jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Zawartość

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

814 Excellent

4 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

1900 wyświetleń profilu
  1. jan_komułzykant

    Smombie

    Podoba mi się tekst, nawet bardzo, bo coraz bardziej mieszamy się z matrixem, ale forma już nie. Za długi słupek, wolę panoramę. :) Pozdrawiam
  2. jan_komułzykant

    Szanowny panie

    :( no wiesz, niektórzy urodzeni w PRL już tego skrzywienia się nie pozbędą, na stałe to denko gdzieś pod skórą siedzi i już :)
  3. jan_komułzykant

    ino tylko

    Pan Innocenty* w Kowarach ino o centy się stara. Zaś Innocenta stara, dziewczęta, to bierze i no... w dolarach. *Innocenty — imię męskie pochodzenia łacińskiego. Wywodzi się od słowa oznaczającego "niewinny, prawy"
  4. jan_komułzykant

    Maminsynek

    Da się. Pod wierszem i każdym swoim komentarzem masz tę opcję, jako jedną z wielu. PS właśnie to edytowałem, bo zapomniałem, że oczywiście musisz być zalogowany, żeby to wykonać.
  5. jan_komułzykant

    Uciekające pejzaże

    Serdeczne gratulacje Mario, bardzo się cieszę, że udało Ci się tak szybko wydać swój pierwszy tomik - nie ukrywam, że jestem już posiadaczem jednego egzemplarza. Ładna okładka, dobry papier, a w środku spore zaskoczenie, bo nie spodziewałem się takiej ilości wierszy. Oby tak dalej Poetko :) Pozdrawiam
  6. jan_komułzykant

    zaklęcie

    a pop i Janie wina
  7. jan_komułzykant

    zaklęcie

    nie za trzy masz i za cztery
  8. jan_komułzykant

    zaklęcie

    jak każde po kole nie
  9. jan_komułzykant

    Maminsynek

    kiedyś zadrę znajdzie w Gieni - lepiej z mamą niech się żeni. :) Są momenty, fajny film, ale chyba powinno być "maminsynek" i literówka, tutaj:
  10. jan_komułzykant

    zaklęcie

    wiara czy nic uda
  11. jan_komułzykant

    Szanowny panie

    a ja myślę, że to nie jest tylko wiersz o albumie, albu mie cuś zmyliło w tej retrospekcji. Czasem "nawet gdy brak prądu" wciąż jeszcze jest chemia, a "w blasku świec" tym bardziej. - jeden do otwierania piwa, drugi, żeby zawsze bolał? No nie, chyba nie o to chodzi, ale czuję jakieś nawiązanie do... no właśnie do czegoś, czego na pewno się nie domyślę, a może chodzi o brak umiejętności odrzucenia, posegregowania w celu dokonania najlepszego wyboru, tylko że sentyment jakoś nie pozwala. A czasem takiego wyboru rzeczywiście nie ma i zostawiamy wszystko, bez porządkowania, na swoim miejscu, albo - na później, czyli na zawsze. Jest jakaś nuta smutku w wierszu, jakby ta przeszłość trochę bolała, ale powracanie do niej sprawiało jednak przyjemność. I gdyby nie puenta pewnie dało by się jeszcze parę migawek dołożyć, a tu szast - prast i koniec, ale było ciekawie, bardzo. Pozdrawiam.
  12. jan_komułzykant

    Akceptacja Relacji

    no, niestety, Gintrowski robił to lepiej :) 0:54 - 1:05 1:53 - 2:05
  13. jan_komułzykant

    Wyznanie

    i ten jeden, tak ważny wers burzy, niestety, cały rytm wiersza, a szkoda, bo wymalowany pięknie i na Maksa :) A może: Wciąż czaruje i urzeka, w Keukenhof tulipan każdy,  nim zakwitną, wiernie czeka, by cię do mnie przyprowadzić.
  14. jan_komułzykant

    Przyzwyczajenia

    @8fun Dziękuję.
  15. jan_komułzykant

    Przyzwyczajenia

    @MaksMara, @Marcin Krzysica Dziękuję, miło Was widzieć :)