Leszek

Użytkownicy
  • Zawartość

    1916
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Leszek

    przymorze

    Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że moje słowa porwały w Tobie lawinę skojarzeń, interpretacyjny strumień, a także, co najpiękniejsze, rozbudziły fantazję. Warto pisać dla takich chwil i takich czytelników. :)
  2. Leszek

    przymorze

    Co do oryginalności, to nikt nigdy nie przeczyta wszystkiego, a wobec tego nie można powiedzieć, że nikt nie wpadł na podobny pomysł metaforyzowania naszego życia. Zapewniam jednak, że nie korzystałem z cudzych inspiracji. :) Cieszę się że wiersz na chwilę zatrzymał i zaciekawił. :)
  3. Leszek

    przymorze

    Ciekawie podjąłeś temat i z perspektywy błękitu spojrzałeś na moją opowieść. :)
  4. Leszek

    przymorze

    Podejrzewam, że gryzie Cię odrębność interpretacyjna, którą podążyłaś. W odautorskiej gryzło by brakujące "w". Dziękuję za poczytanie i miłe słowa. :)
  5. Leszek

    przymorze

    Tym piękniej dziękuję i uśmiech przesyłam. :)
  6. Leszek

    przymorze

    rzeką dziś jestem co pamięta brzegi piaszczyste plaże i urwiska skalne przegrody które chciała przebić historie zapisane w zgliszczach wspominam słońce co głaskało fale czy toń spokojną w rozlewiskach w zbyt krótkich miejsca opływane z żalem na grzbietach ślady tych zaledwie kilka znaczyło myśli i znaczyło wiele były żaglami na wzburzonych sterem jutro u ujścia deltą się rozleję nieznana chwila może bardzo bliska wyciszy wody nie tchnie treści w nieme rozmyje obraz w półprawdach i fikcjach
  7. Leszek

    po śladach myśli

    Ciekawie popłynęły Twoje refleksje. :)
  8. Leszek

    dysputa

    Sięgnijmy do jednej z definicji : Termin alter ego jest często używany w analizie literatury do opisu postaci, które są psychologicznie identyczne, a czasami również do opisania jakiejś postaci jako alter ego autora, fikcyjnego bohatera, którego zachowanie, mowa lub myśli celowo wyrażają tego autora. Alter ego często przejawia tłumione skłonności pisarza, także te najbardziej skrywane, często społecznie nieakceptowalne zachowania. Na przykład bohaterowie powieści i opowiadań Edwarda Stachury to alter ego samego poety (Janek Pradera, Edmund Szerucki, Michał Kątny). Czy tego chcemy, czy nie, to postacie z naszych wierszy posiadają wiele naszych cech. Do niektórych się przyznajemy, a do innych nie. Czasami wynurzenia wymykają się spod autorskiej kontroli i odsłaniają zbyt dużo. Czy jesteśmy zakłamani? - i tak i nie. Często mamy więcej informacji o nas samych i inaczej siebie widzimy, niż obdarzone naszymi cechami alter ego, w postaci peela. Świadomość tego pobudza polemikę i wewnętrzny dyskurs. Wielu z nas zapomina, że jesteśmy nie takimi jakimi się sami widzimy, ale jakimi widzą nas inni. To także stwarza wewnętrzne opory jak i lustra, które ponoć nie kłamią, a jak dalekie są od tego, co chcielibyśmy w nich widzieć, gdy ubieramy wizerunek w szaty odczuć i bogatego wnętrza. :)
  9. Leszek

    dysputa

    spieram się w wierszach z alter ego drwi i wyszydza liczne słabości nie dba o poklask co inni powiedzą nie ma znaczenia gdy w pobliżu dotknij brzmi i ubarwia noce poranki w kolejnym wersie też z tego zakpił kiedy tłumaczę stawia lustro spójrz w taflę mówi czy w nim widać wnętrze zostaw wiatraki nie zmienisz ustąp chociaż szum w uszach galopada tętent sprzeczne wartości i wizerunki pozwala istnieć czułe zapleć upnij interlokutor sprzeczne na szali stawia i trudno słuszności nie przyznać słowom obrazom to coś w sobie zabić mimo klepsydrze tym co widzi kryształ bliskość łagodzi sen przerywa dyskurs schodzi na dalszy bilans strat i zysków
  10. Leszek

    po śladach myśli

    wyłoni się z kąpieli brylantów stwierdził ktoś w oglądanym filmie banał nie piękno w stwierdzeniu nie żartuj po co to komu nie powinno istnieć gdy je rozebrać na czynniki pierwsze ze słów przemówi metaforyczny przekręt to niemoralne w szarości odcieniach wciąż odnajdować namiastki luksusu wytarta krasa skazana na przemiał zaślepia przy pomocy uczuć odczuć co zniewalają blaskiem patrzenie błazna przytłoczone gaśnie jednak czy musi a może odwrotnie zasiana barwa wyrośnie paletą sobie podobnych za przyczyną dotknięć tak mimowolnie samoistnie poniekąd nada brylantom widzenia szlify że oaz nie nadążymy liczyć
  11. Leszek

    w jedności

    Tak, masz rację, że taki był odautorski zamysł wiersza. Często te trzy światy odbieramy jako opowieści nie o nas samych, a jako koleje losu i doświadczenia innych ludzi. Ładnie zinterpretowałeś wiersz i okrasiłeś go własnymi przemyśleniami. :)
  12. Leszek

    w jedności

    Powiem jak kiedyś w pewnym programie telewizyjnym: jest tak jak się Państwu wydaje. :) Jesteś kolejną osobą, która utwierdza mnie w postanowieniu pisania nie wprost. Takie metaforyczne i niedomówione pisanie obfituje w bogactwo ścieżek interpretacyjnych. Fascynuje mnie podążanie przez czytelników w kierunkach, które dostrzegam, jako możliwe, dopiero po przeczytaniu komentarza. Dziękuję za poczytanie. :)
  13. Leszek

    w jedności

    trzy pokolenia spotykają się nocą płyną w poświacie opowieści bliżej i dalej bez przewodniej dokąd każdy chce ważność przeżytych podkreślić dziecko zaledwie młodzian mężczyzna pragną z pamięci zasobów korzystać dziecko ubrało się w beztroskę były kolonie zimowiska wraz z ojcem posklejany okręt wypieki przy pisanych listach świat był rozumem nie do ogarnięcia do poznawania zapraszał i piękniał młodzian zdobywał wiedzę był hardy mnożył westchnienia doświadczenie sprawiał że każdy następny był ważnym wygrywające typował najcelniej wąs się posypał urosła broda zdołał okruchy życia poznać nie wiedzieć czemu czas przyspieszył zmieniał obrazy w kalejdoskopie chłopiec-mężczyzna klepsydrze przeczy refleksje spod przymkniętych powiek spory prowadzą o wartościach gasną dysputy w zmaganiach poświat
  14. Leszek

    w gabinecie przeinaczeń

    Wyraziłaś wiele miłych dla autora stwierdzeń. Dziękuję za nie i za pozytywny odbiór. :)
  15. Leszek

    w gabinecie przeinaczeń

    A tak niewiele potrzeba, aby nie zawodzili. :)