Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'świat' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 24 wyników

  1. Niby w centrum uwagi Niby niczym słońce lśni Niby ma wzrost niedowagi Niby biała jak śnieg się skrzy Niby jest ciągle słuchana Niby na topie wciąż jest Niby jest wciąż wychwalana Niby zda każdy test Niby niczego nie widać Niby nikt widzieć nie chce Niby nie może wciąż spać Niby ma z lodu serce Niby w centrum uwagi Niby nie niewidzialna Niby nie ma niedowagi Niby jest nienormalna
  2. Nie wiem jaką mam wagę Czy jestem doktorem czy pacjentem ? Chodzę po wyrysowanym mieście Gdzie brak podpisu artysty Jak wyglądam pod mikroskopem O masowym obiektywie ? Każdy krok, każdy ruch mam W scenariuszu zaakcentowany Ta ciągła improwizacja z braku wiedzy o akcji w filmie Widzę ekspertów śmiejących się z fabuły Siedzą w kinie a ich recenzja jest wieczna Wychodzą jak ekran się ściemnia
  3. Iwka

    "Dolce vita"

    Płaczesz Ty i płaczę ja Płacze Ziemia Płacze świat Zobacz czego było trzeba żebyś dojrzał kolor nieba Żebyś poznał zachód słońca "o! A tutaj trawa rosła" Tego chyba było trzeba żebyś wtulił się w ramiona brata i powiedział słowo "tata" W domu spędził więcej chwil Żebyś w końcu...żył Czy tego nam było trzeba? Nie wiesz Ty i nie wiem ja nie wie ona to wie świat Zatrzymali nas w tym pędzie Wyłączyli nam napięcie Ruch wstrzymany, świat uspany... A my... My słaniamy się po kątach, ucząc się
  4. miałem zacząć - świecie nasz ale to za mało trzeba - Wszechświecie nasz maszyno precyzyjna z jasnym tunelem wolności przeszywającym Cię na wskroś to tędy prowadzisz zaprzyjaźnione dusze idziemy tak od tysięcy lat czasami otwieramy czy raczej przymykamy oczy by spojrzeć na siebie by podziękować za odwagę bycia w smudze światła osłonięci błękitem sklepienia płyniemy do oceanu pustki by zainicjować w nim życie Janusz Józef Adamczyk 8/9 kwietnia 2020 r.
  5. Koronawirus 2020 - zmusza do mówienia "świat" porusza tym światem wielu uśmierci niektórych uczyni bogaczami - tak oto wchodzimy w nową erę człowieka - Erę Tańca Ze Śmiercią 17. marca 2020 r. Janusz Józef Adamczyk
  6. Gdybym mógł świat zwiedzić cały, moje oczy by wybrały: O poranku Twoje usta, A zaś nocą zmienić gusta, W oczy zajrzeć Ci po zmroku, W nich ujrzeć światła Bangkoku. Oddałbym też całe Chiny, Dla spędzenia tak godziny, I ten brzask nad Wisła, który wart miliony, Oddałbym, za Twój uśmiech, ja-stęskniony. I choć piękna świata szata, Wolę z Tobą spędzić lata. Zaczynam i proszę o wsparcie :/
  7. Ze swoimi doznaniami żyjesz ciągle. Zapatrzony tak, że nie liczy się inny świat. Odkrywasz fakty o sobie tak mądre, a zapominasz o tym by z życiem być za pan brat. Licząc że skubniesz po drodze szczęścia łan. Łudząc się, że idąc tą drogą wcale nie zostaniesz sam. Więc czemu to takie ważne, takie istotne, by egoistą być? Może się chronisz, uciekasz? W świecie marzeń egzystujesz? Pomyślałeś, że pewnie przez to życie marnujesz? Zapomniałeś też oddać honor pewnemu aspektowi. Nie do wiary, że umknęło to twojemu intelektowi! Patrząc tylko na siebie,
  8. "Azaliowy horyzont, paliowe słońce, Przyodziane pięknym, bursztynowym kocem, Obraz ten wyplata wzór dopełniony, Cudnym szmaragdowym kojcem. W którym leżą jaja, piękne, obłe, złote, Jakby zabrane spod czułej matczynej opieki. Gdzieniegdzie skrzydło motyla łopocze, A ja poeta ze skrytością komentuję jego wdzięki. Każde z tychże jaj choć tak podobne, Kompletnie inne, jedne szare, skromne, Drugie w ogrom barw malowane. Fale się odbijają, gdzieś na widnokręgu, Gdzieś w oddali widać, jak kapitan okrętu, Heroicznym aktem p
  9. nothing

    ten świat

    w tym świecie już stacza się każdy ludzie to głupoty marionetki i błazny w tym wieku to musisz jeśli się nie skusisz jesteś jebnięty zamknięty w klatce nieposłusznych bez zabawy prawy wielkoduszny gdy nie chcesz wygody jesteś za młody dziecinny na pewno nie po prostu inny
  10. Zmęczona ułożyłaś swe nogi na parapecie, ściana przytrzymuje twą głowę w pionowej pozycji, A okno pokazuje Ci najkomiczniejszy obraz świata Niepełnosprawnych, podziurawionych psychicznie ludzi Mających na celu destrukcję marzeń innych. Tylko tam jesteś bezpieczna, na swoim parapecie.
  11. Kochana laleczka z własnego świata, która chce postawić na swoim mimo wszystko albo kochać się bez granic, mimo wszystko. Tak dokładnie, przejrzyście, jak jeszcze nie było. Z namiętnością, której nie zaznał jeszcze nikt na tym ponurym świecie. Pragnę zasnąć w czyichś ramionach, przytulić się, kochać bez końca. Lalka z Krainy Wyobraźni, której czasem nawet nie ma. W świecie gdzie każdy dzień zadaje nowy ból a szczęście to zwykła ściema. Chcę przejrzeć się w lustrze z satysfakcją, wiedzieć że wszystko mam, kochany Amor niech ukuję mnie chociaż raz. Chociaż lekko zauroczy tym
  12. Narodzony zachodzącym świtem wśród suchej dżdżystości. Obdarzony ciałem bez smalcu zszytym ze stalowych chmur. Śmiałem się podnieść, aż rozbolał mnie brak rzeczywistości. Miałem wieczną chwilę, a więc biegłem bez stóp, przez bór. Wśród gęstych chaszczy upadłem na miękki pień, Ranny czołgam się suchymi brzegami strumieni, o rany co że gram słowem to pustynia i ja cień, rozszarpany przez watahę dzikich promieni.
  13. Na morzu emocji porwani przez prąd lęku. Ludzkość płynąca ku sztormom na oślep. Nie zatrzymać się, co by myśli nie zdołały dogonić. By spojrzenie nie zdołało zatrzymać . I by usta nie zechciały zapytać Uciekamy przed sobą w swoje obce światy. Przed spojrzeniem, ciepłem dłoni, słowem. Błądząc w samym sobie odcinamy myślenie. Prąd niesie nas na samotne, nieczułe bezdroża Lęk grodzi cicho drutem kolczastym. W narkotycznym letargu płyniemy ślepo w obłęd. Na samotnych łodziach, tacy sami lecz podzieleni. Prosto w bramę piekła, na złość niebu. Kto pierwszy się ocknie i kr
  14. adamm1

    istnienie

    nasz świat mechanizm nieodgadniony pojąć go pragną umysły tęgie a on wymyka się z ich ram przenika umysł zapada się pod ziemię gdy już go masz zmienia reguły i dalej z nami pogrywa pytania rodzą się nowe chodź stare nadal bez odpowiedzi dlaczego każe cierpieć kochający Bóg a innym razem zbawienie daje tak niespodzianie jak manna z nieba droga prowadzi oświetla słońce ktoś tęskni wiecznie logiką umysł płonie po niej popiół i narodziny na nowo gnije kwiat by zakwitnąć mógł nowy upadam i pows
  15. Maria_M

    Miłość

    Tak już jest, że świat piękny a ludzie pokręceni na różne strony dosłownie biegunami i południkami pokręcone ich zawiłe neurony złaknieni coraz to nowych doznań uczuć emocji głodni albo wycofani skarżący się na los a wokoło wszystko kwitnie Ziemia spacerując zielonością bucha błękitem wód umyka przed oczami Słońca a ono patrzy i patrzy i podziwia zakręconych biegunami ludzi co by się nie stało planeta płynie ku księżycowi, jasności i uczucia są jeszcze prawdziwe a miłość z nich
  16. Himiko

    Idealnie

    Układam w głowie świat Ciężko i mozolnie Szybko do mnie dochodzi Idealny nie znaczy dobry Zaczynam się w nim gubić W tej idealnie nieidealnej przestrzeni Każdy równy oddech mnie dusi Potrzebuję świeżości, a nie idealności Każdy kolejny schemat wyrywa kawałek mnie Cała idealność mnie przerasta Chcę być wolna Teraz już wiem Wolność nie może być idealna Idealność nie może być wolna
  17. wikusia451

    świat

    świat się skończy na nas na ludziach z maskami przykrytymi łzami sztucznymi słowami fałszywej dobroci wykształceni geniusze podobno nic nie wiedzą o życiu pędzą do śmierci, jakby miało ich tam coś dobrego spotkać...
  18. Świat jest jak bezosobowa maska, nigdy nie wiesz co za nią się kryje. Ból, smutek, czy radość i ogromne szczęście. Lecz jeśli jej nigdy nie ściągniesz, nie dowiesz się co przygotował Ci los. Potem możesz już tylko żałować, złych wyborów, tego, że nie dałeś z siebie jak najwięcej. Warto ryzykować, stawiać wszystko na jedną kartę. Warto ryzykować, by potem nawet gdy popełnimy błąd, umieć wyciągnąć z tego wnioski. Życie nie jest proste, los niesprawiedliwy, lecz wszystko ma swój początek u Boga. To on steruje całym światem, daje nam siłę, czasem skazuje na pr
  19. Jeśli chodzi o motyw... może ja stosuję je przemiennie kochając swe własne pochwały bardziej niż najlepszą wiadomość twierdzisz, że demokracja to ipod z dostępem do Internetu zanim pomyślisz ja uważam że wymyśliłam je lepiej. też nie jest przyjemnie czuć się jak wrażenie kogoś innego gdy nie wiesz kogo ludzie będą zmęczeni bez ustanku nieporadni bezinteresowny ewolucyjny instynkt który zadrżał gdy wirtualna rzeczywistość zrobiła rysę w całym jego planie wysokoświadomie pośrednicząc w każdym selfie z 7000 słów
  20. Dominikaa

    za mało

    jestem twoim światem czy tylko jego częścią spójrz w oczy i powiedz że widzisz światło (nie to w tunelu) w sobie przekonasz się że cztery strony to za mało by nas pomieścić wyjdź poza (m)nie
  21. Markus

    Mam pytanie

    Mam pytanie nie nudne W istocie nie całkiem nowe Co się stanie z tym światem Gdy minie ileś tam wiosen. Nie chodzi o mnie bynajmniej Ale o świat cały Czy zniknie? Czy pozostanie? Czy zmieni się, w jakim będzie stanie? Załóżmy, że świat będzie Jakie będą drzewa? Czy jeziora się ostaną? I czy zakwitnie morela? Czy ludzie będą ludzcy? Czy ich pochłonie pieniądz? Czy ziści się groźba wojny? Czy zatriumfuje przemoc? Czy dzieci będą niewinne - jak to bywało kiedyś Czy będzie szacunek i miłość? Czy zawiść bez reszty podzieli?
  22. Bóg czy świat? Jedną nogą trwam przy Bogu drugą nogą w świecie biegam cóż się dzieje z duszą moją kiedy rozerwany jestem Już panika mnie dopada, trudny wybór mnie dogania zdecydować się na Ojca czy na świat kostyczny? nikt dwóm panom służyć nie podoła bądź mamona, bądź Najwyższy to mnie tępi, to mnie niszczy niby wybór prosty, ale jak go podjąć?
  23. E.K.S.

    kropla wody

    Kropla wody Niepamięć, także moje własne dzieciństwo stało się dla mnie tajemnicą, który osnuwają wspomnienia szare i beznamiętne; mieszkanie o wiele zbyt ciasne, alkoholiczny zapach i dym papierosowy, ale także coś dziwnego o mnie samej, jakbym już wtedy była pewna, ze nigdy nie stanę się domownikiem - zawsze chciałam uciec, i wtedy już wybrałam samotność. Jednak dano mi piękne imiona, trochę przez przypadek. Ewa, poniew
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności