Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'hałas' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 3 wyniki

  1. slyszę, mamrotanie w kratach w łazience ja stoję przy kuchence nalewam wody do czajnika a w moim ciele panika sama w tym pustym mieszkaniu myślę o nie filozofowaniu sąsiadka znów kłoci się z mężem i pewnie bawi się jego wężem woda zagotowana herbata nalewana a sąsiadka dalej ruchana.
  2. Ta cisza wszechobecna towarzyszy mi co dzień jest przytłaczająca, zaraża, zamykam się w sobie z tęsknoty, codziennie za hałasem szkoły, … Powróciła, słyszysz? Ja też nie. Za hałasem tęsknię, ale również za nią, za tą ciszą wszechobecną. Za nią. Dla niej pisałem wiersze, przy niej siedziałem cicho, byłem ciszą... Przez nią cierpiałem, a mimo wszystko… tęsknię? Chciałem i kochałem, pragnąłem i czekałem, cierpliwie… No i nic. Nikt nic nigdy nie obiecał. Ciągle słucham muzy
  3. Roklin

    Kontakty

    Kiedy wędruję wśród ptaków, zieleń dogadza mym zmysłom; skrzeczą gawrony i kawki, dłuży się prosta alejka. Ale, gdy wyjdę za linię, która odgradza to wszystko, szumy uliczne aż kłują, od barw zaś oczny nerw pęka. Kłócą się style i kształty, każdy z nich pełen szczegółów. Każda czynność istotna, poziom zaś cukru niestały. W dwunastu godzinach się mieści zdolność odczucia bólu, potem zaś umysł usypia - śpi, choćby krople kapały. Jedno mi słońce zupełnie wystarcza, w jednej melodii mogę się zasłuchać, lecz gdy mam wybrać z tak wielu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności