Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'istnienie' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 8 wyników

  1. Najpierwej człowiek do portu zmierza, Tułaczkę swą ściągając z lądu na morze, Myśląc naiwnie, że do szczęścia leża Dostanie się rychło, mijając zorze. W burzliwych oceanów toni własną Armadę zanurza, pośrednikiem się zwąc Między światami. A gdy marynarze zasną, Ostaje w ciemności, do Boga się modląc. Lecz sztorm go dopada, statki zatapiając, Trzaskając maszty wystawia go na próbę. Traci biedak wszystko, rozbitkiem się stając. Piach przez palce strudzone ogrom próbami, Co podjął nieszczęśnik na wyspie przez lata
  2. Jestem Ja jestem w świecie ... Świat jest częścią mnie ... Oddech roślin w ogrodzie marzeń mych .. Oddech mój łączy się w splot miłości, wdzięczności za dziś... Zamykam oczy, widzę ostrzej wyraźniej, Jakby głębiej, dostrzegam to co znane i nie znane w sercu mym, Rozmawiam ze swoim ja ... Tęsknię i pragnę pełnią siebie żyć... Trwać w ogrodzie mych marzeń... Wpuszczam tylko tych co nie zabijają... Nie depczą mojego ja ... Wydaje mi się... Czy tak w ogóle się da ?
  3. List IV Powiada Pan dzisiaj, że sprawa jest prosta; Że jest we mnie upór. Większy niż osła, Bo starczy bym zmienił swe gusta - i nowa Pojawi się we mnie istota. Już zdrowa, Co bez wysiłku wszystko pojmuje I niczym już więcej się nie przejmuje. I wtedy - Pan twierdzi - ta owa Ona Istota - stanie się: Oświecona! A ja się w nocy biję z myślami, I w dzień, i w południe, i porankami, Gdy tylko zwlokę z wyrka swe ciało I ćwiczę, by ruchem się trochę rozgrzało. Nie mogę pojąć… Wręcz nic nie pojmuję! Dlacze
  4. Jeśli wszystek czas…. Jeśli wszystek czas - i wszystkie zdarzenia, Zamkniemy w jednej chwili To będzie tak, jakbyśmy - Wcale nie byli. Jakby nigdy i nigdzie nic a nic nie istniało, A wszystko, co się kiedykolwiek działo Zniknęło, jak nagle porażone gromem, Z całą Wszechświata zawartością. I jego ogromem. Cóż, zatem pozostaje, gdy sobie uświadomimy, Że wszystko, co czujemy, i wszystko co robimy, Nie ma żadnego ontologicznego przełożenia Na prawdziwość bytu - i naszego istnienia? Co pozostaje człow
  5. Życie i śmierć. Byt i niebyt. Światło i ciemność. Dobro i zło. Co to oznacza ? Czy można być jednocześnie po obydwu stronach ? Czy można żyć i jednocześnie być martwym ? Jeśli w Twoich żyłach płynie krew i jednocześnie Twoja uczucia są martwe to czy istniejesz ? Czy trudno do tego doprowadzić ? Poświęcasz komuś całe życie i ta osoba z niego znika, lecz życie sie nie kończy. Niesamowity paradoks, który szydzi z sensu ezgystencji. Łatwiej żyć z poczuciem istnienia osoby, która Cię dopełnia, lecz równie łatwo ją stracić. Ot i kolejny paradoks. Ironia. Szyde
  6. Niektòrzy ludzie boją się śmierci i raczej nie chcą o niej rozmawiać. Chcą być wciąż młodzi i długowieczni a trudne myśli wolą odganiać. Starają się żyć tym co doczesne, pragną zapomnieć, że przyjdzie koniec, bo tak przeraża ich ciche przejście na drugą dotąd nieznaną stronę. Więc wyznaczają wciąż nowe cele żeby uwagę własną odwròcić od faktu, że jest czasu nie wiele, By szukać sensu lub go nie zgubić. Czy trzeba bać się chwili ostatniej? A może warto spojrzeć jej w oczy? Może tak będzie o wiele łatwiej, być w gotowości, nim nas zasko
  7. lęk odczuwalny poznał brata swego imieniem lęk domniemany jakież było zdziwienie gdy brat rzekł „jest jeszcze inne istnienie” lęk ukryty lęk wolnopłynący lęk napadowy lęk fobiczny lęk antycypacyjny na domiar złego jest jeszcze siostra agitacja to dla lęku była czysta wariacja spakował walizki porzucił drżenie wyruszył w nieznane rozładować frustracje po prostu…wakacje gdy dotarł do celu poznał znów wielu lęk realistyczny lęk moralny lęk neurotyczny lęk anankastyczny lęk paranoidalny o psychozie i fobiach usłyszał już w samochodzie wkurzony na m
  8. Wyobraź sobie, Czytelniku, że stoisz na wzgórzu. Typowo angielskim, w takim razie nie jest ono przecież takie wysokie, prawda? Wiele wyższych wzniesień zdążyłeś już w Swoim życiu pokonać. Mam racje? Wracając jednak do sprawy Twojego chwilowego położenia. Przebywasz we wskazanym przez autora tego tekstu miejscu. Nie masz innego wyboru, to absolut Cię tutaj umieścił. Pragniesz znaleźć się na dole, aby Twoje skostniałe od zimnego wiatru dłonie w końcu zaznały szczęścia. Boisz się, każda z dróg wymaga od Ciebie innego, tak samo trudnego poświęcenia, albo wykorzystania nowej możliwości. Momentami n
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności