Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'młodzież' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 6 wyników

  1. Siedział na skarpie Z butelką w ręce W której list krył się dość ważny "Naucz mnie kochać" Brzmiały jego słowa Wypowiadane w otchłań rozczarowań. Jego głowa Pełna wołań o litość Ileż można czekać Na zakazaną miłość? Wyrzucił butelkę Wraz z nią nadzieję Że na nią złapie panienkę Godną jego poświęcenia. Żądanie na dnie morza Wylądowało prędko On odszedł daleko Nie licząc na nic wielkiego Od losu złego Zatonął w rozpuście i zabawie Nie myśląc już prawie O wyrzuconym wołaniu o pomoc. Wnet spojrzała na niego Całkowicie wykończonego Postać piękniejsza niż najcudowniejsze kwiaty Z ogrodów większych niż jego życiowe straty Z pielęgnowanych i zadbanych Tych najbardziej dobranych Wskazała mu butelkę Którą znalazła gdy zbierała kolejną muszelkę Nurkując w morskich falach. On wstał Odzyskał nadzieję Że to ta Która przy nim poczuje Ile jest jej w stanie dać Serca jej nie chciał kraść Uczył się przy niej dobra i zła Bo tylko ona mogła Go zmienić w lepszego Odciągnąć od nędznego W miłość niewyposażonego Życia jego.
  2. Menela

    Serenada

    Gdyby było prawdą To co mówię i piszę Gdyby było łatwo Ukazać swoje prawdziwe oblicze Dawno już wiedziałbyś Co naprawdę myślę. Widzę serce pełne miłości Nie czuję jednak pewności Że jest ono dla mnie. Nie rań bezmyślnie Choć tylko to jest w stanie przerwać ciszę Tą ciężką, która zjawia się Gdy tylko o niej pomyślę. Zostań przy mnie, Nawet jeśli ma to znaczyć jedynie Dziękuję, przepraszam, nie czuję. W zamian ja dam ci zranione serce Poszarpane i zdeptane Słowami raniącymi bardziej niż czyny Ponieważ co bardziej boli, Złamany palec u dłoni Czy twe przyjacielskie skłonności Wywołujące we mnie wiele złości? Nie odważę się Powiedzieć prawdy Powiedzieć co myślę Powiedzieć co czuję. Jedynie w wersach ukryję W sposób bardzo tajny By ukoić choć trochę bolące rany Kochanie ciebie naiwne.
  3. Organizatorem Turnieju Jednego Wiersza jest Centrum Kultury im. Marii Płonowskiej w Bolesławiu. Nasz Konkurs adresowany jest do osób w dwóch kategoriach wiekowych: dzieci i młodzieży do lat 18 oraz dorośli. Poeto, napisz wiersz i prześlij go na adres Centrum Kultury w dwóch maszynopisu, w formie wydruku komputerowego na adres: Ul. Główna 55, 32-329 Bolesław, woj. Małopolskie lub mailowo na adres [email protected] do dnia 07.10.2019r. Serdecznie zapraszamy na uroczystość finałową naszego Konkursu Poetyckiego do bolesławskiego Dworcu 18 październik 2019 roku o godz. 17.00
  4. Zbierane marzenia , trzymane w kieszeni . Uśmiech po igraszkach z ironią świata . Śmiałe pragnienia , zakochane w niepewnym sercu . Sny pragną istnieć , nawet przy otwartych oczach mijających lat .
  5. Kiedy cię poznałam Byłam młoda i głupia Teraz jestem mniej młoda Ale głupsza Bo cię straciłam Na zawsze(?) Pytanie bez odpowiedzi A może Ja nie chcę jej znać? Lepsze cierpienie i wiedza Czy Nadzieja i niewiedza? Ale nadzieja karmi głupców A ja nim jestem Czy głupca warto kochać? Czy lepiej od niego uciekać? Może ty tez jesteś głupi i zostaniesz ze mną proszę
  6. Mateusz przytarł nosa SebastianowiPo czym ten drugi chodzi wkurzonyW złości wódeczki se polał, aż prawie ujrzał agonięWidząc to Jessica chce pomóc ojcu, bo czas goniLecz po chwili wybiega z krzykiem prędko A on szczęśliwy, że wódki nie wylał jak uderzył dziecko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności