Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'miłość' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 239 wyników

  1. Kocham cię, zapewniał Kładąc dłoń na jej ramieniu Kocham, najdroższa, przesuwał dłoń Ku łona sklepieniu, Kocham - jakby bezwiednie dotknął palcem sutka Kocham, najdroższa, moja ty, malutka Moja ty żabko, moje ty śliczne kurczątko (gdy dłoń zaciskała jędrne piersiątko) Za to, że jesteś! Kocham cię platonicznie, Całym sobą ciebie! Kocham organicznie! Zalotami wzruszona i wyznaniem miłości Odezwała się w końcu, słowami czułości: - Przestańże wreszcie, najdroższy, mi tutaj pitolić Może zaczniemy się w końcu, na tej trawie Pierdolić? …… A kiedy ustały Ostatnie już dreszcze Spytała Kochasz mnie? Kochasz mnie jeszcze?
  2. Prawą czy lewą stronę maski zakładasz do snu? Prawdę widzę gdy świta, czy jedynie o prawdzie śnię po zmroku? Znam ciebie, czy to co każesz mi kochać? Kogo udajesz? Kim nie chcesz być? Przerwij tworzenie iluzji wokół... mojego serca. Chcę kochać świadomie! Pokazy magii? To zostaw prawdziwej miłości. W sztuce kochania żądam tylko scen prawdy.
  3. Kajulka

    Tęsknota

    Patrzę na to niebo wolne od księżyca i gwiazd
  4. Uwielbiam patrzeć jak machasz swymi skrzydłami Gdy oboje w przestworzach, a świat pod szponami Jak malarz, barwisz ogromne błękitne płótno Trzymasz mnie na wodzy, bezgranicznym zachwycie Niczym klatce stalowej, duszącym uchwycie Nad którą utrzymujesz władzę absolutną Oplątuję Cię niczym czarny atrament białą kartkę Jak pnącza wodzące, przytulam Twe ciało delikatne Mgławica, która pomieści błędną kometę Me serce ugości tylko jedną kobietę Razem zaczynamy i kończymy ten taniec Od początku żywota aż po jego kraniec...
  5. Gdy z sił opadam I dość już mam Gdy sensu braknie I śmierci czuję woń W jej oczy spoglądam Jak siostrę pozdrawiam Stęsknione wołanie Jak krzyk kieruję doń Do głębi, do głębi W pierwotny stan chcę Gdzie wieczność i błogość Jak ołów i proch Od trwogi i męki Wybawią mnie Stój! Nie stanę. Zatrzymaj się! Nie. Tej walki bezwiednej I nie-zrozumianej Jak Werter złamany Położę dziś kres I ślubuję Ci Miłość, wierność I uczciwość małżeńską Oraz, że Cię nie opuszczę Aż do śmierci Teraz płynę przez bezkres. Pokój mej duszy. Chciałem uczyć innych. To los mnie nauczył.
  6. Nazywam się Pan Kochaś, mam miłość do sprzedania Oprócz niej, mam wiele do zaoferowania Obiecuję, że Pani nie pożałuje bycia w tym układzie Bo miłości zawsze pełno mam na składzie A w cenie sprzedam lojalność i dużo opieki Aż nie zmruży Pani po raz ostatni swej lekkiej powieki Akceptuję każdy sposób zapłaty, bez dodatkowych kosztów I bez żadnej przedpłaty i żadnych cen wzrostów Dostępne od zaraz, wystarczy Pani mały podpis Już wyciągam mój złoty kieszonkowy długopis Słyszy Pani ten delikatny, miłosny blues? Aż można zapomnieć, że tu taki ostry mróz Proszę się nie spieszyć z podpisaniem umowy Bo ja jestem tu zawsze, cały czas gotowy...
  7. mówię głośniej choć stoisz niedaleko mówię głośniej bo chcę żebyś usłyszał mój błyskotliwy żart mój dźwięczny śmiech mój głos po prostu mówię głośniej bo chcę żebyś mi odpowiedział
  8. czyż końce nie są wspanialsze niż początki pewne oczekiwane takie przewidywalne jak lubimy najbardziej początek zaskakuje czasem nie wychodzi potyka się o własne stópki próbując wstać koniec jest majestatyczny dojrzale zmierza ku sobie i na pewno jest przygotowany kochajmy więc zakończenia bo wszyscy się od nich odwracają zupełnie niepotrzebnie gdyż one i tak nastąpią nieważne czy zamkniemy oczy czy nie
  9. czy tylko mydłem jest spowiedź ?a może róże, które sam wyhodowałemzbawią mnie...Codziennie pielęgnowałem je.zdarzało mi się ukłuć i od razu wyrzucałem...ale podnosiłem i próbowałem.Trwać i uczyć się cnoty.Boże nie karz mnie.jestem twoim wazonem który pielęgnuje miłość.Jeśli znów obrócisz mnie w glinę...będę musiał znów ją poznawać. Proszę o jakieś komentarze gdyby się spodobał lub nie spodobał.Jestem świeżakiem
  10. Frohnixe

    * * *

    zapominam już że jestem twoja a ty mój najzwyczajniej
  11. Ayren7

    Lasy Oregonu

    Pojawił się zachód słońca Nad jasnymi sklepieniami Kołyszemy się w kolorach Szeleści śnieg pod butami Rzuciłaś lekko na ziemię Nasz wspólny puchowy ciężar Stopniał pod nami cały śnieg Tak zadziałał miłosny żar Czuję tylko Twoje usta Zapomnieliśmy o świecie Okryłaś mnie ciepłem dechu Zrodzonym w sercowym lecie Powietrze mogło poczekać Natura stawia do pionu Oddychają za nas tlenem Białe lasy Oregonu
  12. Gdybym mógł świat zwiedzić cały, moje oczy by wybrały: O poranku Twoje usta, A zaś nocą zmienić gusta, W oczy zajrzeć Ci po zmroku, W nich ujrzeć światła Bangkoku. Oddałbym też całe Chiny, Dla spędzenia tak godziny, I ten brzask nad Wisła, który wart miliony, Oddałbym, za Twój uśmiech, ja-stęskniony. I choć piękna świata szata, Wolę z Tobą spędzić lata. Zaczynam i proszę o wsparcie :/
  13. Ayren7

    Sens

    Leżymy przytuleni Myślą brodzimy Po gwiazdach na czarnym niebie Spojrzenia naszych cieni Na moje oko Pięć centymetrów od siebie Pokazujesz mi radość Oraz życia smak W śmiertelnie trudnym okresie Wybacz za moją słabość Odwagi mi brak Niech Bóg te słowa wyniesie Potrzebuję Ciebie Emila Kochać będę po życia kres Gdybyś zniknęła lada chwila Piękny żywot straciłby sens
  14. Nierozumiany przez świat Odnalazłem się w miłości do innej duszy Przy niej nie bałem się tej wrogiej burzy To był mój radości kwiat Więc dałem co miałem Chciałem polepszyć czyjeś istnienie Przy niej wszystko szło w zapomnienie Aż wreszcie wszystko straciłem Moja miłość - kolejny zatruty owoc Impuls bezlitośnie zabił wszystko zbudowałem Zdrada uświadomiła czym teraz się stałem Psychika umarła - prosiłem o pomoc Obudziła się we mnie nienawiść Do wszystkiego co nienawidziło mnie Więc ruszyłem na szczyt będąc na dnie A własny gniew próbował mnie zabić
  15. Ayren7

    Piękna Alime

    Złocista Panna tańczy wokół mnie Zniżyła lot Swych błękitnych dłoni By być przy mnie na depresyjnym dnie Wszelki dramat tego świata gromi Nikt nie ma pojęcia co czuję gdy Pływam wolno po Jej boskim niebie Na łonie Jej duszy odpływam by Odnaleźć na świecie cząstkę siebie Kocham widok Jej anielskiej twarzy Zacne to źródło czystego piękna Emocji, gdy tyka mnie jej ręka Nie da się opisać, myśl ma lekka Jakie to jest nieziemskie uczucie Zaznać w życiu miłości odbicie Przy romantycznej euforii nucie Gdy Ona niszczy smutku pokrycie Odkąd się pojawiłaś kochanie Przeżywam wyłącznie piękne chwile Wiem że nic złego nam się nie stanie Moja piękna, jedyna Alime Zaprowadź mnie proszę daleko hen Nad wszelkie miłości Twojej chmury Tam, gdzie niepotrzebny będzie nam tlen Bym ujrzeć mógł ich bujne kontury Jakże głębokim pragnieniem moim Jest obecny spokój w moim ciele Poranki jasne w objęciu Twoim Powiedz mi, czy proszę o zbyt wiele?
  16. Niech spłynie miłość w serca ludzi na te Święta. Niech na rośliny z serc ich spłynie, na zwierzęta, na rybę, co w basenie w sklepie wolno kona, na ściętą jodłę, co nie będzie już zielona. To czas miłości, czas emaptii, zrozumienia dla ryb, dla drzew... niech cicho płyną te życzenia i niech to pojmą ludzie światli, ludzie prości - nie będą warte nic te Święta bez miłości
  17. Allicja

    Wyznanie

    Bardzo cię kocham i wciąż czekam na dobre słowo, jakąś puentę, ty mi półsłówka tylko dajesz na zachętę. Oczy za tobą wypatruję, i szukam ciebie tam gdzie jestem, a ty mnie jednym obojętnym zbywasz gestem. Czy w zbyt wysokie wejść chce progi krzycząca myśli pospolitość? Nie dla mnie w oczach świateł blask; zachwyt, sytość. Czy chcę zbyt wiele pragnąc tylko wieczorną porą w moim domu spotykać się z tobą bez świadków, po kryjomu?
  18. theli

    Treść

    Treść zobaczyć świat razem choćby kilka chwil ujętych w obrazie przebiegną tysiąc mil oczy wpatrzone w siebie ale też spojrzeń jeden kierunek co tworzy tutaj treść? milość miłość dłoń szuka dłoni głowa ramion tych które znalezione spokój przyniosą i ciepło i wiarę i pewność że nawet gdy porwie mnie huragan odnajdziesz mnie w nim milość miłość
  19. Tam gdzie przez lata była susza ziemia cieszy się z każdej kropli deszczu choć pojedyncze nie ożywią jej Jestem suchą ziemią na którą czasem spadasz kroplą
  20. Wieczorem znowu samotnie leżę, Oczy przymykam i znów mnie bierze. Czemu tu obok nikogo nie ma? A chciałbym by była, moja dziewczyna. Której szukam dłuższą już chwilę, Taka co będzie mnie kochać nad siłę. Dam Ci najlepsze co w srecu mam, Miłość, szacunek i wolny czas. Kochać potrafię, bo już kochałem, Tylko rogów od niej dostałem. Teraz otwarty na nowe karty, By się na nowo przekonać co jestem warty. Otwieram rozdział nowy i czysty, Chce być szczęśliwy i twój osobisty. A jak Cię znajdę, tę miłość jedyną, To w sercach napalę Oksytocyną. Potem potomstwo dwoje lub troje, Bo synek z córką chodzą po głowie. Dorośli jesteśmy, wiemy co chcemy, Zobaczmy czy coś wybudujemy. M. Lat 25
  21. theli

    Treść

    zobaczyć świat razem choćby kilka chwil ujętych w obrazie przebiegną tysiąc mil oczy wpatrzone w siebie ale też spojrzeń jeden kierunek co tworzy tutaj treść? milość miłość dłoń szuka dłoni głowa ramion tych które znalezione spokój przyniosą i ciepło i wiarę i pewność że nawet gdy porwie mnie huragan odnajdziesz mnie w nim milość miłość
  22. kupiłam sobie wygląd kupiłam sobie ciepło kupiłam sobie porządek kupiłam sobie czworonożnego przyjaciela kupiłam sobie popularność kupiłam sobie rozrywkę teraz stoję przed tobą z kartą kredytową i nieszczęśliwa zastanawiam się gdzie wpisać PIN
  23. byłeś tu ale już cię nie ma stałeś tu a nie zostało nawet najmniejsze wgniecenie leżałeś tu ale koc dawno zmięty w rogu łóżka jadłeś tu a nie zostały nawet okruchy kolejna róża suszy się zwisając głową w dół
  24. nothing

    o ludziach

    ludzie popsuci przez siebie opluci z głupoty wysnuci przez diabła wyżuci niech miłość ale i mądrość tu wróci co umysłu nie zabrudzi sumienie obudzi ogarnie tych ludzi
  25. kocham cię nie tylko w letnie wieczory ale też i w burzę nie tylko gdy jesteś szczęśliwy ale też kiedy jesteś załamany pragnę cię nie tylko kiedy świetnie wyglądasz ale też w te gorsze dni nie tylko gdy mnie rozśmieszasz ale też kiedy mnie denerwujesz potrzebuję cię nie tylko kiedy płaczę ale też w najlepsze dni nie tylko gdy jesteś czuły ale też kiedy jesteś oziębły chcę cię nie tylko kiedy żyjemy w zgodzie ale też w czasie kłótni i po kłótni nie tylko kiedy leżymy w objęciach ale też gdy odwracamy się do siebie plecami kocham cię bez względu na wszystko na dobre i na złe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności