Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Zawartość

    4916
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Nata_Kruk

    Przesłanie

  2. Nata_Kruk

    Bez Ciebie

    Czas bez ukochanego mężczyzny. Cóż napisać... to tragiczny wiersz i ów tragizm da się wyczuć, on "kroczy" przez wersy wręcz chorobliwym trwaniem/egzystowaniem bez tego osobnika, ale jest 'coś', co mnie w treści najzwyczajniej w świecie rozbawiło. Wybacz mi, ale zapytam, jak bardzo trzeba (rozbiegać się) miotać się po wszystkich pokojach, żeby powstał pęd powietrza obrywający mnie ze skóry. Lodowy ogień rozdziera - powieki żarowrzenne - rozumiem, to metafory, ale czy nie przesadzone trochę.? igły nadfioletu - są fajne, 'wczytały mi się'. Dokładasz - opadanie smolistą strugą Styksu, dobrze, że tylko we śnie. 'środek' aż do końca b. mi się podoba... poranek/dzień jest znowu wątpliwym pocieszeniem kiedy kocha się "na zabój" i... 'zabija' siebie (przy okazji) skoro.. "z bólem wpycham w płuca strzęp powietrza". Żal mi bohaterki, ona cierpi, oby tylko w wersach... :) Potrzebuję czasu, żeby oswoić się z początkiem. Pozdrawiam.
  3. Nata_Kruk

    ***

    Szkoda, że bez tytułu. Pierwsze słowa super... "chowają mnie w szufladach niepamięci"... ale pierwsze, co mnie odrzuciło, to... włosami wycieram sztućce... dla mnie, nie do przyjęcia. Treść trąca klaustrofobiczną atmosferą, jakby peel/ka - był/a w zamknięciu. Wersyfikacja, wg mnie, do korekty, niektóre określenia trudno mi ułożyć w mojej głowie. /oderwali ode mnie/ tożsamość . . . . . . . . a gdyby, zerwali ze mnie. Serdecznie pozdrawiam.
  4. Nata_Kruk

    wydmuszki

    Dobry tytuł dałeś, pasuje jak ulał do treści... a w niej, spora dawka prawdy. Nie odczuwam tego nakazu. Pozdrawiam.
  5. Nata_Kruk

    Na przełomie lata jesieni

    Mario, Luule, wróciłam, żeby jeszcze popatrzeć na nową I_szą... że pominięte cykle, chyba rzeczywiście lepiej bez nich... ale siedzi mi w głowie to.. właśnie do ciebie.. już 'boję się' coś szeptać... a może, chciałam zadzwonić wracam z ogrodu. Znów próbuję, sorry Mario, ale lubię rymowane wiersze...
  6. Nata_Kruk

    Prośba/ propozycja

    ...ach, wybacz moje niedorozumienie, może upały zalegają jeszcze pod 'sufitem'. Moje "chciejstwo" jest tylko i wyłącznie tym, że fajnie by było, gdyby... :) Dałeś super emotikonkę.!
  7. Nata_Kruk

    Prośba/ propozycja

    musborn... a czy ja tutaj mogę coś chcieć.? Nie. Cokolwiek chciałoby się usprawnić na tym forum, użytkownik powinien określić to w trybie przypuszczającym. Nie mogę napisać komuś.. słuchaj, musisz tu a tu, czy gdzieś tam jeszcze zrobić jak piszę, bo tak jest dobrze. No proszę Cię... :) Mogę zasugerować, tylko to... a jeżeli inni mają podobne zdanie i będą podobnie postępować, może być tylko lepiej. Rozmawiamy tutaj, od decyzji mamy Mateusza. Na mącicieli wpływu nie mamy. Oby siedzieli "pod ziemią wraz z kretami"... ;) Hej.
  8. Nata_Kruk

    Na przełomie lata jesieni

    eee... chyba nie, to wspomnienie jest przecież miłe dla peelki i zapach płatków jej o tym przypomina, a róże ślicznie pachną, uschnięte, jakby nic a nic.... ;) Mario, niby tak... zostaw jak chcesz to splatanie dłoni, to Twój wiersz. Przeczytałam po zmianie pierwszą i... nie ruszałabym 'jej', poza usunięciem "wpierw", które tez nijak mi "leży"... sugerowałam, lecz zerkam.... przemyśl. Miło mi, że 'coś' skorzystałaś.. :) Miłego 'weeka'.
  9. Nata_Kruk

    Piosenka o wq

    Beatko, nie raz, nie dwa także wahałam się, ponieważ i w moich sporo tonacji c-moll. Zapisujmy to, co w nas 'gra', "garść przemyśleń" pcha nas do tego, a emocje są podobne u wielu ludzi, dlaczego nie pokazać ich... Luule ładnie to opisała... "szkice węglem".. no tak, skoro myśli czarne, to tylko tym... Mam podobnie, gdy chandra dopadnie, słucham czegoś spokojnego. To mnie uspakaja i doładowuje. "każdemu co innego jest w danej chwili potrzebne", masz rację Luule. A świat.?. nigdy nie był idealny, stąd nasze próbki pisania o tym. Próbujmy nadal... :) Pozdrawiam Was kobietki.
  10. Nata_Kruk

    Niezależnie od barw

    Duszko, wdzięczna jestem za życzliwość, jaką mi okazujesz. Nie neguję tego, że nieco inaczej myślimy i wiem, że moja propozycja mogła być drastyczna dla Ciebie. W żadnym razie nie sugerowałam "zmiany całości', spróbowałam wyciąć "się", za którym w miniaturkach nie przepadam. Posiedziałam trochę przy Twoim "maleństwie" i... skusiło mnie na przemieszanie wersów. Za to też staram się zawsze przeprosić. Muszę się bardziej pilnować... :) Dziękuję za odzew i... pozdrawiam.
  11. Nata_Kruk

    Piosenka o wq

    Doczytałam, że to tango na miotle, fakt, kabaretowe, ale smutna ta piosenka wyczuwa się złość, prawie wściekłość peelki i... wiesz co, Beato, może lepiej byłoby jej w widowisku muzycznym, ale w tonacji komedio-dramatu, tak dla kontrastu, żeby widz z chusteczką w dłoni nie wychodził. Zakładam, że to tylko wewnętrzne zmagania peelki... :) Pozdrawiam.
  12. Nata_Kruk

    Na przełomie lata jesieni

    Ten wypada lepiej od poprzedniego, w którym się wpisałam. Ogólnie, przyjemnie się czytało, bije spokój od niego. Ślę pozdrowienie.
  13. Nata_Kruk

    Polny wiatr i maki

    ... jej, ta peelka aż drży z miłości ... tylko tych jedynych spojrzeń jej życzyć i oby on to samo pomyślał... :) Pozdrawiam MaksMaro.
  14. Nata_Kruk

    oto jestem

    Uważam, że to dobry wiersz. Dwa wersy, jakbym o sobie czytała... ;) Pozdrawiam.
  15. Nata_Kruk

    amor fati

    "amor fati"... nieśmiało zapytam, czy nie brakuje przypadkiem jednego "t", w fati.? chciałabym się upewnić. Ciekawie ujęte myśli, bardzo mi... pierwszy wers, podoba mi się także końcowe, "miłuję los". Pozdrawiam.