Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

anna_rebajn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

22

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. anna_rebajn

    kołysanka

    Ja też nie jestem. Ale tylko tak potrafię wyrazić swój protest przeciwko dzisiejszej rzeczywistości.
  2. Wzruszające, że odkryliście ten wiersz. Dziękuję.
  3. Uśnij Polsko niech wzejdzie księżyc nad głowami dzieci taki sam konstelacje gwiazd niech opowiedzą pokój droga mleczna - ciąg dalszy przestrzeń niech ciszę przyniesie przyłóż głowę do poduszki ziemi od morza do Tatr niech sen się śni w ojczystym języku uśnij Polsko zanim powiesz dość
  4. Oxy- odczytujesz idealnie :). dzięki Waldku - zawsze bez zgody się rodzimy i często bez zgody umieramy. Taki los. Marku - wystarczy jedno kolanko. :) Całkowicie mnie to satysfakcjonuje. dziękuję :)))
  5. anna_rebajn

    Wiersz

    Ewo, czytaj dużo. Potencjał masz, a warsztat przyjdzie z czasem sam. Na pewno warto nauczyć się dystansu do wierszy. To daje lepszą perspektywę. I miło mi że byłam u Ciebie pierwsza. Witaj!
  6. anna_rebajn

    Wiersz

    Fajnie bawisz się wierszem Ewo. Na początku myślałam, że patetyczne, ale pojawia się chaos i świetna, humorystyczna puenta. och biegnę och stoję och idę przez pole przez rzekę przez las och nie wiem och czekam na ciszę lecz burza nadeszła i bach strzeliło mnie w głowę i rękę złamało gałęzie i głos lecz w duszy och czuję poetę deszcz pada na głowę ot los
  7. anna_rebajn

    tęsknota lobeliowa

    Oxy - lubię sobie wydłubać u Ciebie jakąś perełkę. Podobają mi się twoje miasta - za twarde dla duszy człowieka. Zabieram to. Pięknie marzysz. na ławce przed dworcem bezdomny uśmiecha się we śnie odpowiadam uśmiechem przekraczam granicę bezduszności niech sen będzie dobry niech zielona trawa niech słońce niech chleb z masłem papieros jeśli trzeba śpij dobrze człowieku niech ojcze nasz a nie mój
  8. Nie mam temu światu nic do powiedzenia oprócz jestem na listę obecności beze mnie wpisał moje imię nie pamiętam światła żaden dotyk spojrzenie odcisk tamtej chwili nie stał się jasnym wyraźnym wspomnieniem w którymś zakamarku wywołana do życia odpowiadam jestem słowem które mieści mnie w granicach czasu za każdym razem gdy się budzę zgłaszam chęć do życia to nic że się nie dowiem o swojej już nieobecności
  9. Żadna ze mnie poetka :). Po prostu miło pozaglądać w stare kąty i zobaczyć, że nie wszystko się jeszcze wypaliło, a tu i ówdzie całkiem ładnie się żarzy ;))) wena. a.r.
  10. Oxy - przepiękna refleksja : aż kiedyś zaczynasz rozumieć, że się żegnasz. Właściwie dla mnie to zdanie kończy wiersz. Bardzo dobrze oddaje ludzkie losy i to, że starość jest zaskoczeniem. Najbardziej zdziwieni, że to już, jesteśmy my sami :). a.r.
  11. anna_rebajn

    trawniki

    Wyrośliśmy z dzieciństwa jak z trzepaków przed domem poginęły klucze do dziecinnych pokoi zardzewiały zamki królowe i królowie stracili korony razem z tytułami baśni obumarły drzewa dookoła zostały w zeszytach znaki zapytania czas nie zatrzymał nas dla siebie przyniósł nowe bajki z własnym zakończeniem i świeże dzieciństwa jak piegi stokrotek na trawie
  12. pod numerem sto dwanaście rwetes straszny jest i zamęt alarm miłość w oczach gaśnie słychać jęki płacz i lament jak się sprawa ma i z lewa czy jej serce równo bije - lawa pytań się przelewa a tu miłość ledwie żyje lecz karetki nikt nie wyśle jest ryzyko koszt państwowy o miłości nie napisze pan w raporcie ratunkowym
  13. Kiedyś spojrzymy sobie w oczy zapytasz o tych co zginęli pod osłoną burek i kolorów skóry w pół drogi do naszego - odpowiem To nie było tak jak myślisz kochanie chroniłam piaskownicę przed domem jabłonkę drogę do szkoły i z powrotem wiesz ci ludzie nie byli tacy sami jak my ich dzieci różniły się od ciebie wolnością wyboru matki nosiły żałobę po strąconych aniołach modlili się inaczej nosili w sercach nadzieję że pozwolimy im wkraść się w ciąg dalszy a ty musiałeś jak ja spokojnie i pewnie spoglądać w przyszłość mieć dom z ogrodem i jabłonką drogę do szkoły i ludzi wokół siebie starannie zaplanowanych nie byłam jak tamci getto to takie brzydkie słowo synku
  14. Wszystkim dziękuję za komentarze. Serdecznie pozdrawiam. a.r.
  15. Podoba mi się klimat wiersza. Troszkę miejscami wydaje mi się przegadany, ale kupuję, choćby dla tego : Nie pamiętam, jak włosy splatałaś, zalotnie zerkając przez ramię w nagości nieskrytej. Moje życie. Nie pamiętam. a.r.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...