Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6148
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Jacek_Suchowicz

  1. i tu i tam klawiatura może trochę się różnią, nie bądźmy drobiazgowi:) Pozdrawiam
  2. ubiegłem bo tekścik po dopracowaniu (pomysł znakomity) idealny dla dzieciaków Pozdrawiam
  3. ja bym dopracował trochę na rytm równy mam ochotę więc średniówkę miej w połowie by ów rytm aż stukał w głowie Która wilgoć bardzo lubi i się z każdym chętnie czubi drwić zaczęła sobie z niego: Dokąd pędzisz mój kolego Wszyscy się ruszają żwawo Tylko jakoś pan niemrawo Pan się szybciej ruszać raczy Jak można się tak ślimaczyć! Odpowiada na to ślimak Nie ma co się na to zżymać Niech się ściga ten kto woli Ja tam spieszę się powoli wszak za panią nie nadążę A spóźnić się zawsze zdążę zaraz wtrąca się stonoga: z pana jest zawalidroga! "Jak pan może tak się wlec Można się po prostu wściec!" Na to ślimak niezrażony: "Taki jestem już stworzony By iść szybko a nie wlec Trzeba ze dwie nogi mieć Ja mam tylko jedną nogę Więc się ruszam tak jak mogę" Później żółw go szybko minął i z zadziorną rzekł mu miną reszta ok Powolno pozdrawiam :))
  4. Jacek_Suchowicz

    Asertywność

    ej zaraz wojna e tam e tam czy o literę lub nazwisko autorką przecież jest kobietą ot i wszystko bystrość na miarę kandydatki krzykniecie zaraz chcąc linczować lecz ten fenomen jest dość rzadki tęga głowa wydrukowała za opłatą strofy szybują gdzieś w przestrzeni w tej sytuacji (co wy na to?) nic nie zmieni opinie owszem niech jej piszą ślą komentarzy całe zwoje powiem że ona (bardzo cicho) i tak wie swoje :))
  5. Kiedy pora przyjdzie, wtedy Ci odpowiem. Wypełnisz, co do joty, życiowe zadanie. W poezję przemienię prozę jednym słowem i wszystko, co najpierwsze, przed Tobą nastanie pozdrawiam
  6. potraktuj jako prezent Pozdrawiam
  7. bo przednówek już sam w sobie jest nadzieją wielką że wraz z wiosną przyjdzie nowe nieznane nam piękno ... Pozdrawiam
  8. nie tak zupełnie - ja słucham i nawet się zasłuchałem (przepraszam za zabawy z rymem męskim) w deszczowe dni takie jak dziś wraz z Tobą mam tysiące kryształowych smug celebracje przejaśnień gdy myśl jest poplątana i łasząca się do Twoich stóp po sąsiedzku miłosierdzie ma Bóg dla maleńkich podłości i ostatnich draństw o lgtb próżny modlitw trud dedykuję Ci psalm który śpiewam i gram Pozdrawiam
  9. Jacek_Suchowicz

    Zmienność

    ludzie to jest przykład kombinujcie po swojemu są w czystej postaci poezją drzew starych omszałe ramiona wraz z wiatrem wciąż nucą pieśń rzewną do w nieba w modlitwie wzniesione pozdrawiam
  10. Jacek_Suchowicz

    Zmienność

    podoba się ale pierwsza strofa po polskiemu Poezją są w czystej postaci drzew starych omszałe ramiona milczenia tak pełne jak znaczeń do nieba w modlitwie wzniesione może: Poezją są w czystej postaci drzew starych omszałe ramiona (w milczeniach zamknęły wór znaczeń) do nieba w modlitwie wzniesione pozdrawiam
  11. @Sylwester_Lasota historia z wypadkiem autentyczna Warszawa przejście przy Hożej rok chyba 2005 ale dokładnie nie pamiętam - zginęła przyjaciółka od brydża mojej mamy - rozjechana przez martwego kierowce co zależy od Twych działań to polepszaj należycie lecz pomimo Twoich starań ktoś przecina nagle życie serdecznie pozdrawiam a co to jest "uśrednione szczęście" ze szczęściem opcja zero-jedynkowa jest albo go nie ma nawet teoria nieoznaczoności nic tu nie ma do gadania Pozdrawiam
  12. ale w selerze są te specjały co powodują że staje cały na swym poziomie prężąc się dumnie dzierlatka zrobi wszystko co umie :))
  13. starość nie radość niech to cholera bo zamiast pora zjadaj selera kiedy do kolan opuścisz pory możesz wywołać oj rwetes spory jeszcze dzierlatka w panikę wpadnie i da drapaka powód - kto zgadnie? pozdrawiam
  14. Twoje życie w Twoich rękach czytam i ze śmiechu pękam. W sejmie bujdę jakbym słyszał, chyba walnę już kielicha i w mig pióro swe polepszę aby gładsze były wiersze. Twoje życie - wypadkowa losu który przyszłość schował. Właśnie babcia z domu wyszła i to będzie świetny przykład. Szła ulicą Marszałkowską do przychodni drogą prostą, zaświeciło się zielone babcia patrzy w każdą stronę i ruszyła bardzo pewnie bo ma przecież pustą jezdnię. Nagle trach i proszę pana leży babcia rozjechana. Trup, ma wszystko rozgniecione. Autko sunie w swoją stronę i stanęło trochę dalej biegną ludzie zatroskani. W autku dziadek głucha cisza jeszcze ciepły – nie oddycha. Też nieboszczyk co tu gadać, co przed chwilą przeszedł zawał. Śmierć ich krótka, lecz nie piękna, nad ich życiem czyja ręka? W samolocie trzystu – panie gdzieś przepadli w oceanie, a na świecie dziennie setka, tych, co porwie śmierć zdradziecka: czy od noża, czy od kuli. Opłakują bliscy z bólem, są niewinni, przypadkowi. Czyja ręka za tym stoi? A Ty piszesz mi o drodze, którą wyprostować możesz, o ciężarach ponad siły, co je inni nałożyli. Owszem prawisz nawet słusznie a jak głowę ktoś Ci utnie, ta sentencja wciąż rozśmiesza: „życie w rękach jest człowieka”. Teraz usiądź pomyśl trochę, bo pytanie niczym ocet drąży umysł w ciężkich mękach; Twoje życie w czyich rękach? ps autor przeprasza za uprawianie wierszoklectwa ale czasem człek musi
  15. Twoje życie w Twoich rękach czytam i ze śmiechu pękam rozśmieszyłeś niczym Bujda* więc serducho Tobie tu dam jeśli zdążę - przyszli goście dziś odpowiem w innym poście :))) * Bujda poseł ponoć zamieszkujący willę w Kazimierzu
  16. z zasady nie lubię wierszy wolnych, ale ten zatrzymał nie przegadany, wszystko na swoim miejscu - super Pozdrawiam
  17. wszyscy wchodzą bardzo łatwo miło miękko jak w chleb z masłem lecz gdy robi się nietęgo kończą nagle sytuację i wyłazi z nich prostactwo gburstwo podłość chamowatość pięknie skończyć nie jest łatwo dżentelmenem być - o psia kość delikatne zakończenia zwiną gorycz w tiul słodyczy ograniczą w mig westchnienia znowu życie nas zachwyci więc kochajmy zakonczenia te z fantazją i subtelne przecież życie nas odmienia jakże ono jest przyjemne Pozdrawiam
  18. Jacek_Suchowicz

    Nowe puzzle

    dla Ciebie dokończę na kolanie bo już zmykam zdanie zmieniłam w sprawie lustra pękło a zatem wola świata z kątów wypełzła cisza pustka z nowych kawałków puzzle składam świat odbijają z różnej strony w porządku tylko sobie znanym dawne obrazy utracone balast tradycji zapomniany już smutnych chwil nie przypomnę łez wymieszanych z makijażem po latach nieszczęść przyszedł koniec a w lustrze nowe kalendarze i cóż że lata upłynęły bukiet doświadczeń mimo zmarszczek a kiedyś lustro mnie oceni czy będę w nie mogła patrzeć? co nagle to po diable - korekta drobna dla Ciebie prezent jeśli chcesz bo to Twój pomysł Pozdrawiam ps mogę i dwunastką polecieć ale wtedy muszę dodać sporo wątków bo wiersz musi być treściwy
  19. Jacek_Suchowicz

    Nowe puzzle

    podoba się i to bardzo sentymenty pani w wieku balzakowskim chociaż ja to widzę po swojemu - wybacz to takie zboczenie zdanie zmieniłam w sprawie lustra pękło a zatem wola świata z kątów wypełzła cisza pustka z nowych kawałków puzzle składam świat odbijają z różnej strony w porządku tylko sobie znanym dawne obrazy utracone balast tradycji zapomniany ... pozdrawiam
  20. Jacek_Suchowicz

    Chociaż

    ja wiem że teraz jesteś w Warszawie kiedy powrócisz w mig się rozprawisz z tymi co piszą tu komentarze każdego wierszem jakimś obdarzysz każdemu z wdziękiem rymem odpowiesz bo rym Ci stale łazi po głowie dla przyjemności zaś sklecisz strofy samą przyjemność będziesz miał po tym :))
  21. Niewiele trzeba, błękit – tyle, o co idzie w tym tyle i czyj to jest tył albo jakby się nie obrócił to d... z tyłu może to tyle w sensie ilościowym: błękit – tyle jakoś niezdarnie albo dobrany rym do motyle jakieś propozycje łażą po głowie ale to nie to: Aby utonąć w oczach Twoich Trzeba niewiele, błękitu gram, Kiedy samotny cicho stoisz; Nuty, motyle w brzuchu mam. Pozdrawiam ps popracować jeszcze nad tekstem
  22. więc tańcz pij kochaj hulaj ale z głową nie depcząc tego co było - bądź tylko sobą słusznie prawisz - dać Ci wódki - może zamiast wódki dam Ci serducho dwie pierwsze do kosza Pozdrawiam
  23. Jacek_Suchowicz

    Stały

    stały jest bezbronny w zderzeniu z żywiołem toż to jakaś bujda stały się nie boi jeśli jest dość sprytny odda się pokorze potrafi ogarnąć rozhukane morze działa bez emocji z największą cholerą opadnie jej Bufort na samiutkie zero gdy z tafli błękitu wydobędzie słodycz to szczęściem planetę zaraz przyozdobi Pozdrawiam
  24. napisałeś świat otworem uderzając w ton ponury więc Cię spytam doprecyzuj świat otworem stoi - którym? chyba że już zapomniałeś bo jak piszesz pamięć nie ta to uważać bardzo musisz byś nie wleciał - aż do piekła :))
  25. twój komentarz lepszy jak wiersz:)) Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności