Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Don_Kebabbo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

364

O Don_Kebabbo

  • Tytuł
    (rymsztokowy rymitywista)

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Owszem, dla średnio. A że też bardziej nie jestem, to pewnie gdzieś w targecie bym się plasował. Widziałem w warsztacie i chyba wielu zmian nie ma. Kursywa mi siadła jak listek, mimo iż kobietą nie jestem - ten fragment to świetne wejście. Dalej, moim skroułomnym zdaniem, wyrocznia wkracza w mylenium ;) Znaczy się, są może i wielkie teorie, ale niestety zabrakło dowodów - tekst sam z siebie wpasowuje się w schemat, który chce ośmieszyć. "Wchodzenie sposobem do głowy" może być czymś pozytywnym, o ile sposób jest dobrze przemyślany, i dość często narzekam na brak właśnie tych czynników: sposobu i myślenia. Pisać można o wszystkim, byle z głową i językiem - to nawet fizycznie występuje razem: używanie języka bez głowy to absurd na każdej płaszczyźnie, nie tylko biologicznej, papierowej w szczególności. Z rzeczy, które poprawiłbym na poziomie języka tutaj: zero uczuć nic z wrażliwości i tu nie ma tematu emocji. Co to za metdop temat emocji? Dla mnie kiepsko sfastrygowany.... Dla mnie to poradnik dla średniopoczątkujących. Pozdrawiam.
  2. Do nieba to są schody, ale też nie wiem po ile wejściówka. ;) Pozdrawiam.
  3. Don_Kebabbo

    Wydałem tomik połezji :)))

    Kurde, 8fun, już myślałem, że coś wydałeś, a tu... ;) Dzięki za materiał, jeszcze nie dotarłem do końca, a już muszę skomentować, a właściwie przyznać się ("próżność" ;)), że niedawno wysłałem garść swoich puplajkowanych do paru (tak z 10) wydawnictw, konsekwentnie unikając self publiszingu - dużych, wydających Miłoszy i malutkich, Miłoszy nie wydających. Cóż, co najmniej jedno z większych wrzuciło mnie do folderu "spam" (informacja zwrotna po drugim mailu) i ostatecznie czekam na odpowiedź po Świętach od dwóch z trzech, które cokolwiek odpowiedziały (nawiasem mówiąc przyznaję, że kontakt z tymi dwoma super - cokolwiek odpiszą, już chwalę błyskawiczną reakcję - naprawdę miło jest przeczytać, że ktoś nie ma czasu na konstruktywną odpowiedź, ale ma czas, by cię o tym poinformować - świetny kontakt, i chętnie będę gadał z nimi dalej ;) Pozdrawiam.
  4. Zawitałem w ów miejsc, bo nie znałem, ale widzę, że to nie jest stron literacki, ani nawet tematyczny - to tak jakbyś poezja.org przyrównywał do, nie wiem, interii czy innego onetu, tutaj działanie "blogowisko plus ogólny minus spokój" mogłoby dać wynik odwrotny do zamierzonego. 3m się - wywaliłem coś z teorii, ale w praktyce tęsknię do starego zielonego orga, nie guściłem w wielu miejscach, ale tu naprawdę mi się podobało.
  5. Niestety czasem pozostaje świnią, małpą czy, jak ja, osłem. Pozdrawiam.
  6. To nie powinno mieć nic do rzeczy, to forum literackie, nie polityczne.
  7. Przy włączonym adblocku nie ma żadnej - polecam, Żanetka Leta. ;)
  8. Bronmusie, powiem wprost: prowadzisz swoje blogowisko w hydeparku i z racji częstego dodawania postów podbija się ono na szczyt listy - moim zdaniem jeśli chciałby tu ktoś prowadzić coś podobnego z pewnością już by ten fakt wykorzystał. Naprawdę nie ma sensu tworzenie takiego działu tylko dla Ciebie i Zebulona ;) Pozdrawiam. PS. Podejrzewam, że wstawiający teksty "zbyt słabe warsztatowo" w dziale ogólnym i tak nadal tam właśnie będą je wklejać, więc Twoja propozycja nic by w tej kwestii nie zmieniła.
  9. Większym problemem jest ta pustka, o której pisała Justyna. Najczęściej zwyczajnie nie mam nic do powiedzenia, a że piszę na dwa, trzy tematy, to zdarza mi się "niepisać" rok czy dwa, a potem kumuluję wszystko w jednym tekście, jak się już nagromadzi tyle, żeby starczyło na wiersz. Końcem zeszłego roku napisałem (wykończyłem?) sporo (z 10 tekstów w, nie wiem, kwartał?), a wcześniej napisałem jeden, chyba nawet niezły, rok temu, a poza tym to w 2012 cokolwiek więcej niż dwa teksty na rok - notatkuję w pseudoblogu, więc wiem. Zdarzało mi się myśleć ([sic!] haha), że się wypaliłem, zdarzało mi się w ogóle nie zdarzać w temacie "poezja, czy jak jej tam", muszę kończyć, więc znikam. Pozdrawiam.
  10. Luzik - co parę lat kalendarz się powtarza i można użyć tego samego. Kiedyś mojej Wtedyjeszczenieżonie zrobiłem kalendarz ze zdjęciami z dzieciństwa - brzmi banalnie, ale... no sama popatrz: ;) Pozdrawiam. PS. Kurde szok, właśnie do mnie dotarło, że użyłem czcionki jan komułzykanta zanim stało się to modne (wybaczcie, ktokolwiek to czyta - Janko w szczególności - ale nie mogłem się powstrzymać przed doedytowaniem). ;)
  11. Jak zwykle spłacam, zamiast zgłębiać ;) A skoro i o władzy coś tam, to poprawiona wersja ma moje poparcie - mały szczególik, a robi różnicę. O katedrze się nie wypowiem - czego bym nie powiedział i tak mnie skrytykują. A nie, czekaj, to nie ta bajka (chociaż może ta, sam już nie wiem). Pozdrawiam raz jeszcze.
  12. Muszę zgodzić się z Markiem: zawsze znajdzie się ktoś, kto krzywo patrzy na to, że ktoś, kto ma kasę, robi z nią co chce, ale rząd kasy nie ma jeśli jej komuś nie zgarnie - jeśli robisz w wierszu takie porównanie, to ma ono sens tylko jeśli rządzący, o którym piszesz, wykłada te pieniądze z własnej kieszeni, a tak nie jest: owszem rządzący płaci podatki jak każdy obywatel, ale w sytuacji przytoczonej, ze swojego oddaje tylko cząstkę, resztę dorzucamy wszyscy po trochu. Może i rozumiem, co chciałeś przekazać, ale z doborem argumentów moim zdaniem nie trafiłeś. Pozdrawiam.
  13. Don_Kebabbo

    Kiwaczek w piekle

    Zatem nadasz się do armii Trzymaj fason oraz rezon Pędź na ekran i się najmij Nim się skończy ósmy sezon ;)
  14. Wariat na dole Wariat na górze Tam śmiech, tu polew (Wariatem jużem?) Przyznam się, że nie zawsze mi Twoje pióro podchodzi, ale czasem bardzo bardzo - tutaj super! Pozdrawiam.
  15. Don_Kebabbo

    Globalizacja

    Spokojnie, już dawno to zrobiłem. Dobrze, że wierszem chcesz coś powiedzieć, gorzej, że w treści widać trochę z powielania schematów, przeciwko którym występujesz (schemat walki ze schematami, to także schemat). Spróbuj powiedzieć coś swojego i tylko swojego, bez (jak piszesz zaraz na wstępie) błachych frazesów. Z doświadczenia wiem, że osobiste spostrzeżenia zwykle wypadają lepiej niż agitacja wprost jak w ostatniej strofie - warto to wziąć pod uwagę. Popracuj nad formą (spróbuj rymować inaczej niż "ogląd-pogląd", im bardziej skomplikowany/nieprzewidywalny rym, tym lepiej; poczytaj o rymach niedokładnych - pisanie w ten sposób może wydawać się trudne na początku, ale po jakimś czasie to przychodzi samo - rymy częstochowskie zwyczajnie zaczynają odrzucać) i uważaj, żeby pisanie pod rymy nie "zjadło" treści (piszesz o mowie-trawie, która jest żyzna i płodna - co do drugiego to jeszcze można by pogdybać, ale jeśli żyzna, to chyba mowa-gleba), nie można pisać z rymami na zasadzie "cokolwiek, byle się rymło", treści nie można naginać, to rym ma służyć autorowi, nie na odwrót. Ech, się rozpisałem, wybacz, już spadam. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...