Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Roklin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    956
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

146

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

584 wyświetleń profilu
  1. Roklin

    bos(k)o

    Może po prostu wypadły i trzeba tylko znaleźć? ;p Zgrabne, czytelne, podoba się :)
  2. Roklin

    Sadza...

    W gawronach, kawkach, srokach jest coś zmysłowego, co nie pozwala o nich zapomnieć. Ale źle się dzieje, kiedy nie można zapomnieć o śmieciach. Nie do końca rozumiem, o co ten wyrzut i żal - może o to, że tak niewiele można z nim zrobić? Wiersze są, by tę codzienność ubarwiać. Pozdrawiam.
  3. Roklin

    INNA PENELOPA

    Pilne! Podoba mi się, ciekawa konstrukcja jak... może i materiału? Dobre to, chociaż gorzkie - jak cynamon. Jest w tym szlachetność, jest tajemnica, jest wdzięk! Pozdrawiam :)
  4. Roklin

    Bendoszka Łysa

    Oj, zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu ten koncept będzie odpowiadał. Utwór ma być taką poetycką opowieścią - zawsze chciałem opowiadać historie przy pomocy tekstów! Każda strofka jest jedną jej częścią. Co do formy: to samo przyszło, a potem aż się prosiło o należyte wykończenie. Od dwóch pierwszych fraz to wyszło. Ale bez obaw, kolejnych części nie będzie. To by było koszmarne. Pamiętam Messalina, dawno temu to było. Pozdrawiam :)
  5. Roklin

    Spotkanie

    Automat do liczenia gwiazd - to wygląda jak z opowieści o wynalazkach niepotrzebnych. W gruncie jednak rzeczy tekst bardzo suchy i nawet technicyzacji świata za bardzo nie opisuje. A szkoda, bo myśl ciekawa i do rozwinięcia. :)
  6. Też tak trochę mam: jestem mieszczuch, a z moim usposobieniem wolałbym się przenieść w mniej tłoczne miejsce. Mój znajomy tak zrobił i ma teraz piękną okolicę wokół. Pozdrawiam, Waldemarze, ładny obrazek :)
  7. W epoce minionej, gdy sztandar królewski powiewał wyniośle nad niecką Rycerki, na zboczach Bendoszki mieszany rósł las. O dostęp szeroki do sfery niebieskiej walczyły zawzięcie buczyna i świerki, a wszystko się działo z daleka od miast. Buk prężnie się wznosił, rozłożył parasol nad runem i zgasił żar życia w podszycie, na jego upadek nadzieję miał świerk. I przyszła ta chwila, gdy drwal wszedł do lasu - dla jednych dostawca, dla drugich niszczyciel - odmienił kształt puszczy, lecz wyrwał jej nerw. Gdy buki ginęły w komorach pod stalą, świerk pysznił się wielce; przejmował przestrzenie wyżarte przez piły, nareszcie rósł sam. Unosił się prędko, niedbale, lecz śmiało - nikt nawet nie dostrzegł - zajęty płomieniem - że kornik już poczuł soczysty pnia gram. Podeszła do świerków śmierć kpiąca z człowieka - wsysając żywicę patrzyła mu w oczy: na próżno te żale i na nic twój szał; gdy gasły olbrzymy, w powstałych przesiekach zjawiły się buki; to cień Gai wkroczył na zbocza i kiełków rój na nim się wsparł. A dzisiaj, w epoce turysty z plecakiem, gdy drogą wędruję aż na szczyt Przegibka, łysina Bendoszki przestaje już lśnić, lecz z przyjściem Irydy potwory wszelakie o dziwnie stłamszonych i słabych igliwkach przed Słońcem się wstydzą, a duch gór z nas drwi. 4.11.2018 Bendoszka Wielka to wzniesienie w Beskidzie Żywieckim, w Worku Raczańskim. Mierzy ponad 1000 m n.p.m. Stosunkowo niedawno postępująca gradacja kornika doprowadziła tam do zniszczenia monokultury świerkowej, którą Austriacy zastąpili naturalny, głównie bukowy las. I o tym jest ten tekst. Nie szczyt widać na zdjęciu, nie tam bowiem widać główny problem.
  8. Roklin

    Dziwne

    Zgrabny wierszyk z uśmiechającą się do czytelnika puentą. Ludzie w komunikacji to mają różne ciekawe przygody - mnie co i rusz coś spotyka. Zatem - współpasażerkę pozdrawiam ciepło! :)
  9. Nie wiem, z jakiej racji miałbym tutaj szukać w sobie negatywnych cech - to jakiś absurd! Nie widzę też miłości tam, gdzie człowiek mówi, jak bardzo kogoś kocha, a w tym samym momencie przerzuca na nią odpowiedzialność za własny zły humor (to nie jest uwaga ad personam!) i w podobnych sytuacjach. Nie, ale gdybym zachowywał się w pracy tak, jak bohaterowie jego filmów, to natychmiast dostałbym zwolnienie. To nazywam brakiem realizmu. Ostatnie zdanie potraktuję jako uśmiech, powiem, że zgadzam się tutaj zupełnie i z mojej strony wywieję tę burzę :) Pozdrawiam.
  10. Roklin

    Sobota

    Dziękuję wyjątkowo ciepło :) @beta_b - dziękuję za serduszko :)
  11. Energiczny tekst, jest w nim coś takiego rytmicznego, co kojarzy się od razu z treścią wiersza. Zgrabnie, bez przesadnego patosu, podoba mi się :)
  12. Roklin

    Krakać

    Też sądzę, że nie w porę, a zima jeszcze wróci. Ładny tekst o wiośnie... i może o czymś więcej? O tym, że nie zawsze podejmujemy właściwe decyzje? I nie zawsze znajdujemy się we właściwym miejscu? Wywaliłbym tę ścianę. Fajne to. :)
  13. Roklin

    Na studni dnie

    Wybacz, ale za dużo metaforyki, pogubiłem się w tym. Lepiej zaczynać od prostszego, zrozumiałego języka. Inwersja to taki sam środek jak inne, ale w tym tekście sprawia, że staje się on całkiem przejaskrawiony. O co tu chodzi? No i fatalna, łopatologiczna rytmika. Przykro mi, że tak ostro, ale tekst bardzo słaby.
  14. Aha, a ja myślałem, że to interpretacja. No, wybacz, ale to jest bardzo agresywny tekst i nieprzyjemny (zwłaszcza ostatni wers) i swojego zdania nie zmienię. Co do filmów Vegi: szkoda słów, to nie jest dobry wzorzec do porównywania, bo on prezentuje świat w bardzo wypaczony sposób (wiem, że wokół jest dużo chamstwa i brutalności, ale jego produkcje są pod tym względem kuriozalne i zupełnie nierealistyczne).
  15. Roklin

    Niechęć

    Niewiele tak przeszkadza w życiu jak nadmiar bodźców, wśród których człowiek czuje się zmęczony samym wyborem i ich ogromem. Moim zdaniem niepotrzebne inwersje, tekst jest bardzo bezpośredni. Intrygujący tekst. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...