Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6005
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek_Suchowicz

  1. czy sen w kolejny sen się schował ubrawszy słowa w asonanse i jeszcze zaczął myśl od nowa nastrojem po nadprożach tańcząc umaił przestrzeń barwą liści jesiennych spadających z nieba brązem kasztanów niczym mistyk zdawał się prosić przebacz przebacz następnie porozpalał świece wyrosłe z siedmiu złotych ramion zda się że słychać chór kobiecy jak cicho nuci Bema rapsod potem wariacja na organy burząca spokój w oka mgnieniu i nagle mocny głos mi znany intonujący „Czemu cieniu …” natręctwo męczy nastrój burzy że wokalista dawno odszedł lecz dziełem uszczęśliwił ludzi przekazał myśli i emocje jednak nie dane mi wysłuchać bo twarz oświetlił słońca promień a sen to tylko bańka krucha pęka by w nicość wizję ponieść
  2. wrzeszczy rym dzieci - świeci jak bez rymów to bez rymów Pozdrawiam
  3. dziękuje - sprawy poważne opisane strawnie Pozdrawiam a może nadają nowy koloryt jesieni Dzięki Pozdrawiam
  4. ze względu na zanikające rymy w wersach nieparzystych proponuje inny zapis: Dawno temu, przed wiekami, na początku czasów, żył raz sobie jeden starzec, gdzieś na skraju lasu. Miał tam szałas, całkiem spory, a w nim starą żonę i dwóch synów wyrośniętych. Wiersz jest właśnie o nich. Na początku żyli zgodnie, jak powinni bracia, jednak z czasem wielka sprzeczność między nimi zaszła. Miał nasz starzec wielkie stado oswojonych świnek i te świnie między nimi, zdaje się, są winne. Bracia paśli je od rana, paśli do wieczora. Aż rzekł starzec do swych synów: Podzielić je pora. Lecz nie ja je będę dzielił i nie wy dzielicie, ile świnek z wami pójdzie, tyle dziedziczycie. Teraz macie jedną szansę żeby je przekonać, świnie przecież nie są głupie, też mogą głosować. Pierwszy brat powiedział: Świnki! Chodźcie wszystkie ze mną! Dam wam wszystko, czego chcecie, nie myślcie daremno. Dam wam żarcia ile trzeba i dobrej popitki. Dam wam pewny dach nad głową i miejsce na zbytki. Nie będziecie miały zmartwień, wszystko pod ryjami! Chodźcie wszystkie teraz za mną, głosujcie rapciami! Potem drugi brat wystąpił przed tym świńskim stadem: Też wam powiem co zamierzam, dam wam dobrą radę. Ja wam w niczym nie pomogę, żeby przeżyć godnie, same się będziecie trudzić, lecz będziecie wolne. Jednak moja dobra rada - zostańcie wy przy mnie, ja swojego ojca słucham,żadna z was nie zginie. Wiedział dobrze drugi z braci, co pierwszy planuje, lecz że świnie jednak głupie,więc ich nie żałuje. Większość świń za pierwszym poszła, dziś są pełne chlewy. Potomkowie pozostałych, w lasach zaginęli. Między braćmi jest nienawiść i wieczna niezgoda. I to koniec jest już wiersza, jeszcze tylko dodam: Kto ma oczy niechaj czyta, kto ma rozum - myśli. Może kiedyś nam elita w końcu się oczyści. pozdrawiam
  5. pożółcił świat w południe wrzesień cienie położył u naszych stóp wiatr zawadiaka chłód skąd dziś niesie nadchodzi jesień i jest tuż tuż przelotnym deszczem do drzwi zapuka tłamsi upałem emocje słów w czystej logice niejedna luka zasłonę spuśćmy nie o tym tu niech was nie wkurza niejeden kretyn co demokrację pakuje w grób luzik kompletny mowa do rzeczy przekażmy sensy prostotą słów wciąż żółci świat w południe wrzesień wydłuża cienie u naszych stóp wiatr zawadiaka tylko chłód niesie jesień za drzwiami stanęła już zacznijmy mówić miast pokrzykiwać ucho czarować urokiem zdań niechaj rozkwita nam erystyka niech każde zdanie sens jakiś ma a jeśli przyjdzie skrzyżować słowa to odrobinę zniżajmy głos uśmiech na ustach spokojna mowa to argumentów więcej niż sto wyżółci świat w południe wrzesień rozkłada cienie u naszych stóp wiatr zawadiaka przecież chłód niesie a jesień stuka do drzwi puk puk
  6. Jacek_Suchowicz

    Spokoik?

    ja pamiętam bardzo dobrze pochód czerwień oraz biel mowy długie - mi nie dobrze "mamo rzygać mi się chce" "cicho cicho bądź mój mały jeszcze chwila koniec już chcesz by tatę nam zabrali wujek w lesie ma swój grób" ... każdy chlapie dziś ozorem obrażając judząc lżąc sądy przecież nie są skore może kiedyś zniknie zło? pozdrawiam
  7. Jacek_Suchowicz

    wena

    a kto Ci powiedział że Ciebie nie chcemy określ grupę panów na miarę swej weny w Twoim towarzystwie nim czas zacznie zmykać mamy problem mały z gwinta czy z kielicha Pozdrawiam
  8. Jacek_Suchowicz

    wena

    ja tam do piwnicy nie mam po co schodzić otwieram lodówkę browarek się chłodzi nie liczę szklaneczek gdyż kilka wypijam wnet wena się zjawia moja bardzo miła zaraz mnie uwodzi potokiem wyrazów plikiem zdań okrągłych paralaksą frazy pieszcząc siłą głosu gestami rozpuszcza mówiąc pierwsza w nocy pora iść do łóżka gdy rano się budzę znów jest przy mnie wena wzrokiem bazyliszka ciepło opromienia z pokojem stoickim wszystko dobrze znoszę i jeszcze z rozpędu skrobnę kilka strofek oj ta zgraja panów jakoś trochę razi w słowniku podręcznym ciekawsze wyrazy może być wataha albo jakaś sfora na kobietę vampa niekoniecznie skora pozdrawiam
  9. Jacek_Suchowicz

    Czasocisza

    Dumna, wyniosła jest przy tym Nie lubi skarżyć się wcale Usta zaciska ze złości I milczy, milczy wytrwale I nie potrafi wybaczyć Ni prosić o wybaczenie Wypełnia dni i wieczory Swoim wrzaskliwym milczeniem dwa i obok siebie zrób z tym coś po za tym fajnie tych dwoje możesz przegonić tak jak przegania się muchy znikną z wyobraźni toni gdy wyjdziesz z własnej skorupy rozbijesz ją śmiechem gestem lub słowem ciepłym i miłym mówiąc to fajnie że jesteś coś dobrze komuś uczynisz pozdr.
  10. Jacek_Suchowicz

    Obrażony

    Obraził się chłop na pana pan o tym nie wiedział przeprosił się chłop z panem i pan też o tym nie wiedział pozdr.
  11. Waldku kiedyś mi mówił pewien Arab "Każda władza kradnie lecz jeśli kradnie 20 % a resztę daje dla narodu to ok. a jeśli kradnie 80 % resztę dając narodowi - należy natychmiast ją przegonić Pozdrawiam ps dostałeś trzynastkę a dzieci dostały na wnuki po 500 i jest jakaś nadzieja
  12. czy aby w Tobie żyje ta wieczność której podobno nikt Ci nie zadał? pytanie mądre jakże konieczne u kresu życia sam sobie stawiasz ponoć masz rozum i wolną wolę kojarzysz fakty oceniasz czyny więc głupie myśli z natury olej masz swe przeżycia, świadectwa innych czy Ci nie starczy by przeciąć wątek TU PIELGRZYMUJĘ krótko zsumować i miast w domysłach miałkich się plątać JA ZAWSZE BĘDĘ - wiem to bez obaw
  13. Jacek_Suchowicz

    Upokorzeni

    Masz rację - bez ostatniej strofy, bez podżegania - trzeba szukać dobra :) Pozdrawiam
  14. Jacek_Suchowicz

    Waga  

    jak to jest duszę od człowieka czy dusza człowieka odważyłem się odważyć lekko lekceważąc sobie tekścik który tutaj smażysz nie znieważać w piśmie w mowie pozdrawiam
  15. szkoda myślałem że będziesz na mnie głosował:)))) Dzięki Pozdrawiam ps. jak usłyszałem, że w XXI w. jedna z partii ma w programie łazienka dla każdego to mną rzuciło i wywaliłem w/w tekst
  16. już kilka razy edytowałem, ciągle jakieś literówki i jak widać wszystkich ie wyłapałem Dzięki Pozdrawiam
  17. mając już dosyć tych pokrzykiwań wrzasków od których aż pęka głowa ja powiem krótko nie ma co gdybać trzeba samemu kandydować zebrać manatki wyjść na ulice podpisów zgarnąć z pięć razy tysiąc i najważniejsze stworzyć komitet w którym znajomi profity liczą choć najmniej ważny jest tutaj program bo on dla stołka jako parawan jednak potrzebna ludziom rozmowa więc do nich trzeba wciąż o czymś gadać wśród mnóstwa haseł mącących we łbie działaczy chętnych interes upiec miast obiecywać gruszki na wierzbie NIECH KAŻDY POLAK MA WŁASNY WC-et zdanie powyższe hasłem w wyborach plagiat ludowców – ze śmiechu pękasz a więc podkreślę z wielkim uporem to tylko WC-et lecz nie łazienka WC-tów setka dla każdej gminy w punktach ulicznych na placach skwerach wyposażonych (co cuda czyni) bezideowy autowycieracz gdy fizjologia do muru przyprze albo obrzucą bluźnierczym łajnem w bezideowy dokładnie wytrzesz czysto ulżyło czujesz się fajnie lżejszy z radością do urny biegiem z umysłem świeżym wolnym od sporów kiedy ojczyzna w wielkiej potrzebie mądrych dokonasz własnych wyborów
  18. jakbyś ciut dopracował np: A kiedy już wreszcie wszystko zapomnę, nie mogąc usiąść za stołem nazwę cię znowu moim słoneczkiem, skarbem najdroższym, aniołem. pozdrawiam
  19. Jacek_Suchowicz

    Daremnie żele

    jest co wspominać to jest fakt gdy Górski żył na świecie w drużynie brzęczy lecz nie w takt smutno w tym kabarecie pozdrawiam
  20. cisza na górze i spokój zaiste jak w niebie dystans albo sól w oku lub gruszki na wierzbie
  21. Jacek_Suchowicz

    Wrzesień

    pomiędzy liśćmi pigwy się złocą chwytając słońca pożółkłe słówka Najwyższy stworzył je przecież po coś lekarstwem dla nas słodka pigwówka pozdrawiam
  22. czy zbyt trudna jest czternastka w pisaniu w czytaniu rozpisz człeku ot i basta w tym to rymowaniu a debata w zgiełku w gwarze sama gdzieś umyka w ciągłych krzykach słów nadmiarze zmarła erystyka pozdrawiam z dawien dawna głoszą ptaki sentencje podniebne na poziomie dziś debaty są bardzo potrzebne pozdrawiam
  23. chodzi księżyc zatroskany bo susza na polach tego roku zbiór jest mały wiatr hasa w stodołach cienie się powyostrzały na spękanej glebie i rząd problem ma niemały czy sprosta potrzebie tylko czasem spadną gwiazdy nie przyniosą szczęścia a wokoło nawalanka bój o pierwsze miejsca kocur wciąż na myszkę dybie pohukuje puchacz przygaduje ryba rybie kunszt dialogu upadł czy ja jeszcze się doczekam debat na poziomie gdy argument a nie krzyki będzie mówić do mnie
  24. kto ci każe mieć standardy zwłaszcza takie z przed epoki chociaż futrzak jest wytarty bober skory - na nic cnoty feministki w niebo wzięte w barwach tęczy wszystko ujdzie instynkt niech rozumem kręci wyzwoleni dzisiaj ludzie możesz lizać szczęścia krople i smakować je do woli czy są sprawiedliwe role a egoizm – innych boli pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności