Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ludzkość' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 7 wyników

  1. graphics CC0 poza czasem. w trybie czuwania na filtrze światła niebieskiego trwa odcedzanie fotogenicznych komórek gorilla glass a... femme fatale za szybką macha mu wysokorozdzielczą łapką czego miałaby się lękać w strefie cyfrowych aglomeracji czuwa nad nią redukcja martwych stref wi-fi pilnuje zgrabnie by przysiadał chronicznie na szklistych drutach superjonowych reakcji ów gawron w polach indukcji światłowodowej na pulsujących skrzyżowaniach hamuje za nią mentalnie na ABS'ach bez poślizgu
  2. Tomasz Kucina

    Bóg

    graphics CC0 - opowiem ci o moim prawdziwym Bogu ludzkim i nieskomplikowanym objawionym z poświaty przemienienia strumyka i kwiatka w szacie z blasku litości i Miłosierdzia taki godny i świadomy gdy przylgnął do Drzewa Zbawienia wieczny i cielesny po trzykroć upadał lecz zawsze podnosił hologram oddał w lniane płótno i chodził często po ścieżkach pseudooświeconych i opętanych wyżej chciał Go unieść szatan aż pod himalaje hipokryzji nic: żaden pokłon! przychodzili do Boga królowie i trędowaci nie pomógł im Empedokles i Pitagoras monizm Eleatów a On dał im wszystko przychodzą do dzisia
  3. Czyż nie jest tak, że odkąd istnieje ludzkość, to co jakiś czas musiało tąpnąć, aby stało się coś nowego? Nowego, ale czy lepszego? Czyż nie jest tak, że uśmiercanie zaczęło być modne? Rezygnując z fascynacji Tajemnicą Życia przerywamy pępowinę łącząca nas z Bogiem i wywołujemy z otchłani Śmierć. I tak oto stajemy przed decyzją - czy wybrać Życie, czy wybrać Śmierć? Jaki będzie wybór, taki będzie świat. Janusz Józef Adamczyk, 29. marca 2020 r.
  4. Paweł Z

    Jest i on

    Jest i on, pierwszy, o którym krążyły legendy. Ludność, jak w orszaku niebieskim zastępy do Jerozolimy zmierzają, też z krzyżem w witrażu. Relikwią kawał szmaty i coś do kurażu. Ale i one dają nam zgubną nadzieję, bowiem ta grzeszna cząstka jakby nie istnieje, miniatura, która w naszej skali największym problemem, a nie widzimy ludzi, którzy gonią za chlebem. Opatrznością otoczyli byśmy Naszych ludzi wokół, Nas uratować, Nas zbawić, Nam dać święty spokój. Szatan ją nam zesłał, może zasłużenie, za te setki lat świętokradztwa czynionego w niebie.
  5. Na morzu emocji porwani przez prąd lęku. Ludzkość płynąca ku sztormom na oślep. Nie zatrzymać się, co by myśli nie zdołały dogonić. By spojrzenie nie zdołało zatrzymać . I by usta nie zechciały zapytać Uciekamy przed sobą w swoje obce światy. Przed spojrzeniem, ciepłem dłoni, słowem. Błądząc w samym sobie odcinamy myślenie. Prąd niesie nas na samotne, nieczułe bezdroża Lęk grodzi cicho drutem kolczastym. W narkotycznym letargu płyniemy ślepo w obłęd. Na samotnych łodziach, tacy sami lecz podzieleni. Prosto w bramę piekła, na złość niebu. Kto pierwszy się ocknie i kr
  6. adamm1

    Sen

    Sen Prześliczny sen dzisiaj miałem Widziałem w nim jak bez zakwita Piękny zapach bzu przenika do tych jaskiń Gdzie się kryją mali ludzie Prześliczny sen dzisiaj miałem Widziałem w nim jak ptak śpiewa Tego ptaka śpiew rozgrzewa wielkie serca Które kryją mali ludzie Prześliczny sen dzisiaj miałem Morskie fale mocno biły Wiatr i fale moc wzbudziły W wielkich sercach małych ludzi Nagle sen w koszmar się zmienia Lecz piękniejszej chwili nie ma Gdy z jaskini swej wychodzi Mały człowiek Prześliczny sen
  7. LEPSZA zmiana. Co się zmieniło? Co się zmienić miało? Że te kobiety wciąż włosy posklejane brudem próbują rozczesać. Nie! Cisza! Zaraz! Momencik! Jeden, krótki! To prawa nowe. Burzą, wznoszą. Dają, odbierają. Zobacz, co przed Tobą. Jedna, okropna czarna dziura. Ale tylko jak nie zmądrzejesz. Pińcet. Pińcet- w takiej liczbie tkwi radość. Pińcet- w takiej licznie wzgarda. Pińcet- w takiej liczbie problem. Pińc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności