Johny Gmatrix

Użytkownicy
  • Zawartość

    95
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Johny Gmatrix

    szukam człowieka

    co czyni człowieka człowiekiem nie wiem co nie czyni człowieka człowiekiem to wiem więc jak wiem co nie czyni to winienem wiedzieć co czyni lecz gdzie to jest nie wiem każdy chce istnieć dla kasy a może i ona dla niego lub władać rozkazami ale w imię czego ach być znanym sławnym trzymać berło w dłoni i nie zginać karku (jak to mówi) dla pospolitej hołoty człowieku gdzie jesteś gdzie są twoje bramy czy twój umysł już pusty czy może jeszcze gdzieś w dalekiej otchłani drzemie cząstka ciebie obudź się już ranek
  2. Johny Gmatrix

    pustynia życia

    "takie sobie przemyślenia". ... często mam w wierszach przemyślenia, Nie znaczy że przemyślany wiersz pisze, ino w niim są zawarte myśli bohatera wiersza. Cóż, każdy inaczej pisze. Nie każdego można.... często po czasie zrozumieć o czym pisze. Nie mniej serdecznie dziękuję za Wasze spostrzeżenia i przekazanie ich mi. Pozdrawiam.
  3. Johny Gmatrix

    pustynia życia

    nie zawsze i nie wszędzie... zależne od tego co chcemy przekazać... rytm może często urywać się w ostatnim, ostatnich wersach w celu odwrócenia/zwrócenia uwagi na pewne rzeczy... Poezja jest nieprzewidywalna nieobliczalna, czasem łatwa, czasem trudna do zrozumienia
  4. Johny Gmatrix

    pustynia życia

    cóż... tak juz piszę.... nie o rytm tu chodzi. Dziękuję za życzliwy koment, Biorę do serca i pozdrawiam.
  5. Johny Gmatrix

    pustynia życia

    z myślami czasem szybuję w przestworzach z myślami toczę boje pustka w umyśle prawda przecieka jak woda pomiędzy palcami mrok ukołysze do snu w swych ramionach ranek promieniem słońca obudzi i wszystko co piękne uleci jak para i mgła otuli ciszę pozostanie pragnienie
  6. Johny Gmatrix

    rozmyślanie wśród kropel deszczu

    dziękuję za wskazanie niedociągnięć..Jednakże zdania w tym temacie są podzielone... i też nawet gdyby rzeczywiście coś bym musiał zmienić, to za późno... wiersz od lat w książce krąży po Polsce. Pozdrawiam.
  7. Johny Gmatrix

    rozmyślanie wśród kropel deszczu

    to ino smutna rzeczywistość. Modły na pokaz wielu pokazuje
  8. Johny Gmatrix

    rozmyślanie wśród kropel deszczu

    witajcie moi drodzy...może opowiem jak doszło do napisania tego wiersza... Otóż pewnego dnia siedziałem na ławce w pewnej alejce w pewnym mieście. Zegar kościelny wybijał godzinę osiemnastą. Przed wejściem zebrał się tłum wiernych ze sztandarami i innymi flagami, wszak był to dzień Bożego Ciała. Sposób poruszania się i zachowanie tłumu dawało do myślenie to com w wierszu opisał. I wtedy padał deszcz, raz duży raz mały, na zmianę, a ja siedziałem na ławce pod drzewem.
  9. deszcz mały raz większy na ziemię pada ławka ja na niej rozmyślam a wkoło tłumy wiernych procesja wszak święto maszerują jak żołnierze w szyku bojowym spowolnionym o czym myślą czego pragną nie wiem próbuję zanurzyć się w głębiny umysłu istot chwalących najwyższego docierać do zakamarków świadomości i nie wiem czy to wierni czy tylko pokaz zakłamanie uśmiech ironii skrywa się pod maską człowieczeństwa czy istotne to co myślą ? czy wierzą w to co wierzą ? błądzę pośród cieni wokół czarnych postaci ja sam i tylko cisza woła prawdą
  10. Johny Gmatrix

    płatek śniegu

    jestem jak ta mgła unosząca się rankiem nad zieloną trawą pokrytą srebrzystą rosą jestem jak ten promień słońca za dnia oświetlający zieleń oczu twoich nim nocny mrok zapadnie jestem jak ta fala morska wśród szumu wiatru przedzierająca się ku piaskom złocistej plaży jestem jak ta góra lodowa dryfująca wśród bezkresu wód oceanicznych i tak jak mgła jak promień jak fala i góra zanikną tak i ja zaniknę któregoś dnia i tylko cisza i wiatr niesiona echem pozostanie 22:00 3.02.2011. Johny Gmatrix
  11. Johny Gmatrix

    WIESZ

    a zwrotka trzecia najlepiej sie podoba
  12. Johny Gmatrix

    piekło jest we mnie

    schody liczyły stopy drzwi otwierane dłonie rdza płakała przed nimi wycieraczka druciana zachlapana błotem życia
  13. Johny Gmatrix

    nocne szepty

    zaczaruję... chcesz ? magia słów do serca przemawia z ust moich magia w miłości zaklęta czarowna uwodzicielska szeptem mów do mnie szeptem słowa upragnione wypowiadaj wiatrem owiane tęczą przybrane opleć szeptem ciało moje nocą rankiem dniem szept twój niech niesie ukojenie niechaj zachwyci serce miłości spragnione szept słów twoich zaklęty w nocy mroku zaklęty w ciszy umyka rankiem owiany promieniami słonecznymi powraca o zmierzchu by nocą ukazać świat pełen miłości nadziei i zapomnienia
  14. Johny Gmatrix

    Nareszcie weekend

    teraz wiesz A jak chcesz se żartów posluchać i troche sie pośmiać to wejdz tu:
  15. Johny Gmatrix

    powiew wiatru

    Justyna Adamczewska u tych co zdradzają to żony zawsze ważne, oni tylko se odskocznie robią nie tu to tam, byle coś było. Pamietam jak kiedyś dawniej w jakiejs firmie pracowałem i dwóch takich przed wyjściem z pracy ściągali obrączki z palców, Zainteresowałem sie i podpatrzyłem, A to były jakieś szantrapy co ich żonom do pięt nie dorastały. Debile . Oczytwiście, żyny ich potem nakryły i durnie na rozwodach płakali i prosili o wybaczenie, nie wiem jak sie skonczyło, ale ja bym zdrad nie wybaczył. Kto raz zdradzi ten i drugi może. Znam to z "autopsji" Ta pierwsza taka była.