Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'młodość' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 15 wyników

  1. dmnkgl

    Tylko raz

    Wiosnę raz się przeżywa, raz gra się w zielone, Raz błękit płynie w żyłach i raz słońce wstaje. Raz tylko się planuje podbić świata kraje, Raz tylko twoje ciało nie jest pochylone. O przewrotna młodości, zdradzieckie twe drogi! W twoim ciele trwa równo piękno i pogarda! Ty jesteś wzniosła Diana, tak lotna jak harda, Dla tych, którzy jesieni przestępują progi. Największa zbrodnia przeciw twej świętej godności To wyrzec się z umysłu i serca młodości. Karzesz za to surowo- jesień raz zasiana Łamie równo tak starca, jak byle młodziana Po czym w posąg ze
  2. Pąk piwonii rozwarł płaty, W dniu imienin małolaty, Która w swym młodzieńczym pędzie, Sukno życia igłą przędzie, Nie wiadomo czy się ziści, Jej marzenie o kokardzie, Którą igłą namiętności, Z przędzy prządź poczęła hardzie, A gdy z oka nić się zgubi, A i igła w trawie zniknie, O kokardzie ogród życia, Wnet pamiętać będzie nikle, I by z lekka zaoszczędzić, Na straconym życia czasie, Wtem kokardę pozostawi, na spękanym kontrabasie, Owy, swym basowym głosem, (lecz nad wyraz pos
  3. kto by zatrzymał nas w chacie gdy były nasze wakacje a życie śniło się młodo i każdy dzień był przygodą zaszyliśmy się pamiętasz gdzie kusił niczym przynęta zielony groszek na tyczkach i w grochy twoja spódniczka pęczniały strąki od słońca a ziemia była gorąca w roślinne skryci zasłony cieszyliśmy się skradzionym pierwszym pachnącym tak słodko splątanym nieco za mocno zielonym groszkiem na tyczkach gdy spadła twoja spódniczka wieś drżała bardzo daleka cień się na tyczki nawlekał
  4. Raz siedziała osoba młoda Myśli, modli się do Boga: "Wiele bym dała, bym starszą się stała", gdy to już się stało, młodości się zachciało
  5. Bez utraty tchu biegniemy, Zatopimy świat w marzeniach, Dumę swoją pogrzebiemy, My, ideolodzy świata, Byle wiatr nas nie przewróci, Rozwiniemy życia skrzydła, Nikt z nas tutaj już nie wróci, Odlecimy łaknąc życia, Każdy z nas chce kiedyś dotknąć, Gwiazdy i anielskie lica, Lecz nam przyjdzie w żarze spłonąć, Nim zdążymy obrać drogę, Bośmy tylko z porcelany, Kruche ciała, kruche dusze, Świat nasz wielce pozłacany, Rdzy nie widzi nasze oko, Ale kiedyś prysną czary, Przyjdzie koszmar dorosłości, Obraz będzie
  6. KatM

    Przysięga

    Usta miękkie jak jedwab przysięgły. Obietnice młodości drogę przetarły. Niespełnione w dorosłość z impetem się wbiły. Gdy zawiodą, zostanie milczenie, potwierdzające głupotę naiwności.
  7. Pochowłam wspomnienia, a wraz z nimi wszystko co stworzyłam. Pamiętniki spaliłam, a nadzieję nedzną krwią splamiłam. Cudzą postać przybrałam, w cudzą grę grałam. We dnie spałam, W noce chadzałam. Bez celu, do nikąd, popijając toniku. Kolejki stawiałam, w barach nocowałam. To tu, to tam. Gdzieś się zatrzymam, lecz odejdę w dal.
  8. Niektòrzy ludzie boją się śmierci i raczej nie chcą o niej rozmawiać. Chcą być wciąż młodzi i długowieczni a trudne myśli wolą odganiać. Starają się żyć tym co doczesne, pragną zapomnieć, że przyjdzie koniec, bo tak przeraża ich ciche przejście na drugą dotąd nieznaną stronę. Więc wyznaczają wciąż nowe cele żeby uwagę własną odwròcić od faktu, że jest czasu nie wiele, By szukać sensu lub go nie zgubić. Czy trzeba bać się chwili ostatniej? A może warto spojrzeć jej w oczy? Może tak będzie o wiele łatwiej, być w gotowości, nim nas zasko
  9. hoku

    Młodość

    Trudno być poważnym w młodości,kiedy świat jest powodem do radości.Serce wtedy do nieba się rwiei cały świat zobaczyć chce.Zagrożenie nie istnieje,a pierwsza miłość nigdy nie rdzewieje.Szkło można spożywać tonami,a najmocniejsze narkotyki kilogramami.Nic nas nie zniszczy, nawet tsunamiprzetrwamy z najgorszymi falami.Świat jest kolorowy i wspaniałyjak najlepsze magika czary.Szczęście panuje wszędzie,a smutku nie widać nawet w trzecim rzędzie.Możemy się śmiać, możemy płakaćto samoistna magia jakaś.
  10. Tak prędko przemknęłaś, Zwinnie mijając fale wiatru, Nie zostawiając śladu na zakrętach. W ciemności ledwo Cię ujrzałam. Może celowo chciałam Cię przeoczyć, A Ty celowo nie chciałaś być zauważona. Zostawiłaś mnie, gdy stałam z boku, Na ułamek sekundy zerkając przez ramię. Rozsypane puzzle pływały w powietrzu, Od których nie mogłam oderwać oczu, Lecz nie odważyłam się ich dotknąć.
  11. Nikolai

    Smak

    Dalej czuje twój smak gdzieś na koncu języka cię mam I tak leżąc na wznak gubisz się, czekając na znak Lecz ja z głową pustą jak balonik wyfruwam, nie próbuj mnie gonić i choć czuję od stóp aż do skroni to nie umiem nam znowu pozwolić Może gdzieś wręcz na pewno brzask pozwoli się zrodzić na nowo narazie muszę jeszcze poczekać narazie jeszcze tęsknie za tobą
  12. Dlaczego każda wiosna świeża, młoda, pachnąca mimo, że milion razy tuli drzewa i chaszcze, niebu jasności doda, słońcu odbitym w oczach użyczy swej radości, gdy w polu z wiatrem pląsa? Dlaczego każde lato, które po wiośnie gości nie widać w nim starości, jest ciągle takie samo? Upałem ziemię wita, obmywa twarze deszczem , dzierga po łąkach, polach sierpniowe tatuaże. Napiszę do jesieni i szczerze ją zapytam, kojarzy się z minionym, czy stara to kobieta? Czy upływ lat przeżytych odcisnął piętno czasu, czy taka jest i będzie cy
  13. Maria_M

    Dlaczego?

    Dlaczego każda wiosna młoda, świeża, pachnąca mimo że milion razy patrzyła w oczy słońca? Niebu nadaje jasność, drzewa tuli i głaszcze, użycza swej radości z wiatrem po polu skacze. Dlaczego każde lato, które po wiośnie gości ciągle jest takie samo, nie widać w nim starości? Upałem ziemię wita, deszczem obmywa twarze, dzierga po łąkach, parkach sierpniowe tatuaże. Przynosi owoc życia w roślin zalążkach młodych i mimo że odchodzi ciągle młodością stoi. Napiszę d
  14. Na granicy pewnej wzniosłej posiadłości zagadała Młodość do swej starszej siostry i tak jej powiada: Żal mi ciebie droga, bo jesteś już stara, siwe włosy w koku także są widoczne, usiądź tu na pieńku, to sobie odpoczniesz. Zmarszczki masz na twarzy i czoło poryte, jesteś już samotna i zmęczona życiem. A ja, sama widzisz: jestem piękna, młoda, śliczne me oblicze, przecudna uroda. I z wielkim zapałem wciąż się przechwalała, nie spostrzegła kiedy, starość ją spotkała. 14.02.2018r.
  15. Przed dekadami kiedy elfów paluszków się trzymając wypatrywaliśmy miłości przyczajonej w borze sowiookim - Pięknie nam być musiało lata najmilszą rozkoszą gdy to nie my na wrzosach ale wrzosy na nas leżały
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności