Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'depresja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 5 wyników

  1. Patrzę krzywo przed siebie Cierniem zajątrzony, uwikłany w plątaninę rdzy, zakrzepów i bezradności. Podnoszę się z kolan ucieczki w niebyt. Wykręconymi członkami spoglądam na odbicie w lustrze jutra. Widzę jak Superciężka Czarna Dziura pożera resztki światła we włosach. Dzwoni mi w uszach i coś drapię brudnym gwoździem po zwojach mózgu. Jak pazurami po tablicy, a w ustach popiół po nadziei co z motyką rzuciła się na czarne słońce. Wdech, wydech.
  2. W Ciemność W tym lesie czarnym chodzę sam Już nie wiem jak tutaj dobiegłem Coś z zewnątrz obserwuje mnie Wysysa światło, pije tlen A każda gałąź rani, tnie Upuszcza krwi i żywi się Zmęczony dalej brnę i brnę Lecz wyjścia dawno już nie szukam Nie słyszę choć wołają mnie Nie krzyczę chociaż krzyczeć chcę Zabija wszystko martwa cisza I nie ma już przestrzeni, czasu Przyszłości nie ma ani "teraz" Jest tylko to co zwiodło mnie Wrzuciło w otchłań bez imienia.
  3. adamm1

    Codzienność

    czas żuję i wypluwam myślami wybiegam w podróże i nie powracam pod żadnym pozorem szukając prawdy zmagam się ze szczęściem z nadzieją z bólem potrafię policzyć każdy oddech łamiąc sobie głowę jak mam na imię za szybą bawią się dzieci słyszę ich głosy one kłócą się kto pójdzie po piłkę do krwiobiegu wylali pomyje odgryzam stopę z sidła idę dalej
  4. Witam Piszę to głównie dla odmieńców, którzy wiedzą jak przelać duszę na papier. Czują mocniej, wiedzą bardziej i chcą więcej. Jeśli Twoja litera buntuje się przeciwko szczęśliwej propagandzie tego świata to chętnie wymienię się z Tobą tekstami, chętnie przemyślę z Tobą co tak naprawdę jest tu i teraz. Chcę stworzyć coś z ludźmi, którzy czują poezję poetów wyklętych, napisać coś razem w jednym tomiku/książce. Jeśli chcesz pogadać z takim samym odmieńcem, zachęcam Cię do kontaktu: slowaprzeklete@gmail.com ''Bronić bogactw wyobraźni, a zarazem schodzić do współczesnych piekieł'' ":Cure blindness with a whores spittle."
  5. Dziurą wyzionąłem ducha, który utknął pod sufitem Jak para z czajnika tkwi tam miesiącami, nad głową zalegając chmurą Drepczę po domu powoli, we mgle widząc tylko wspomnienia Ich rozmytych kształtów nie chciałbym dostrzegać Moją dziurą zionie duch, czerni sufit jak w wędzarni, osobowość unosząc z dymem I piekę się w ciemności, pustka pochłania już płuca, duszę się Przestaję chodzić, kuląc się w posłaniu jak starzec Zamieniając parowe mary na blask ekranów i orgazm sztucznej powierzchowności Leżąc trzymam Cię w dłoni, Twą znudzoną twarz Szczerością wypełniaj siebie, nie wpadnij w pustkę kłamstwa Spalając się, nie mogę się ruszyć Język przygniótł mi ciężar Jak nóż przetnie me życie, odcinając od bólu Kołdry wstydu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności