Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dotyk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    955
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

1

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dotyk

    Przebarwienia

    za Ciebie nie czeba:)
  2. Dotyk

    Przebarwienia

    Daj spokój Zdanowicz:) Muszę z tym żyć:) chlip
  3. w środku zdyszanego miasta na skrzyżowaniu stalowych dróg unoszących i wyrzucających ludzi zdziwionych nagłą jasnością twojej obecności to odchudzić, bo przygniata piękny początek. Pieczarze oddalenia mówię NIE! poza tym - dobry wiersz
  4. Dotyk

    o przemijaniu

    sympatyczne. ale ostatni wers bym jakoś przedziubała)
  5. za dużo tego, a szkoda, bo są bardzo ladne , spore fragmenty. Trochę waty, niestety: "dałaś mi pokrowiec na klucze z tym że nie mam domu jeszcze nie teraz jeszcze nie tutaj jeszcze tak zupełnie poza tak poza zupełnie" tutaj to "z tym że" - nieladne. świetna pierwsza czastka ale koniecznie wiersz skoncentrować wg mnie - i nie chodzi mi o odchudzenie, ale zapychacze wywal:)
  6. Dotyk

    Przebarwienia

    Świeci się pod skórą ziemi, jest niebiesko, niebiesko; w studzienkach smród i wilgoć, więc się zapomina, jak miły oku może być ten kolor. Świst, gulgot, szmery - dzieje się pod spodem coś żywego: stado aniołków buduje windę. Wypędzone z wierszy, wygumkowane z pamiętników - palcami rozmazują pleśń na ścianach i piszą zakazane słowa. Weterani bez żalu przehandlowali skrzydła - chcą sprawiedliwie zasłużyć na wygnanie. A młode patrzą niebiesko, niebiesko, czują się bezpańskie i powoli tracą wiarę. Czystość uległa przedawnieniu - teraz cudem stał się znaleziony gwóźdź, ale zamiast paść na kolana, przybili sobie piątkę i ruszyli na plac budowy. Windę budują dla swoich dzieci - znalazła się i płeć i chęć. Tylko, żeby to niebo przestało być czarne i uniosło się kilka pięter, bo coraz ciaśniej i winda się nie zmieści. Napisaliby pismo z prośbą o wsparcie, ale wiadomo - kosz. I dalej wszystko niebieskie, niebieskie - płacz i cała reszta.
  7. Dotyk

    Wylew

    jak ktoś przez wiersz gada do ... to rzeczywiście wielki problem myślę Dotyku, że mnie nie cierpisz nie cierpisz każdego słowa, a ja z usmiechem sorka uśmiech przed burzą ślę MN nie ma nic do rzeczy czy kogoś cierpię czy nie. Przeczytałam komentarz. I ty przeczytaj go ponownie. bez odbioru.
  8. Dotyk

    Wylew

    masz jakiś problem?
  9. Dotyk

    piosenka

    grapelli:) NAS - w roli głównej panoszy się i mówi MY, NAM, O NAS wg mnie trzeba to przedziubać. Na razie dość średnio:)
  10. Siwczyka:) Poza tym - Port Wrocław jest organizowany od kilkunastu lat przez Biuro Literackie, przez nie wymyślone, stąd zwykle - prezentacja autorow "wydanych przez BL", ale są także autorzy z BL nie związani. :)
  11. Dotyk

    Wylew

    Mam dziś wychodne, spotkam się z ulicami, chętnie za kimś się obejrzę. Zaciekawić obcego, zaczepić - może wyda się znajomy? Wychodzę ze swojej jamy, szok słoneczny, kolory - biją po oczach. Podoba mi się cały ten pierdolnik, ortaliony, odblaski, trajkotanie miasta. Nikogo nie znam i jestem u siebie. Liczę wszystko, czego jest więcej, niż jeden. Nie wiedziałam, że aż tyle tego może być. Nie byłam jeszcze w wielu miejscach, ale jak tam trafić, kogo zapytać? Na szczęście są ulice i psy bez kagańców. Każde z nas ma swoje imię i swój węch.
  12. Dotyk

    Zamknięte

    króko mówiąc - całkiem nieźle poszłaś:) nawiasem mówiąc- "śmigana lala" to dość popularne określenie gumowych lal w sekshopie:) Nie muszę mowić, co się dzieje, jak ktoś jej przegryzie gardlo:) Po prostuu "fruuuuuu":) Zaręczam, że nie jest to wiersz pisany na kolanie. Zimny? Oschly? Tak. Również gorzki. Pięciogwiazdkowe piekło? A jak nazwać inaczej życie, ktore mialo być rajem i nosilo wszelkie znamiona raju, a jednak było zupelnie inaczej? Czujecie to?:)
  13. Dotyk

    Zamknięte

    Łapię gumę - kryzys komunikacyjny pierwszego stopnia. To najbardziej żałosna odmiana kobiety - śmigana lala z przegryzionym gardłem. Człowiek, jedna sztuka, stan niewidoczny. Pustostan. Nagłe wypchnięcie z własnego ciała; ból został w środku, kieruje bezludziem, próbuje wyjść ze skóry. Pięciogwiazdkowe piekło, z klimatyzacją. Czujesz to?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...