Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'myśli' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 6 wyników

  1. Moje myśli zabłąkane jak zawsze,Dzisiaj raczej jestem w bagnie, na dnie. Nie mogę odpocząć we śnie,tak bardzo męczą mnie te dnie.Głosy w mojej glowie jęczą, są strasznie zle.W mojej głowie żyletka już się sama tnie.I wcale nie szkoda mi mnie.Jak tu ogarnąć się?W koło przeszkody,przeszkadzają istnieć mi.Może to samo przeszkadza i Ci?Świat kłamstwa i obłudy,doprowadzają już czasem do nudy.Równocześnie męczą optymizm już i tak chudy.Wkoło głuchy chaos, wrzaski i piski.Znowu wpadłam w potrzaski złych myśli. Słychać cicho tętnienie mojego serca,ktoś mi w nim ostro dziurę wykręca.Ono ledwo funkcjonuje,wszystkie barwy są ponure.W duszy nastrój zimny, chłodny a do ucha docierać będzie marsz żałobny.
  2. Leżąc skulona, myśli niezgrabnie poskładam, wyrwę z siebie obecność nocnego cierpienia, padnę zwierzęco, nie wspomnę twego imienia, za późno już na ave szeptane ołtarzom. Łzy palą skórę w blasku świecowych ogarków, słychać lekkie strun drżenie wyschniętego gardła, nadchodzi czas, na scenę kurtyna opadła, zasypiam, odpychając cienie tarcz zegarków. Istota spraw odeszła wraz z szalonym bytem, nieważkość celnie rzuca, z nagła uciekając, poniszczeją przeszkody barykad nie krwawiąc. Wieść się rozchodzi z nerwów wrzeszczącym rechotem, umarłam grom wszechpotężnych kul odrzucając, upadki chodzą po ludziach głowy rozbijając. Justyna Adamczewska
  3. Tak długo czekać, aż zacznie boleć. I tyle myśli jak wrony na cmentarzysku. W końcu złość, upokorzenie każą wrócić na Ziemię do swoich Spraw najważniejszych. Nie bujaj w obłokach, upadek z wysokości nieba grozi połamaniem karku.
  4. Anioła Twarz Autor : Robert John .... pragnę pewnej nocy aby ..... kiedy zamknę oczy ..kiedy odpłynę łodzią drewnianą w daleki rejs snu by tam była Jej twarz która zapamiętam .... Pokocham i przeszukam cały Świat w poszukiwaniu szczęścia i spełnienia Przeznaczenia i Miłości !.!.!. bo warto przeżyć cale Życie szukając tej jedynej ...aby być naprawdę szczęśliwym choćby przez jedna minutę... Tak krotko a Tym samym tak długo ... Bo to co Piękne jest szybko się kończy a Miłość To najpiękniejsze uczucie i najcudowniejszy powód do Życia ....
  5. Wolność wyśniona zamykam oczy piekące dniem całym i pustce porwać się daję pochłaniam ciszę by rozmyć hałasy i myślom pozwolić odtajeć miliony odczuć składam na stosie co będzie noc całą płonął by w końcu nad ranem przy blasku świtania wygasnąć wolnością wyśnioną
  6. Czas co najmniej dziwny W polach skowronki jak dzwoniły tak dzwonią a falowanie zbóż nie niesie tego spokoju co przed dwoma laty Nerwowe podrygi z wszystkich stron Niby nic się nie zmienia starzejemy się jak co dzień tylko zewsząd słyszę, Ktoś zabrał horyzont Obiecuje nowy jeszcze nie powie jaki . "Się zobaczy" jaki wytrzymacie . .. Wracam do skowronków
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności