Skocz do zawartości

Don_Kebabbo

Użytkownicy
  • Zawartość

    675
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutral
  1. Szydozera

    Na starość mnie tak dopada. Pozdrawiam.
  2. Szydozera

    Patrz, jak te gęsi Skubane, lecą Wczoraj dwadzieści Jutro czterdziesiąt Być, mieć czy mijać Jedno i drugie Metoda kija Co psu na budę Czasami jeszcze Bawię się słowem Poeta wenszy Robi, co może
  3. He, he (Patrz, poeta...)

    A gdy wena pójdzie sobie Jak ów browar się ulotni Wszystkie żadne mu pochowa I zostawi kac sobotni ;) Słówka wszystkie zamierzone, ale tyle tu teraz reklam i migadła, że trudno to zauważyć... Pozdrawiam.
  4. He, he (Patrz, poeta...)

    Patrz, poeta w knajpce małej Ciągle ten sam pije browar Jeszcze żadnej nie omamił Jeszcze się nie utatkował Wciąż w coś, w jakieś wróżne bzdurki Skłonny wierzyć niczym dziecko Dać mu kredki - będzie chmurki Kolorował na niebiesko
  5. Innymi słowami

    No też nie wiem skąd mi się kiedyś te Byki brać zaczęły ;) Mowa oczywiście o tych na początku wersów. Pozdrawiam.
  6. Innymi słowami

    Państwo w państwie - to typowe Wciąż udaje, że coś daje Tacy muszą szychanować (Kitesencja - zarabranie) Ale wkrótce to zapomnik Bo każdego gdzieś pogrzebią Wałdcy przejdą do historii Jak epoka łupanego
  7. Prasa drukowa

    Kiosk za kioskiem, w każdym słowa O czym tylko się zamarze Mnie zaś częste przeforsować Jednoznacznie się kojarzy Sklep za sklepem, w każdym wszystko Może zrobić z ciebie głupka Tak - zastana rzeczywistość To kolejna literówka
  8. Torba

    Torba na głowę Worek na chuja I westchnień obiekt Dałabym mu ja...
  9. Wyryczanka

    Zakończenie napisane w tym miesiącu, reszta powstała dawno temu razem z połową poprzedniego tekstu i paroma innymi rzeczami, których nie umiem sensownie pokończyć. Dziękuję za zajrzenie i pozdrawiam.
  10. Wyryczanka

    To jest ziemia, a to człowiek Takie marne dozygocie Żre się by srać, by żreć robi Spójrz, przepiękne są owoce Telefony omurkowe Szybkie auta i internet Cud przesłodkiej mdlitwy Prowadź Na zakupy coniedzielne Zestaw noży, coś na rany Byle była pstra okładka Tysiąc stacji, jeden kanał Prąd, gaz, woda i opłatki * * * To jest człowiek, a to papier W pierwszym dusza, lecz na ciele Trochę skóry ropielatej Garść cudennych śmiecidełek
  11. Z głupsza rzecz biorąc

    Ano Zacier http://www.youtube.com/watch?v=9rScNpOWuUo ;)
  12. Poezja rapowana

    Gres Snatch - epka Noc: http://www.youtube.com/watch?v=UH3x6BI7bQs&list=PLtUtUzlMhCj4-d4HC4Fd2fAHGR9DK5afY - też warto przesłuchać. Pozdrawiam.
  13. Z głupsza rzecz biorąc

    Tu źle nie jest, myślę sobie Przecież zawsze mogę tulić Wydrożone ciała kobiet Na diabelnych rogach ulic Mogę papier dać za papier Kolorową kupić bajkę O tym kto ma większy basen Jakim po kim jeździ IQ Mogę udać się do pracy Nikt nie broni mi też po niej Pójść na dramat i zobaczyć Jak się cierpi za miliony Po skończonym przedstawieniu Mogę wrócić lub nie wracać Mogę, jak rzekł pewien geniusz Wszystko - jeśli się opłaca Mogę wybrać coś od wódki Coś z owoców albo browar Życie przecież jest tak krótkie A czymś trzeba się radować Potem zanim coś zaświta Rzucić kości wór na pryko Zasnąć słodko i nie pytać Skąd tu tylu niedolników
  14. Tyle słońca

    Niewiele ostatnio piszę - w notatkach coś tam jest, ale żeby wiersze, to nie powiem. Dzięki za zajrzenie, pozdrawiam.
  15. Tyle słońca

    Jest tyle słońca w ten upał Kieszenie puste, lecz to nic Gotówka wisi na słupach Wystarczy tylko przydzwonić Jest tyle słońca, Kochanie I wszystko takie jest bujne Po całym mieście reklamy Wybornej chwili nad urną
×