Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów '2015' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 4 wyniki

  1. Językiem swoim wykradasz z mych ust oddech Kolejne tchnienie życia ofiaruję tobie Cóż za paradoks – Powinnam m a r t w i e ć przy tobie, A czuję, że żyję. M a r t w i e j ę bez ciebie Bez Ciebie gniję. Śmierć przychodzi gdy ty odchodzisz Życie znajduję w twojej obecności Swoim dotykiem ożywiasz ciało moje s t ę c h n i ą c e i tęskniące za tobą. Jesteś, a ja Łagodnieję, d e l i k a t n i e j ę. Ty Ty Ty Ty Ty Ty Ty Ty Ty Ty Ty Skalpelem swoich oczu Wycinasz rany, które strach pozostawił Na moim ciele s t ę c h n i ą c y m i tęskniąc
  2. Świat... czym że jest to niebieskie ciało, Miejscem żyjących organizmów których nie jest mało? Czym jest nauka a wiara, czym jest impuls a miłość? Dróg jest wiele każdy idzie swoją... wielu wpadło w chciwość, Czy ktoś ma nad tym władze? Czy to zbieg okoliczności, Iż tragedie tego świata niszczą większość młodości, Kto stworzył używki niszczące niegdyś mych braci? Faktem jest że każdy za swoje błędy płaci, Coraz mniej zaufania,troski i radości, Coraz więcej mordu, kradzieży i zazdrości, Czemu nie możemy być ratującą świat jednością? Tylko w większości tymi co rzuca
  3. Przy bramie rzek płynących, Powiał wiatr z zapachem róż znanych i kojących , Ruszyłem wnet w stronę Słońca, Wędrowałem w ciszy szumu lasu, obok rzeka płynąca, Doszedłem do klifu nad wodą błękitną, Ujrzałem chmury jakby konie ruszyły z gonitwą, Powiał wiatr i chmury ruszyły, W białych obłokach twarz twą utworzyły, Znów ten piękny uśmiech ujrzałem, Znów serce mnie ruszyło, płakałem, Poczułem ciepło za mymi plecami, Liczyłem że zaraz się spotkam z moimi marzeniami, Obracam się z cichą nadzieją, Widzę twe włosy falujące jak podmuchy wiatru
  4. Ruszyła kropla deszczu przez pole nadziei, Szukała ona miejsca gdzie serce zaklei, Wśród pól pełnych ślicznych motyli, Znalazła miejsce gdzie zakochanie przychyli, Wnet dostała skrzydeł w ramionach, Odleciała z prędkością niczym rajdowiec w nowych oponach, Gdyż zobaczyła istotę jak intensywność czerwieni w róży piękną, Wnet uczucie rozgrzało serce i spowodowało klątwę obłędną, Jej śliczne policzki niczym śnieżny białawy opłatek, Usta niczym smak wiosny, piękne jak bratek, Oczy pełne płomieni miłości, Włosy zaś symbolizują piękno twej złości,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności