Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    9077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Oxyvia

  1. Co nieźle??? To znowu nic nie znaczy!
  2. Oxyvia

    dmuchawiec

    I jeszcze było kiedyś : "Kobieto! Puchu marny!" To było do niestałej, słabej kobietki. A tu - proszę: latający na wietrze puszek jako symbol męskiej stałości. W imieniu kobiet dziękuję za ten głos w walce o równouprawnienie. Wiersz jest piękny. "Tylko z imienia wezmę" wszystko, co najważniejsze i najlepsze. Bardzo trudno być całkiem sobą, tak do szpiku. Czy się jest facetem, czy babką, wsio ryba. Pozdrawiam.
  3. Oxyvia

    Inkub

    Słuchaj, Wesoły: twój głos nic nie znaczy, dopóki go nie uzasadnisz.
  4. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Ależ jaki morałek? Gdzie mi to wyszło? Bardzo przepraszam, nie chciałam, naprawdę... A gdzie?...
  5. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Zgadzam się z tym. Dzięki. Pozdrawiam.
  6. Marian: 1, Tera: 0. Zdecydowanie lepszy wiersz Mariana. I uważam, ze zawiera logiczną myśl oraz doprowadza ją do końca. Kiedy czytam ten wiersz, widzę faceta w szpitalu, umierającego na raka (płuc?), ukrytego przed dyrektorem szpitala (w kiblu?) i palącego papierosa, bo już nie warto rzucać, bo "i tak się nie wywinie". A dyrektor - denerwujący ze swoimi nakazami w stylu: "nie wolno panu palić" - też jest w przyszłości nieuchronnym trupem, też się nie wywinie, choć do teraz jest jeszcze dyrektorem. Można dyskutować z peelem co do jego zachowania i odczuć, ale wiersz jest logiczny, wyraża jasno te odczucia i podoba mi się.
  7. Oxyvia

    Inkub

    No ja też ciągle przygarniam jakieś zwierzątka. A raz wleciał do mnie przez okno nietoperz i cały dzień przespał wisząc na szynie od zasłony. Pozdrawiam.
  8. Wiersz jest długi, rzeczywiście, ale ciekawy i treściwy. Wiem, że najlepsze wiersze - to te krótkie, a treściwe i ciekawe. Ale rozumiem tych, którzy mają dużo do powiedzenia i nie potrafią wyciąć nic "zbędnego", bo każde słowo, które napiszą, wyraża coś ważnego dla nich. Rozumiem, bo ja też jestem gadułą. Zresztą gaduł jest tu więcej, i to także wśród najlepszych spośród nas... ;-) Pozdrawiam Autora i Komentatorów.
  9. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Jeśli jeszcze raz nazwiesz kogoś tym lub innym obelżywym epitetem, zgłoszę cię do moderatora.
  10. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Kod w znaczeniu, jakie nadaje mu psychologia lingwistyczna, jest to język (sposób wysławiania się i rozumienia innych) właściwy tylko jednej, konkretnej osobie. Każdy z nas inaczej rozumie wszelkie wyrazy abstrakcyjne: oceniające, wartościujące, wyrażające uczucia, refleksje, każdy z nas posługuje się inną metaforyką, zarówno w tworzeniu i rozumieniu tekstów literackich, jak i potocznych wypowiedzi. Osobista, indywidualna semantyka - to właśnie kod nadawczy każdego człowieka. Miło mi, że Pan czeka na mój kolejny wiersz. I cieszę się, że już na spokojnie. :-) Ja również pozdrawiam.
  11. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Macte Poema, Rhiannon, Stefan Rewiński: serdecznie dziękuję za pozytywne oceny i miłe komentarze. Sokratex i Kalina Kowalska: Wam dziękuję za to samo, a ponadto pragnę dodać, iż nie potrafię skrócić wiersza, bo wszystko, co w nim wyraziłam każdym słowem, jest we mnie prawdziwe i domaga się wyrażenia (to może brzmi patetycznie, ale tak właśnie czuję to, co piszę). Być może po prostu jestem urodzoną gadułą, to niewykluczone. Cóż... M. Krzywak: Dzięki za obszerny komentarz, ale go nie rozumiem. A po co mnie Pan cytuje? I to po wielekroć? Nadajemy zupełnie innymi kodami, Pan nie kuma mnie, ja nie kumam Pana. To się zdarza i nie ma się czym tak strasznie przejmować i złościć. Pozdrawiam Wszystkich. Dzięki, Ewo, także Tobie za miły komentarz. Tak jak napisałam wyżej, zgadzam się z tym, że jestem gadułą, ale naprawdę nie potrafię krócej - widocznie ta uprzykrzona "cisza" rozsadza mnie od wewnątrz... Ja też pozdrawiam serdecznie. Nawiasem do Wszystkich: zacytowałam Ewę, albowiem system znów mi robi jakieś kawały i nie chciał mi wysłać tego komentu, który dałam powyżej (wszystko to, co nad cytetem). Nie wiem, dlaczego, pod swój wiersz mogę wysyłać tylko komentarze z cytatami.
  12. To też przeczytałam. To też mi się podoba. Pozdrówko.
  13. Oxyvia

    wie pani

    To czerwone spojrzenie po winie... To się chyba nazywa katzen-meyer? ;-))) A może czerwone światło - zakaz przystępu, bo ono lubi siebie (tylko)? Tak sobie bełkoczę. Wiersz robi na mnie wrażenie, ale muszę go jeszcze trochę poczytać. Pozdrówko.
  14. Oxyvia

    Prorok

    No właśnie, o to chodzi. Ołtarz dla wielu ludzi przestał być "prawdziwy", jest tylko totemem, zabytkiem dawnej wiary. A sposób, w jaki ludzie się modlą - to "dziwne klątwy", skierowane głównie przeciwko bliźnim, to takie "czary-mary". A słowa proroka - są fałszywie interpretowane i rozumiane przez "wiernych", szczególnie przez władze kościoła, które manipulują "owieczkami" dla własnych korzyści. Czy dobrze Cię rozumiem?
  15. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Tera-fera-tera-fera. A może coś bardziej artykułowanego i konstruktywnego?
  16. Wesoły grabarzu, chyba zbyt dosłownie odczytałeś ten tekst - jakby bohaterka myślała to wszystko dokładnie tymi słowami, którymi autorka to zapisała. Ja to wszystko odebrałam jako ciąg obrazów - rzeczywistość miesza się z majakami, w dodatku coraz mniej jest opisów rzeczywistości, a coraz więcej majaków. Bardzo dobre jest stopniowanie - że tak powiem - zamazywania się świadomości, czemu służy to, iż na początku tekstu występuje kilka pełnych, dość długich zdań, a potem jest coraz więcej coraz krótszych równoważników. A ta igła? - w moim odbiorze to narkotyk. Dlatego w pierwszym akapicie bohaterka jest jeszcze żywa i całkiem przytomna, a od słowa "ulga" zaczyna być coraz bardziej na haju. Całość można odczytać jako metaforę życia narkomanki: od pierwszej próby zażycia trucizny poprzez coraz silniejsze porażenia świadomości, od ulgi do koszmaru, majaków, potem wyścig ze śmiercią, pragnienie przeżycia jako ostatnia "świadoma" myśl - i wreszcie nieuchronny koniec, kaplica. Mnie się podoba ten tekst.
  17. Oxyvia

    dalej, dalej

    Ooo... Coś mi to przypomina: wyliczanie, migawkowość, powszednie tragedie, widoczki, wiersz dość histeryczny... A to ostatnie słowo - kto to powiedział i gdzie?... ;-))) Dobry wiersz. Podoba mi się. Lubię ten styl, pasuje do mojego typu wrażliwości, do mojego sposobu odczuwania i widzenia codziennego świata. Pozdrówko.
  18. Oxyvia

    Pyłek

    Nie rozumiem przesłania. Rzeczywiście metafory oklepane, banalne. Ale coś jest w tej miniaturce, jakieś skryte uczucie, coś tam wybija jednak na zewnątrz. Wydaje mi się, że chcesz coś wyrazić, coś Cię już świdruje od środka, ale jeszcze sam nie wiesz jasno, co.
  19. Oxyvia

    byle nie haustem

    Ładny wiersz. Oryginalna metaforyka, miły nastrój, delikatność. Tak... Że tak powiem: ekologiczny. Słuszna droga. Jestem za.
  20. Oxyvia

    Na bezmowiu

    Idą we trójkę, patrz: ci dwaj po bokach to starzy kumple, przyjaciele, a ta pośrodku - to cisza głęboka, szczypta przestrzeni, co ich dzieli. Czasem ten z prawej chce powiedzieć, że w głębi serca... Ale wtedy przestrzeń szybko przerywa: "Milcz! Ja nie chcę wiedzieć! To wszystko brzmi, jak gdyby było śmieszne!" Teraz ten z prawej chce zagadać, widzisz? Już, już się zwraca, jakby mówił: "Zrozum..." Lecz zanim skończy, cisza go wyszydzi swym ciągłym trwaniem w pograniczu grozy. Czasami kumple chcą przekrzyczeć te kilka centymetrów ciszy... Choćby umieli prosto z serca ryczeć, jeden drugiego nie usłyszy. Najprostsze słowa, jasne ich znaczenia, ta czasoprzestrzeń łamie zimną ręką, zniekształca w kłamstwo lub w aluzję zmienia, albo w niejasny, wystraszony bełkot. A już najgorzej, gdy ten ciszy skrawek przekaże wiernie słowa do sąsiada, bo to jest dziwne, bo coś tu nie klawo: zbyt szczera przyjaźń? - złuda. Albo zdrada! Więc idą w trójkę, milcząc, tłumiąc, kryjąc: przepaść maleńka i dwaj przyjaciele. Póki niepełnie mówią i pół-żyją, cisza nie całkiem zdradza ich i dzieli.
  21. Oxyvia

    ten brzeg

    O tak, teraz jasne! ;-) Dzięki! No ale przecież miało właśnie tak być, żebym nic nie rozumiała? No i co teraz?... :-))) PS. Mój poprzedni komentarz to nie miał być przytyk, ale odpowiedzenie żartem na żart. Mam nadzieję, że to jasne. Pozdrawiam.
  22. Oxyvia

    może kiedyś ktoś zrozumie

    Dla mnie wiersz jest niespójny. Pomijam już to, że faktycznie "są wieczory zaplątane w uczucia które nie zapisze wierszem" jest złe gramatycznie, dlatego nie można się zorientować, czego lub kogo dotyczy czasownik. Ale poza tym - "krytyka nie zezwala" zapisać uczuć wierszem; jaka krytyka? Krytyka czego? Uczuć? Poezji? Nie rozumiem metafory. I - co najważniejsze - mowa jest tu o uczuciach, o "wieczorach zaplątanych" w nie, zaś w ostatniej strofie z kolei mowa o życiu, które minęło bez miłości. Gdzie tu spójność?
  23. Oxyvia

    podróż wiosenna

    A ja bym powiedziała, że to jest proza poetycka. Napisałabym to w formie ciągłej, bez podziału na wersy, i dodałabym znaki przestankowe. yślę, że byłoby jaśniej, prościej, ładniej i mniej męcząco.
  24. Oxyvia

    Rosiczka

    Fajny. Fraszka. Kabaretowy. Lubię. Pozdrówko.
  25. Oxyvia

    ten brzeg

    jeśli nic nie rozumiesz, to przecież tak właśnie ma być. I tylko to mnie pociesza. Pozdro.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności