Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'jak myć dłonie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 1 wynik

  1. Grynszpani

    Bajka

    O miśku Pizzly, piracie czystym Zdarzył się taki oto wypadek: pewien Polarek miał niezły kawałek do swojej wybranki brązowej. Z tego powodu i problem na głowie. Czy płynąć wraz z prądem? Czy najpierw się wyspać porządnie? Pod krą na prezent poszukać małży? A czy w ogóle do niego zajrzy, sprawdzi, czy w futrze wciąż serce pika, i czy, no wiecie, jak on, też ma bzika? Któż by, powiedzcie, tak długo płynął za rybożerną grizzly dziewczyną? Tymczasem mały jak cappuccino tęsknił do taty, choć sezon minął, bo mama stale: Myj misie łapki, łowca nie szuka łososi statkiem. Cóż jednak z tego, ledwie się skąpał, znowu za uchem jak denna flądra. Przewrotka w błocie, nie wiem, w co jeszcze małe niedźwiadki lubią się wetrzeć. Może w igliwie sosnowe? A może w mrowisko ażurowe? A może w pajęcze niteczki albo przegniłe, urocze listeczki? Albo w kikuty z ogniska? Albo i w ślinę, co leci z pyska (lecz może i lepiej nie wiedzieć, co nocą zżera i w co włazi niedźwiedź). A grizzly mama ciągle prosiła: – Pamiętaj synu, nieważna siła, lecz higieniczne, zdrowe nawyki. Bez tej czystości Polar jest nikim. Mydła kropelki weź w skrzyżowane łapko-muszelki, blisko ze sobą jak dwa ślimaczki i rób wiatraczki; gdy ciurka woda, w łódeczkę swoje pazurki schowaj, potem obejmij kciuk jak śrubeczkę i kręć chwileczkę. Nadgarstek, misiu, to też część łapki, bo się zdarzają takie przypadki, że głodny niedźwiedź długim jęzorem z miodu wyliże i ramię swoje. Na koniec spłukuj, aż brud opadnie, dlatego palce ustawiaj ładnie, jakby to kwiaty, a nie pazury, do góry, aż brzegiem ścieka jak z politury. Czyż zatem maluch, przyznajcie sami, wiedząc, że kumple są z tatuśkami, a z jego ojca taki albinos, mógł z ciekawości czystej nie płynąć? I chociaż błony jak Polar nie miał między palcami, za to arsenał wprost nieprzebranej w skarby (pirackiej) tęsknoty jak nigdy przedtem i nigdy potem żaden miś polar i żaden grizzly, stąd go nazwano inaczej – Pizzly.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności