Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Zawartość

    5193
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Nata_Kruk

    Jak można

    Odbiegnę na chwilkę od tematu, jw. Wczoraj obejrzałam film, "Janek Wiśniewski padł"... gotowało się we mnie, jak oni mogli... jak widać, mogli, bo mieli władzę, tj. my byliśmy pod butem i rzesza "tańczyła" jak chciał "przyjaciel". Co do treści, "Jak można", takie rzeczy nie napawają optymizmem... i powtórzę, jak widać, można, tylko co dalej... Pozdrawiam.
  2. Nata_Kruk

    [wiersz o miłości]urodzinowy prezent

    Myślę, że rozpakuje... :))
  3. Nata_Kruk

    [wiersz o miłości]rozmowy intymne

    'Powiem" tak, rozkoszne.... :)
  4. Nata_Kruk

    "być" zawsze warto

    Tereso, masz tyle wierszy na swoim koncie, że można by przy nich spędzić wiele czasu, a tego ciągle za mało....
  5. Nata_Kruk

    DZIK

    Ponownie tu jestem, bo technicznie dobrze napisany. A post, lepszego komentarza, jak Bogumił, nie napiszę, zatem.. podpisuję się pod jego słowami. Pozdrawiam.
  6. Nata_Kruk

    ...

    .... temat do rozmyślań... :)
  7. Nata_Kruk

    Ulica Zelwerowicza

    Ładny wiersz. Szkoda, że nie chcesz innym dać słowo od siebie. Sorry, musiałam to z siebie wyrzucić.
  8. Nata_Kruk

    Coco Chanel

    Mario, sympatyczny utworek, fotka bardzo ładna, tzn. Coco była piękną kobietą. Na pewno zrewolucjonizowała wybiegi i dobrze. Osobiście kocham klasykę, więc jej poczynania pewnie do dzisiaj znajdują upodobanie u wielu pań. Pozdrawiam.
  9. Nata_Kruk

    MASKA

    Niektórzy w złych/trudnych/nawet tragicznych chwilach, potrafią trzymać nerwy na wodzy, mają 'naturalne', kamuflujące rzecz 'maski'. Są też tacy, u których jakieś zawirowania, lub piętrzące się od długiego czasu osobiste sprawy, natychmiast są widoczne w ich zachowaniu/nastroju itp. Waszawianko, wydaje mi się, że żadna maska namalowana/zrobiona nie zdoła 'zakryć' wrażliwej natury danej osoby i tu, końcowy 'dwuwers'.. "Niech wszystkich łudzi gra radosnych światłocieni...gdy moja dusza chmurna jest i pusta."... ta ułuda wiele mówi. Chyba jedynym 'lekarstwem' może być czas, ale też nie zawsze. Serdecznie pozdrawiam.
  10. Nata_Kruk

    Ja mam wiarę a Ty? Wierzysz?

    ... i to jest piękne, Iwono.... :) Fragmencik wyżej, zapisałam troszkę inaczej. Pozdrawiam.
  11. Nata_Kruk

    manipulanci

    Poniosło Autora, oj poniosło. W sumie, nie dziwię się. Nie za bardzo lubię porównania do osób rzeczywiście piastujących jakieś tam stanowiska. Wg mnie, każda miniona opcja, czy obecna, ma swoje grzechy za uszami, pośród nich nie ma świętych, a to z kolei, jest wynikiem macek/układów międzynarodowych, które nie raz, nie dwadzieścia razy, wiążą politykom ręce, bądz wręcz nakazują, że coś ma być tak, a tak zrobione. Nikogo nie usprawiedliwiam, ja im czasami współczuję, czasami... Co do wiersza, należy pochwalić warsztat i ogólnie, jest temat. Pozdrawiam. ps. Justyna, fajny dałaś komentarz.
  12. Nata_Kruk

    Nie odwracasz się nawet

    Jeżeli nawet woda spływa.. niechciana.. to jednak woda, to życie, tak mi się nasunęło w myślach. Wymownie w trzeciej i... "tobą jest wirowanie... pomiędzy"... "i w sobie umieranie", a ona, nawet się nie odwraca. Zawód - tęsknota - zapadanie się w sobie... Smutnie, ale na plus, dla mnie. Pozdrawiam.
  13. Nata_Kruk

    Być

    Marcinie, dziękuję, że czytałeś... :)
  14. Nata_Kruk

    Refleksja nad zimowym krajobrazem

    Dobry tytuł do treści wiersza, a ten, zaciekawił obrazami, ale... Na początku, "prószy senny śnieg", kojarzy mi się z delikatnym opadaniem, a wers niże jest, że "galopuje", uśmiechnęłam się do takiego połączenia... :) 'płatki śniegu stają się bezkształtną masą'... myślę, że jednak jakiś kształt 'przyjmują', ale rozumiem cel tego słowa. W tym wersie zasugeruję jednak wyciąć.. "białą".. to tylko niepotrzebny 'wypełniacz'.. to rzecz jasna, moje zdanie. Ostatnia bardzo ładna i w ogóle całość przytrzymała mnie tutaj na dłużej. ps.... "tak bałwana".... wycięłabym to, ale to ja.... może innym pasuje. Pozdrawiam.
  15. Nata_Kruk

    stracone imiona

    ... Donie, a ja, 'odkupiam'..;) Kocie, w kolorze pomarańczy.. dobry mocny wiersz, lubię takie. Pozdrawiam.