Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dorota Płoszczyńska

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0
  1. Człowiek: rozbieram po kawałku jego skłonności uprzedzenia emocje, wrażliwość i pożądanie pod nadzorem w zgodzie ze sobą na przekór niemożnościom spada na mnie odbita w lustrze jego nagość wprowadzając w zakłopotanie
  2. A Ty do nieba chcesz teraz iść Nocą w odświętnych butach Na amen?
  3. Rytuał oczyszczenia Spływa po stugębnych językach Do punktu gdzie wszystko Staje się bełkotem Można od nowa Wprowadzać w życie zakazane misteria Orgia to metafora Znów ktoś podaje komuś skręta Nowe stereotypy Gorsze od wyświechtanych surdutów Z pełną rutyną Oddają cześć Dorota Płoszczyńska
  4. Z ludzi uczepionych nieba Cała jestem modlitwą W szabat prawdziwego shalom Ściągam na ziemię zaklęte słowa I gwiazdy w oczach umieszczam Niech sobie błyszczą
  5. Płód zwinięty we mnie Domaga się praw świata Więc tworzę nawias Na jego istnienie Powoli nabiera kształtów Jeszcze nagi Już strachem i radością Napięcie doskonałej linii Żadnej namiastki Rzetelne uwypuklenie Pełne szczęścia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...