Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Halina Auchimik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0
  1. zrezygnowalam z dyskusji? czy to dziwne? to co mialam do powiedzenia, juz powiedzialam. wazniejsze w tej chwili są dla mnie komemtarze innych osob, bo przeciez wlasnie po to jest ta mozliwosc dodania wlasnej opinii. pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za wszystkie komentarze
  2. dziekuje za taki cieply komentarz (tak samo gorąco, jak za wszystkie), mam nadzieje, iz byl on obiektywny. trochę mnie denerwuje, a momentami podlamuje podejscie niektorych osob do tworczosci amatorskiej. piszesz cos pod wplywem emocji, a tu zaraz zwali sie caly tlum ludków: zmień to, wytnij tamto, dodaj jeszcze to, a tak wogle to po co sie za to zajecie bierzesz, pzreciez nic Ci nie wychodzi. Fakt, krytyka czasami jest przydatna, ale przeciez prawdziwy milosnik poezji nie powinien oceniac wartosci uzytych slow, czy są dostarczająco piękne, czy odpowiednio sie rymują i czy jest odpowiednia ilosc ozdobnikow, tylko powinien docenic wartosc drugiego dna, tego, co pieknego autor chcialby nam przekazac, czym sie z nami podzielic. za to kocham poezje oczywiscie, nie sugeruje w tym miejscu, ze moje wiersze sa cacy i nikt nie powienien sie przyczepiac, ale naparwde, one "oddają mnie"
  3. hm... te rymy nie były wymyslane na siłę. wyszły 'same z siebie', nic na nie nie poradzę. nie będę nic zmieniać, nie po to pisze wiersze, rejestruje moje uczucia, odczucia i refleksje w damej chwili po to, by je zmieniac. ale wezmę sobie do serca ta uwage, a w przyszłości, przy pisaniu innych tekstów, postaram się by całość wyglądała mniej chaotycznie. obaczym, co z tego wyjdzie
  4. Halina Auchimik

    O tobie

    cóż dodać..wzruszyłam sie.
  5. Halina Auchimik

    O tobie

    cóż dodać..wzruszyłam sie.
  6. znów pora na małą czarną taka przychodzi ochota gdy chwila postać ma marną i kolor kawy mleko jej nie rozjaśni nie rozjaśni chwila gdy pomyślę że jaśniej by było gdybym zabiła jej smak? nie wiem czemu wolę bez cukru wolę czuć gorycz utopioną w smutku o kolorze kawy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...