Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'piekło' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 5 wyników

  1. Patrzcie, patrzcie moi mili: To jędraszek w piekle kwili W smole biedak się gotuje Diabeł węgla podsypuje! Obok, w kotle, rydzol siedzi Teraz, to są dwaj sąsiedzi! Smutne miny obaj mają, I tak sobie rozmawiają: - Hej, sąsiedzie, jak się macie? Pyta rydzol, rąbiąc w gacie. - Bo ja cierpię tu, biskupie, Strasznie pali mnie po dupie! Po co nam to wszystko było? Pana bardzo to wkurwiło! Na to jędrach mu odpowie, Z miną, jakby siedział w grobie: -Złą poszedłeś, ojcze, drogą! Tu mohery nie pomo
  2. Pewna dusza była cwana Za nic miała swego pana Rozrabiała w nim jak małpa Ciągle w ruchu. I rozdarta! Chłop już nie mógł z nią wyrobić. Chciał się zabić. Bo co zrobić? Raz nie dała spać do rana - Wezwał księdza i szatana Ksiądz rzekł: Wyślę ja do nieba! Szatan: Ile dać za duszę trzeba? Ksiądz: - Wysyłka ta kosztuje, Wiele mszyczek się zmajstruje Każda mszyczka to sto złotych, Nie zapłacisz? Masz kłopoty! Szatan: - Sprzedaj duszę, śmiało! Aby ciało nie cierpiało. Przy tym grosz na tym zarobisz!
  3. Dusza z ciała uleciała bo klatka była za mała. Teraz po bezdrożach krąży. Poszukuje miejsca swego; nie puka, nie prosi, nie zasypia. Gdzieś w głębi lasu zwodzony most, na nim podróżnik przystanie i zastanowi się, chwilę pomyśli. Nie ucieknie, nie zwątpi, nie przeminie Słowa giną, wątpi umysł: głucha cisza i wołanie. Dusza z ciała uciekła do piekła. I nie zmartwychwstanie.
  4. Dominikaa

    dante

    prowadzi mnie po twoich kręgach jesteś tak rozgrzany że prawie poczułam piekło a jeśli niebo to tylko o poranku kiedy zdążysz wystygnąć od moich ramion
  5. Upadłszy na kolana, Z ręką na piersi Czy wciąż jesteś moim Bogiem Wątpię Pokuta nieprzerwana Zatacza kręgi Dekalog leży odłogiem Szkoda Bagienny odór wciąga Zmienia myślenie Wiesz zbyt często tam przychodzę Szukam Ono Ci tak urąga Swoim istnieniem Zostawiasz je ku przestrodze Pytam Lecz Ty nie odpowiadasz Ja tak chcę wiedzieć Czekam (*Gdzie ta miłosierna twarz? Gdzie jej ludzka część? Oślepłam...?) *ta zwrotka opcjonalnie. Nie wiem , co powinnam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności