Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marta Magdalena

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0
  1. Bezecie, nie bądź taki okrótny ;) ten wiersz nie błaga o pomstę do nieba nie robi się śmiesznie gdy się go czyta nie robi się żal (np. czasu, który można było spędzić w milszy sposób) wizja miłości nie jest wizją z koronki i tiulu (nie było miejsca) i to jest wielka ULGA. dziękuję autorowi, że pozwolił czytelnikom portlu odpocząć od oblubienic i innych takich ;) może i nic bezecie, ale lepsze nic niż kicz :))))) pozdr. m.
  2. Marta Magdalena

    kolory

    zgadzam się trochę z Dormą a trochę z bezetem :) bo wiersz przyciąga, ale błędy rażą. właściwie takie nibynowatorskie przekombinowania. na przykład to: "na ławce nie siedzi się samemu, służą do miłości" coś jest w tym takiego, że chce się czytac i zaglębiać. ale jest też coś, co niepotrzebnie utrudnia czytanie. i jakby tego drugiego nie było, to byłoby świetnie :) pozdrawiam m. PS: zgadzam się też, że tutaj koniecznie "się błądzi". koniecznie! i wtedy może coś w wersyfikacji zmienić, żeby to "się" nie raziło na początku wersu? tak sobie myślę...
  3. sprawdźmy, czy dobrze się rozumiemy: podejmować dialog=odpowiadać na komentarze (w tym przypadku) odpowiada pan na wszystkie komentarze, zazwyczaj pan cytuje. świadczy to o tym, że taki ma pan zwyczaj. "słuchac" wzięło się z komentarza bezeta i wcale nie równa się słyszeć. podaję kontekst: "Po drugie: nie umie słuchać, czytać, rozumieć, co do niego mówią inni." zatem słuchać=odbierać i rozumieć czyjąś wypowiedź "Bo chyba właśnie to, że podejmuję dialog świadczy o tym, że słucham" znaczy: to że odpowiadam jest dowodem tego, że rozumiem. napisałam więc: "nie. to, że podejmuje pan dialog nie znaczy, że pan słucha." co znaczy: nie. to że pan odpowiada nie jest dowodem tego, że pan rozumie. próbowałam dać panu prostą i nietrudną do zastosowania radę, licząc, że do pana dojdzie. ale nie. jest pan tu po to, żeby bronić swojego mniemania o sobie. a mniema pan o sobie, że pisze pan w sposób "żywy i twórczy" cudowne, głębokie wiersze. jeśli to założenie się nie zmieni, to bezcelowa jest każda z panem polemika.
  4. nie. to, że podejmuje pan dialog nie znaczy, że pan słucha. to nie jest związek przyczynowo-skutkowy. ale jeśli upiera się pan przy tym, że jednak słucha, to prosze posłuchać - formy "twy, twa, twe itp." są w poezji zabronione, szczególnie w takim natężeniu. to formy sztuczne i napuszone. proszę je stosować dalej, jeśli chce pan, żeby pańskie wiersze takie były. to na początek m.
  5. byłam pełna obaw, jak zobaczyłam tytuł... ale fajne jest. :) pozrd. m.
  6. za dużo tutaj autor chce powiedzieć. jakieś te obrazy uwalone na sobie, jeden na drugim. a żaden się nie rozwija. początek niedobry, koniec lepszy. jeszcze pomyślę. m.
  7. nie, to nie jest dobra porównanie. to jest porównanie nieudane. pozdr. m.
  8. takie to proste i oczywiste, a tylko Pan na to wpadł :) pozdrawiam m.
  9. sickness - nie tylko Ty widziałeś ten film. dla mnie podchodzi to pod plagiat, biorąc pod uwagę, że najciekawszy (a może tylko aspirujący do bycia najciekawszym) pomysł w tekście nie jest Twój. na miejscu zarządzającej pojedynkiem zdyskwalifikowałabym Cię. punkt przyznaję Kamilowi. niezłe zakręcenie i wykorzystanie wieloznaczności słów. mimo tej fatalnej końcówki tekst się broni. m. pro forma: Kamil Cecherz - sickness 1 : 0
  10. zastanawia mnie to. bo co za róźnica jakiego koloru kisiel. konsystencja i tak taka sama. pozdr. m.
  11. Marta Magdalena

    pogrzeb

    Ale co? ;) (ja chyba oślepłem - może pokonasz swoje lenistwo i podrzucisz swiatłą myśl? ;))) zastanawiająca wypowiedź, bezecie, aż nie wiem, co powiedzieć na to lenistwo... a tak szczerze mówiąc, to nie umiem powiedzieć, co w tym jest. podoba mi się na przykład "nie było deszczu i nic nie było" ;) wiem, że to jeden z tych tanich chwytów, ale co ja poradzę. bo to tak - nie było deszczu, to dobrze, wszyscy się cieszą, a zaraz później - i nic nie było. i wszyscy, którzy się cieszyli - przestali. lubie takie momenty ;) pozdr. m.
  12. Marta Magdalena

    pogrzeb

    kilka dobrych momentów, naprawdę niezłych, ale też i pare tanich chwytów, parę strasznych wersów do zmiany, zamiany, wycięcia albo coś. no ale coś w tym jest. m.
  13. potencjał ma. moja rada - zdystansować się do tego o czym mówi. i wtedy zrobić z tego poezję. najczystszą. pozdrawiam. m.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności