Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'krew' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 6 wyników

  1. Obudziłam się ze zdartym łokciem Krew wolniutko spłynęła Zbadawszy szczegóły lewego ramienia Zaschnęła tuż nad dłonią Zostawiając kruchą smugę A śniłeś mi się dzisiaj Byłam na placu wielkim Wokół gwaru i jasnych świateł Które dziko rozpraszając mrok Wcale go nie odgoniły I stałeś tam Gdzieś na drugim końcu Za światłami i minąłeś gwar i chaos i szum brzmiący jak codzienność Jak to zwykle potrafiłeś robić Wiem to jedno że Szłam do twoich ramion A gdy się zbliżyłam nie mogłam unieść dłoni Byś mnie obdarzył objęciem bezwładna nie chciała się słuchać Palce opadały lekko za każdą próbą Brakło jej sił By złapać koniec twoich rąk Strużka krwi wysiłku spływała wolno gdzieś przed dłonią I to tylko przeniesie się na jawę Ta krew ta pustka i bezdotyk wszystko byłoby w porządku Normalnie Już tak miałam po śnie Jednak już nie brakuje sił Tylko rozumu brakuje By złapać koniec By spróbować go ogarnąć Wtulić w ramiona i oswoić ostatatecznie Raz na zawsze
  2. Pierwsza strona - zabita żona. Na drugiej stronie zwłoki spalone. A trzecia strona też zakrwawiona I zakrwawiona kolejna strona. Na stronach pierwszych już nie ma wierszy a stan ten raczej się nie polepszy. Nikt już nie pisze o rzeczach pięknych Popyt wyklucza autorów miękkich. Szuka sensacji i pragnie śmierci.
  3. poraniony ptaszek… z samego rana płynie mu krew z głębokich ran ~*~ KONEC BAJKI dzieci idą spać do swoich grobów
  4. diabelski komornik zabrał mi serce i teraz gmera w jego komorach, bo nie zapłaciłam rachunku sumienia. diabelski komornik zabrał mi serce i teraz krew z niego wypija jak komar.
  5. Minamoto

    "Róża"

    Cześć i czołem wszystkim! Publikuję tutaj pierwszy wiersz, który powstał wiele lat temu. Jakieś 18 upłynęło. Wyciągam sztukę z "szuflandii". Zachowawczo postępuję, choć tekst powinien się obronić. Taki papierek lakmusowy, bo obecnie mam szkice innych pomysłów, którymi chciałbym się z Wami podzielić. Żeby nie przeciągać... "Róża" Skąpana w promieniach, smukła i powabna, kwitła biała Róża. Czysta i jedwabna. Z samą Afrodytą zgodnie ją równali. Wielbili ją wszyscy - i wielcy i mali. Więc zakwitła pani dumna i wyniosła. Zdobyć się nie dała. Kolcami obrosła. Wielu śmiałków było. Długo próbowali lecz jej nie zdobyli. Krwawiąc uciekali. Sprawiedliwa Ziemia wszystko zrozumiała i każdego ranka krew w korzeń wtłaczała. Dziś samotnie stoi i w głowę zachodzi : "Kiedyś takie tłumy; dziś nikt nie przychodzi?!"
  6. Trudno powiedzieć, który zew jest silniejszy - krwi, czy ducha, - raczej rzadko się zdarza, by oba idealnie ze sobą egzystowały, jednak zew ducha jest zawsze szansą na odnalezienie się w Miłości Pana. Janusz Józef Adamczyk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności