Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

maria_bard

Wprawni poeci
  • Zawartość

    1658
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutral
  1. Ponawiam pytanie

    a może szkoda....byłoby fajnie:-))) naprawdę. Poczekamy...
  2. mim

    Jakoś tak odebrałam ten świetny wiersz jak letnią, gorącą wędrówkę po chodnikach, którymi chadzali kiedyś twórcy. Pozdrawiam. e.
  3. Ponawiam pytanie

    Dziękuję za wsparcie. Zależy mi troszkę na tym zieleniaku, bo jestem tu dość długo:-))) Szkoda, bo jest niszczony. Raz jeszcze - na wejście do "wprawnych" trzeba było sobie zasłużyć, mieć opinie (tu proszę sobie wstawić to, co napisał Mithotyn). A teraz - co jest?????? Czy nie widać, kto publikuje w tym dziale swoje teksty i jakie (bo nie poezję przecież!!!)??? Wciąż oczekuję jawności "moderatora" nr dwa. Któż to, ach, któż???
  4. Ponawiam pytanie

    Pytam razem z Marlett - co się dzieje???? Mithotyn to jeden z najlepszych poetów tego forum. Nie wolno go niszczyć żadną metodą!!! Proszę o to...E.B.
  5. Ponawiam pytanie

    Pożegnałam się z zieleniakiem, ale nie aż tak. Skoro kolejne rozmowy dotyczą mojego wpisu, toteż muszę ...zareagować. Po pierwsze - panie Marcinie Krzysica - byłoby warto, gdyby pan swoje komentarze pisał przynajmniej odrobinę po polsku. Pana komentarze są mało czytelne . Nawet trudno wnikać w sens, bo na przykład co znaczy: "w waszej grupie ta osoba jest znana..." itd? Ostatnie dwa zdania tego komentarza są kompletnie niezarozumiałe. Przyłączam się do odpowiedzi Mithotyna.
  6. Nocna Miłość

    A gdyby tak zadbać jeszcze przez chwil parę o edycję czyli formę. Bez potknięć...;-)? Może tak (to ledwie sugestia): Usiadłem cicho w swej nocnej wieży, w cieniu snu wszego, stuku zegara. Pamiętam chwile gdy była obok, lecz teraz bliżej być się wydała. Nie myśli o mnie w chwili tak trwożnej. Ja tu umieram Madame umieram! Chodź tu i nakarm mnie swym widokiem, chociaż mi powiedz, gdzie jesteś teraz. Siedzę tak cicho w swej nocy wieży. Siedzę. Już czucie straciłem w sercu. Mam melancholii w ustach smak świeży i dym w mych płucach - pogłos weltszmercu. *** Bardzo lubię te niby już anachroniczne formy, ale jakże ładne...Szczególnie, że i treść baśniowa. pozdrawiam. e.
  7. Ciekawi mnie, dlaczego tzw. konsultant (czyli drugi moderator) w sprawie udostępniania uczestnikom forum działu da zaawansowanych jest tajny??????????? Co znaczy -"dla dobra forum"? Tak być nie może! Musimy wiedzieć, kto o tym decyduje, czy może czekamy na "demokratyczne" wybory...??? Nic nie może tutaj być ukryte. Zdecydowanie. Inaczej Mateuszowe decyzje są niewiarygodne. Już są!!! pozdrawiam na zawsze - E.B. - mariabard. chyba, żeby co...;-)
  8. Proszę!

    Może to nie wiersz, ale...dobre. Takich tekstów nie "rozbiera" się, tylko troszkę się o nich myśli... e.
  9. ...Mateusz

    Najmniej interesują mnie te prywatne wiadomości. Bardziej to, czego się nie dowiedziałam nt.: Kto i w jakim trybie wchodzi teraz do działu tzw. zaawansowanych". Ponawiam pytanie: czy ktokolwiek poza Tobą jest decydentem? Poza tym - brakuje mi takiej właśnie osoby, która uczestniczyłaby w tych decyzjach. Proszę ją zaprosić do współpracy... Kolejne pytanie - kto decyduje, jak długo i kto dostaje bana...??? To nie może być jednoosobowa decyzja!!! Warto polegać na opinii czy też ocenie innych uczestników forum. Ok. jeżeli uznajesz, że jest to forum czytelne - dobrze. Tylko proszę (jeżeli nie tylko ja mam zdanie o słabej czytelności) - spróbuj rzecz przemyśleć.. Jeżeli inne opinie będą dobre, inne niż moja - pełna zgoda.
  10. ...Mateusz

    Witam, Mateuszu, chcę zapytać, kto i w jakim trybie daje "wizę" do publikowana tekstów w dziale tzw. "zaawansowanych"??? Poza tym - chciałabym wiedzieć, kto nadaje tę "wizę" - personalnie i kto ją zgłasza do akceptacji...To powinno być jawne. Jeżeli jest - nie znam drogi... I jeszcze jedna uwaga - jest trudno znaleźć "klatkę", w której można napisać prywatną wiadomość. W ogóle - nowy zieleniak przestał być "zielony", czyli łatwy, dostępny i czytelny. Nie masz, Mateuszu, współdecydenta i adwersarza co do decyzji i opinii. pozdrawiam. e.
  11. - zniewolony Orzeł...

    Najmocniej przepraszam Bronku. To, kurcze, nerwy, bo wtedy dopiero co usłyszałam od "super policjanta", kto powinien płacić za legalne przecież demonstracje no i się wku.... Zapewniam, że wiem, do kogo pisałam i o czym.
  12. - zniewolony Orzeł...

    Tak, jak nie jestem pewna, czy ktoś się do tego tekstu nie przyczepi i tak, jak nie jestem pewna, czy rymy są najwyższego lotu, tak uważam, że jest potrzebny jak woda na pustyni. Według mnie jest wcale wcale poetycko :-). Nie gorsze niż wytwory rządowych "połetów". I tak, jak się ze mną kłóciłeś Panie Waldku, tak zdecydowanie zapominam o tych swadach. No i to, że byłam tam wczoraj...widziałam, a w tvn24 później słyszałam gadkę z drabinki, prowokuje mnie do prośby - pisz więcej, ale tak, aby było bardziej widoczne, byle tylko nie obrażać, bo się będą czepiać. Pozdrowienia.:-) Elżbieta
  13. oczy

    To przemiły tekst. Nie czytuję komiksów, ale to zbędne, aby mieć dostęp do przekazu. Dwa ostatnie wersy to kawałek pięknej liryki. Ale nie tylko one... Pozdrawiam. E.
  14. Złodziej momentów i chwil

    No, dobrze. To wprawdzie nie jest miejsce na takie rozmowy, nie chciałam dać się w nie wciągnąć, ale trudno, proszę bardzo. Od wielu lat jestem na tym forum pod dwoma nickami. Jest tu wiele moich tekstów, których nawet nie śmiem nazwać wierszami, a które jednak uzyskały akceptację uczestników i poparcie mojego bycia w dziale dla zaawansowanych o uznanych autorów. Ale to temat oboczny. Zauważyłam niedawno Pana teksty. Próbowałam z Panem rozmawiać Proponowałam zmiany w nader nieudolnych kompozycjach. Mimo, że inni uczestnicy akceptowali je, Pan nie przyjmował uwag. Wklejał Pan kolejne pseudo-wierszyki w dużej ilości. Jednocześnie był Pan specjalistą od podlizywania się innym autorom (co do dziś się nie zmieniło). Szukał Pan poklasku i ilości "wejść". Jest Pan miałki i mało wiarygodny jako komentator. A teraz proszę. Oto moje (i nie tylko moje) uwagi do pańskich tekstów: - wyliczanki - litanie (czasami bogobojne) - bezokolicznikowe zakazy lub nakazy (choćby ostatni "nie rodzą...itd) - rymy gramatyczne - błędy gramatyczne I, o dziwo!!! - nie zakochałam się w Panu, co troszkę Pan sugeruje! :-))))))))! Nie jestem zazdrosna o Pana ani pańskie sukcesy poetyckie. Pozdrawiam bez żadnych złych intencji. Elżbieta. (dawniej ElaAle)
×