Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kobra

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kobra

  1. Kobra

    introwertycznie/czteroptyk 

    Dziękuję. Czasem mam jednak wrażenie, że za wysoka i pewnie nie podoba się czytelnikom ... ale co począć, tak już piszę... :-/
  2. Kobra

    jeszcze lipiec

    A tak ogólnie podoba się :-)
  3. Kobra

    jeszcze lipiec

    Myślę nad słowem cięciwy - może kreski?
  4. Kobra

    prawie mi się udało

    Świetny! :-)
  5. Kobra

    Niektóre wiersze

    Fajnie piszesz :-) Masz bogate wnętrze :-)
  6. Kobra

    Marzenie

    Skoro tak, to musi :-)
  7. Kobra

    Marzenie

    Jest ok, ale że akurat ta woda w spłuczce. :-) A może w kranie? ;-)
  8. Kobra

    Wymiana

    Oj ta miłość :-) Taki refleksyjny zapis.
  9. Kobra

    stary rozkład jazdy

    Ciekawie. Może trochę bym odchudziła, a już na pewno zmieniła wersyfikację, by lepiej się czytało. Teraz wygląda trochę jak wiersz, trochę jak proza ;-)
  10. Kobra

    kromka chleba z dobrego pieca

    "w" przeniosłabym niżej: zamoczonego w czerwonym winie albo zamoczonego w czerwonym winie Poza tym ładnie. :)
  11. Kobra

    a jeśli byłeś

    Bardzo dobre. :-)
  12. Kobra

    Cholera

    Masz wenę Gosławo. :-) Dumam nad tytułem. Niby jasny, ale ... Taki dziś krzyż spotkałam. Co prawda nie ma babiego lata, ale taki samotny wbity w grząskie podłoże ...
  13. Kobra

    osobniejemy

    Dziękuję... ściskam Was mocno za poczytanie i słowa.
  14. I. larwa nie lubię kakofonii wiatru tańczącego lansady szczelinami wychodzą pod gardło osierszczone pająki z czterema onyksami na fart niefart liczę zdrowaśki posypane solą – za lewe ramię spluwam na strachy ryglując kołdrzane zamki na siedem II. poczwarka umieram z zimna - przenika trzewia znacząc skórę ametystowym śladem brakujących stóp w pokoju ciepła otoczka brzuchacieje niczym śnięta ryba lekko na falach diapauzy się kładę III. motyl zapamiętuję pęknięcia sufitów wilgotne zacieki i lampy centymetr po centymetrze aż do czerwonej skóry rozwijam powłoki skrzydeł są kruche IV. imago od niedawna nie lubię pozować do fotografii a jeśli już eksponuję właściwy profil unikam kamer luster w jaskrawym świetle byłam już słabszą wersją rozbicia szerokim łukiem omijam obcisłe sukienki nie znoszę klaustrofobicznych poczekalni z nazbyt wieloma oczami kolejne stadium motyla echem rozbrzmiewa gniew i śmiech to wielka wygoda być nieobecnym samym sobą stanowić czas
  15. Kobra

    chleb spowszedniały

    Podoba się tym razem. Widzę szlif, rozdzielenie na strofy, mniej słów. Brawo! Pozdrawiam serdecznie.
  16. Kobra

    ***[statystycznie]

    Dobrze! Dopiszę - jak zwykle. Ta perfekcja w doborze słów, ciąg myśli, głębia. No co ja tam będę kadzić. Dobrze jest! :-)
  17. Kobra

    Odwaga

    Całkiem, całkiem ... emocjonalnie. Może jednak "cię" pisałabym z małej litery... Wyrzuciłam interpunkcję. Zobacz. Tak sobie czytam. :-) dokonałam dziś amputacjipotłukłam kubek z naszymi zdjęciamiwyrzuciłam pluszowego słonikaspaliłam listyna półce już nie stoi książkaw której czarnym atramentemzapisano kłamstwawycięłam ciebie ze mnieczuję się trochę słabiejmoje dłonie drżą mocneja na nogach malują się nowe obrzękiwyrwałam cię z siebiea krwawiące kikuty przypaliłamrozgrzanym żelazkiemjest mnie trochę mnieji gorzej się czujęmyślę że to nie przejdzienie zawsze można przeżyć bez kawałkasiebie
  18. Dobrze :-) Ciekawie poprowadzony wiersz. Zajmujący od początku do końca.
  19. Kobra

    Listopad

    Zgrabnie, krótko, na temat, treściwie. :-)
  20. Kobra

    Szkatułka serca

    Taka trochę opowieść. Myślę, że warto popracować nad skracaniem zapisu, nie wykładać przysłowiowej kawy na ławę. Unikać już określonych sformułowań. Sięgać po synonimy. I może więcej metafor. I czytać, czytać dobrą poezję. Chciałam tu pobawić się skalpelem, ale w połowie utknęłam. Za dużo bym musiała, a to nie mój tekst. Pozdrawiam ciepło. :)
  21. Kobra

    soma

    A ten pierwszy raz mi nie przypadł... Przyzwyczaiłaś mnie do głębi, mądrości w wierszu. A tu jakby płycej. Pomimo prób głębokiego przekazu. Albo ja taka niekumata. Nie, no... za płytko dziś. Ale na tle zalewu tekstów na tym portalu, tekst dobry. Niemniej Ciebie stać na duuużo więcej. :-) Wiesz o tym. To mi się podoba.... Czekam dalej. Lubię Twoje wiersze. :-*
  22. Kobra

    osobniejemy

    Dziękuję wszystkim za poczytanie i słowo! :-*
  23. Kobra

    osobniejemy

    skry z komina - miniaturowe komety na dymnej powłoce nocy – świetlne drogowskazy dla nieobecnych – szukania pierwszej gwiazdki po właściwej stronie wiją opuszczone gniazda w śniegu - zima porowacieje jak trawertyn na schodach do jednej lalki z urwanym korpusem przez złośliwych braci wczoraj stanęłam pod oknem - oszronione szyby źrenic rejestrowały ruchy za firaną i spod żeber – swoista wiwisekcja przez luft przedsionka obrazy kurczyły się z rytmem kroków – szedłeś z trudem przy poręczy balkonika - czteronożnego nosiciela rzeczy wszelakich akurat wtedy czajnika - źródła parnych ewokacji z mamą – nalej mi gorącej wody – mówiła umarli nie parzą herbaty wiatr zafurkotał włosami komet - kłują w oczy obrazy z krwi i kości rozsypanych więzi nie milknie skowyt serca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności