Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'niebo' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 13 wyników

  1. Frohnixe

    * * *

    kąpię się w niebiańskich obłokach jak anioł i kocham się od najmniejszego palca po szyję z której odgarniałeś włosy delikatnie jakbym już wtedy była święta tak naprawdę dopiero teraz mam skrzydła złoty głos oczy w barwie błękitnego sklepienia i ciało anielskie lekkie niczym puch chłodne niczym skała
  2. Panie, nie każ mi czekać, aż ujrzę Ciebie W koronie blasku i krwi purpurze Daj obejrzeć śnieżne chmury na niebie Nim ujrzę chwałę gdzieś Tam, na górze Daj zobaczyć mosty, drzewa i ulice I wschody słońca, błękit nieboskłonu Nim dotrę wysoko, przed Twoje oblicze Nim wrócę do Ciebie, nim wrócę do Domu
  3. *********************** Wycieczka do Nieba Wybierzemy się razem, kochana Na wycieczkę do nieba, z rana Wyszykuję długą drabinę Ustawimy ją na połoninie Podeprzemy dwoma świerkami Pożegnamy się z sąsiadami I wejdziemy wysoko, wysoko Gdzie nie sięga już ludzkie oko Pójdziesz pierwsza, w botkach, przede mną W kusej kiecce pachnącej miętą
  4. Trzeba zrozumieć przyczyny upadku! Ktoś powie - to jest historia, a nie poezja. A kto tworzy harmonię między Niebem, a Ziemią? Tam, gdzie jej nie ma, tam jest wieczny bałagan! Wszechświat sam w sobie jest czystą poezją, jest Aktem Prawdy Absolutnej, to tę Prawdę poeta odkrywa i przybliża. Hamlet zrozumiał, ale dopiero po wysłuchaniu ducha ojca swego. Duchy wzywane do Apelu - pozostają w milczeniu. Nie jest łatwo odkryć prawdę za życia katów! Któż więc, jeśli nie poeta, ma przypominać, że bez prawdy nie ma harmonii, że się
  5. Szła przez świat z oczkami szarymi. Zapłakane poliki, głuchy dźwięk pragnień, zgrzyt zębów, na sobie mając jedynie rzucony jej przed twarz, stary płaszcz. Szła ulicami, myśląc o ciepłe kominka w zimowe wieczory oraz deszczowe dni. Błąkając się między światłami ulicznych lamp, marzyła o mamie, tacie i skromnej pomocy. Okrutnej nocy, szczęścia zabrakło, między ludźmi nocy tchu jej brakło. W górę uleciała duszyczka malutka. Pytanie zadając strażnikowi wrot niebiańskich. Czym zawiniłam, między ziemią a niebem, że nikt mni
  6. Jesteś tak daleko, uniosłeś się ku bram niebios. Służysz Bogu najwyższemu. Abba... Dobry Ojcze oświetlaj mi krętą drogę do Ciebie żebym mogła towarzyszyć w służbie wraz z moim najbliższym.
  7. Widziałaś tamtą małą, bezsilną gwiazdę na niebie? Widziałaś, ale mnie okłamałaś. To nie jest szczere jak wszystko co kiedykolwiek mi pokazałaś, powiedziałaś. Czuję się zagubiony w twoim świecie jak cholera. Kolejne dni są dla mnie jak nowe ogromne wyzwania. Czuję się bez sił jak ta gwiazda. Nic nie mogę dla Ciebie zrobić. Jestem jak pomyłka w twojej głowie, jak wielka czarna plama. Nie mam pojęcia co robić. Tylko się modlę i modlę za twoje grzechy. Jesteś moim słodkim kłamstwem, Największym błędem jaki popełniłem. Należysz do mojego b
  8. Odnalazłem Cię na pustej łące Gdzie kwitłaś samotnie, samotny kwiat róży Rzęsy miałaś mokre od łez, powiedziałaś, że To rosa, która została po wczorajszej burzy Pragniesz by ktoś Cię zerwał, czujesz się Samotna, niewidzialna jak wiatr ulotny Nie mogłem patrzeć na Ciebie, zerwałem Cię Bo jedynie tylko czas może być samotny Wiatr unosi Twój zapach, on wypełnia mnie Kocham Cię, mogę dać więcej niż tylko słowo Twoje kolce wbijają się w serce, Przy Nim Zanim wzejdzie Słońce, zakwitniesz na nowo Czerwona jak łza, która zaschła na po
  9. Jasny płomień świecy zgasł Pozostawiając po sobie ciszę Słowa rozwiał wiatr, martwe życie To otchłań rozpaczy, w której piszę Szukam wiatru, który wskaże mi drogę Wiatru, którego nie można kupić I wsłuchuję się w jego szept Niemy szum, on każe mi zawrócić Zimny wiatr zalany łzami chmur Które przyniosły ze sobą kres Samotność skrada się za mną Jak milczący cień w blasku świec Nie mogę dogonić płynących łez Które powędrowały z Tobą do Nieba A Ty nadal poruszasz moje serce Tak jak wiatr porusza drzewa Łz
  10. Wpatruję się w morze gwiazd na Niebie Które cichy mrok rozerwał na strzępy Uczucie porwane przez przeźroczysty wiatr Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo którędy Zniknęło, samotnie przełykając płacz Kruche serce rozdarte jak błękitne chmury W lśniącej ciszy Nieba, otulają Księżyc I otulają świat, świat szary i ponury Noc pełna łez, zatapiam się w myślach A gwiazdy odbijają się na dnie Malediwy W blasku Księżyca, przy Tobie moje serce Bije mocniej, a nasza miłość nabiera siły Patrzę głęboko w Twoje serce, one już Nie pragnie nic jak noc nie pragnie Słońca Przy Tobie chcę marzyć, spogląd
  11. Kiedy już stanę u nieba wrót i święty Piotr mi otworzy wyznam że chociaż mało mam cnót jest coś co grzech umorzy Święty Franciszek poświadczy że zwierzęta bardzo kochałam i całe życie ziemskie me o braci mniejszych dbałam I jeśli czasem zgrzeszyłam coś to zła nie byłam z pewnością bo dobro w sercu mieć musi ktoś kto zwierzę traktuje z miłością
  12. Błękit nieba przysłonięty chmurami, pozostaje błękitem, deszcz wsiąknie w ziemię, z piorunami bywa gorzej, ale i z deszczem - też różnie, nie zapominając o dinozaurach. Przychodzi czas i na nas, ucieczka na Marsa - zabawą dzieci na wierzchołku wysokiego drzewa! Czymże jest wiek dla Pana Boga? - mniej niż mgnienie naszego oka! Jednym spojrzeniem ogarnia całe życie człowieka. Każde głębokie westchnienie natychmiast dociera do Niego. Tylko jedna noc Mu wystarczyła, by Chrystus zajaśniał nad Ziemią
  13. Dominikaa

    dante

    prowadzi mnie po twoich kręgach jesteś tak rozgrzany że prawie poczułam piekło a jeśli niebo to tylko o poranku kiedy zdążysz wystygnąć od moich ramion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności