Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Zawartość

    4411
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Sylwester_Lasota

    Dziewczyny bądźcie piękne

    Początek jako tako, potem, niestety, wszystko się wali na łeb, na szyję, aż do jakiegoś bardzo naciągniętego zakończenia. Wersja powyżej, warsztowo, znacznie lepiej wykonana. I, w moim odczuciu, to jest dokładnie ta sama bajka, tylko znacznie ostrzej przyprawiona, bardziej wyrazista. Pozdrawiam :)
  2. Wróćmy jednak do wróbelka. Packi nie ma, ale dziób ma. I tym dziobem, to Ci powiem, Dziobie, dziobie, dziobie, dziobie. Wszystko jedno, komar, mucha, Gąsienica, polny konik Mrówka, stonka, czy biedronka... On dogoni i pogromi. I żadnemu nie przepuści. Zbój jest z niego taki wielki, Lecz cóż począć? Takie właśnie są wróbelki.
  3. Niech szczęśliwa sobie lata, Licząc chwile jak godziny, W końcu znajdzie swego kata, Co dla much jest uprzykrzliwy. Takie są koleje rzeczy. Jeśli innym ktoś dokucza, Jak natrętna mucha brzęczy, Ktoś mu w końcu nosa utrze. Pac!
  4. Całe szczęścię, że to mucha, A nie jakaś komarzyca. Choć pobrzęczy nam nad uchem, Życia aż tak nie obrzydza.
  5. Ale pusto dzisiaj tutaj! Nikt nie czyta, nikt nie pisze. Aż w tej pustce nagle słychać, Jak przecina mucha ciszę Bzzzzzzzzzzzzzzzz zzzz...
  6. Sylwester_Lasota

    Szukam chwil

    Cześć :). "ją" bym opuścił. Pozdrawiam
  7. Sylwester_Lasota

    Ziarno

    Zagrzebani pod gruzami, zakopani pod zwałami, niemi, wierni, bezimienni, wyszydzeni, przekreśleni, spopieleni po źrenice, obumarli by dać życie.
  8. Raz napisał "Moja lalu, Chodź, spotkamy się w realu". Odpisała "Moje słonko, U nas tylko jest Biedronka".
  9. Sylwester_Lasota

    Lepiuchy

    Noo :)
  10. Sylwester_Lasota

    zamiast petard rzucamy litery

    Też miałbym pewne uwagi, ale ogólnie jest dość ciekawie. Pozdrawiam.
  11. Narzekała pewna locha, Że mąż dzik już jej nie kocha. Poskarżyła się do wrony. - Kocha mąż gdy dopieszczony.
  12. Stąd zwierzątko gdzieś uciekło Lub to jakaś jest zagadka. Może wtedy tam kręcono Remake Misia Uszatka?
  13. Raz w pociągu do Poznania Pewien pan zapoznał panią. Straszna naszła go ochota, Wiec przedstawił się: Hipopotam.
  14. Spojrzał w oczy, zauroczył, Obiecywał bardzo wiele. Miał być orłem, A tu taki... wróbelek.
  15. Jest taka baba, w miasteczku Nancy, Która w mieszkaniu ma konia. Często dosiada go w środku nocy... I to już cała historia.