potajemnie kocha się w gwiazdach będziemy się mijać będziemy zranieni ja przez noc ty przez dzień i nigdy więcej się nie spotkamy chyba że nastanie apokalipsa choć to złe tak bardzo tego pragniemy
  3. Tak bym chciała niczym łabędź, rozprostować swoje skrzydła, pokonać umysłu krawędź, sama myśl już mnie uskrzydla. Jakby było pięknie latać, obserwując magię świata, choć czasami przyjdzie spadać, warto kochać, warto latać. Łabędź chowa głowę w skrzydła, tafla wody mnie kołysze, światło słońca mnie uskrzydla, ciche głosy z serca słyszę... Agnieszka Kania
  4. belyal29

    Słońce

    Myśli błyskawicą zasilane, Chmury płaczu chcą rozgonić, A i tak każdy nowy ranek, Swoją łezkę krwi roni Wargi twe, choć tak je kocham, Wyglądem pokazują swe wnętrze, Choć tak jesteś blisko, Sama będę płakać na wietrze Przyjemna chwila, trwać mogła wieczność W swoim uczuciu, byłam jak dzieci Mrok jest wokół i ciemność, Nad Tobą nawet słońce nie świeci ~Merkucjusz
  5. chociaż słońce miedziane rozpiera się w puchu i seledyn ozimin wznosi czuły wietrzyk i tombakiem się błyszczy z dala gąszczu szmaragd to jednak nie wszystka tam jestem
  6. Postmodernizm — Ikar skóra zmęczonych dłoni pęka uderzając w kamienne ściany nasiąka ich niemyślącym uporem woda spływa po niszczejących głazach dzieli się na strumyki błyszczące bezgłośnie serce bije mocno żebra drżą Ikar poczuł że nadchodzi przypływ brudne powieki podniosły się ciężko odsłaniając zamarznięte oczy by mogły uderzyć w niebo swoim bezmiernie ludzkim pragnieniem pióra liżą poranioną skórę słodkie białe języki szepcą o wolności do wycieńczonych myśli wszystko gotowe? lecimy fale rozpadają się na błyszczący pył osadzający się na twarzy mieszający się z brudem i potem Ikar leci nawet szybciej niż we śnie czuje wiatr i całość świata tnie zawilgłą przestrzeń oczami zachłannymi całym przyrodzonym nam głodem szuka słońca chce czegoś jeszcze wyżej napięcie mięśni kości myśli wiążą się w pragnieniu jeszcze bliżej mieć całe światło nieba na swoim policzku co się stało? zwalnia strach zaskrzypiał w ruchach nie może lecieć wyżej coś nie pozwala już roztopić myśli w tym pragnieniu świadomość wysyca tkankę jego myśli Ikar postmodernizmu wie jak to się skończy skóra rozpadnie się od uderzeń promieni a wosk spłynie do zbyt zachłannych oczu więc leci nisko cierpi znosząc tętniące pragnienie ale może zobaczy Ateny
  7. O tej porze mało życia, A ja czuję się jak kat, W wodzie tylko gwiazd odbicia, Słońca nie ma, śpiewu brak. Wiatr wieje jak by zmęczony, Czy to moja wina? Świat jest już skończony, Zrzedła mi mina. Chwila! Słyszę skrzypiec dźwięk, Toż to poezja dla ucha! Już rozwija się kiełk, Raduje mego ducha. Ty jedyna wiesz co trzeba, Jesteś do tego stworzona, Znam cie z tego imienia, Naturo, bądź pozdrowiona.
  8. Deonix_

    Przez język

    cisza kwaśne słońce zakrył gorzki horyzont cierpko mi nie wiem czy jeszcze dane mi będzie landrynkę z seledynów wyssać która na dobre rozpierzchnie watę cukrową pod niebem
  9. E.K.S.

    Jak woda

    Jak woda zapomnimy i woda zapomni nam w dół pędząc konary drzew i kamień obmywając skrycie, ten który na dnie położył w ciszy czas, dlatego nad brzegiem Arno przyglądam się refleksom fal, upatrując w nich swoich dziejów wypisanych w barwach słońca. Światłocień, odbicie, błysk w jednym spojrzeniu to wszystko co opowiada mi rzeźbiony przez nurty rzeczne świat, a to znaczy, że być może pozostaje z nas więcej niż się wydaje: blask słońca wieczny, woda przez wieki tak samo jasna i nasz gest raz uchwycony na tym obrazie, niesiony przez światło poprzez ogromne płótno świata jak wodnista akwarela, i pamięć po nas nie ginie, ale zlewa się z tym, co jeszcze trwa, bo przecież nic w dziele artysty nie umiera dopóki jest oko, dopóki ktoś widzi na ścianie muzeum z babiego lata
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności