Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    9077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Oxyvia

  1. Przed chłopakiem uciekałam, żeby ciągle gonił mnie, ślady w śniegu zostawiałam, żeby wiecznie za mną biegł. Czułam się jak cud-królewna, którą książę zdobyć chce, odpływałam śliczna, zwiewna, a on w śniegu szukał mnie. Rok przepłynął z rzeczną wodą, stopniał zeszłoroczny śnieg, moje ślady wziął ze sobą do potoków i do rzek. Nowe płatki skryły drogę, którą biegłam cały rok, i zawrócić już nie mogę, w białych zaspach tonie wzrok. Już mnie chłopak nie dogoni ani moja młodość też. Znikli gdzieś na białym błoniu, a na głowie pierwszy śnieg... Może znajdę tego chłopca? Ciągle go w pamięci mam. Czy nie będę jemu obca? Czy on jeszcze będzie sam? Może go na starość spotkam, może rozpoznamy się... Albo minę go jak obca i ukradkiem otrę łzę.
  2. Pewnie, że coś musi w tym być. :) Naprawdę ciekawie piszesz. Pozdrawiam.
  3. Oxyvia

    Październik

    Bardzo dobry pomysł! Mam nadzieję, że nie przegapię następnych części. A poprzednie postaram się przeczytać w wolniejszych chwilach.
  4. Niestety nie tylko człowiek. Masowo wymierają całe gatunki zwierząt i roślin. Umiera planeta.
  5. Oxyvia

    jeszcze czekam

    @Alicja_Wysocka Piękny wiersz o lękach wynikających z samotności (jak rozumiem). Życzę Peelce, żeby ktoś te lęki rozwiał raz na zawsze.
  6. Z każdym projektem wynalazku (także broni) można zrobić coś dobrego lub coś złego, i to nie projektant odpowiada za to, do czego ludzie użyją jego wynalazku. Broń służy do tego, żeby się bronić - jak sama nazwa wskazuje. Ale wielu ludzi używa jej do tego, żeby napadać na innych i zabijać dla własnych korzyści. Jednak to nie projektant za to odpowiada. Ale wiersz dobry, pełen uczucia, pełen protestu dla wyścigu broni i dla wojen.
  7. Ha ha ha! Marzeń nie da się sprzedać ani kupić. Można je spełnić lub nie, można spełniać własne lub cudze marzenia, ale sprzedać nie można. :) Fajny wiersz, daje do myślenia.
  8. Oxyvia

    Odlot ptaków

    @Jacek_Suchowicz Ha ha ha! Poniedzielski ma wyjątkowe poczucie humoru! :) Dziękuję za odpowiedź, Jacek. No właśnie, czyli nie potrafię pisać wierzy nieregularnych. Zresztą cały czas tak twierdzę. :( Widzisz, nawet nie umiem tego poprawić, bo ja słyszę w moim wierszu muzykę - ale po prostu nie umiem jej zapisać. :(
  9. Bardzo dobry wiersz. Wiele treści można w nim odnaleźć, wiele przesłań. Bez prądu i bez internetu stajemy się tak samo bezradni i bezdomni umysłowo jak kloszardzi, których podświadomie traktujemy jak gorszy gatunek ludzki i nie pytamy o zdanie nawet w sprawach, które ich dotyczą. Lekceważymy naturę, igramy z jej "cierpliwością". To wszystko może się źle skończyć dla nas. Przeczytałam tez interpretację Czarka i zgadzam się z nią. Na pewno jest jeszcze wiele do napisania o tym wierszu.
  10. Oxyvia

    Październik

    Krótko i na temat. Październik się wtapia w Peela, a nie odwrotnie, jak zazwyczaj bywa. I to jest oryginalne w tym wierszu. Jak też w ogóle całe obrazowanie.
  11. Oxyvia

    Odlot ptaków

    @Jacek_Suchowicz A powiedz, Jacku, co myślisz o zacytowanym poniżej fragmencie wiersza (mojego ukochanego zresztą)? Czy on jest Twoim zdaniem rytmiczny, czy jego też się źle czyta? (To nie jest zaczepka, pytam na serio o Twoje odczucie). Ona mi pierwsza pokazała księżyc. I pierwszy śnieg na świerkach. I pierwszy deszcz. Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne. Noc. Dopala się nafta w lampce. Lamentuje nad uchem komar. Może to ty, matko, na niebie jesteś tymi gwiazdami kilkoma? Albo na jeziorze żaglem białym? Albo falą w brzegi pochyłe? Może twoje dłonie posypały mój manuskrypt gwiaździstym pyłem? A możeś jest południowa godzina, mazur pszczół w złotych sierpnia pokojach? Wczoraj znalazłem szpilkę w trzcinach. Od włosów. Czy to nie twoja? Ja tu wyraźnie słyszę muzykę, i to piękną. A jakie jest Twoje odczucie, Jacku? Bardzo jestem ciekawa, serio - nie zaczepiam Cię, powtarzam. :)
  12. Oxyvia

    Odlot ptaków

    No to cudownie, dziękuję za te przemiłe słowa. :) Naprawdę strasznie mi miło. Dziękuję za wizytę, Jacku. Czyli zdania są podzielone. No i bądź tu mądry. ;)))
  13. Oxyvia

    Odlot ptaków

    @beta_b Ach, jak miło mi czytać taki komentarz! Dziękuję! Mi też brakuje tego portalu, czyli Was po prostu. Ale tak mało piszę ostatnio... (Zresztą wiersz jest właśnie o tym). To się zmieni, kiedy przejdę na emeryturę. Już chyba niedługo. :) Pozdrawiam Cię serdecznie. @Tomasz_Biela Dzięki! Jestem naprawdę miło zaskoczona. :) Miło Cię widzieć pod moim wierszem.
  14. Oxyvia

    Odlot ptaków

    @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję, Waldku, za ten przemiły komentarz. Chciałabym tu wrócić na dłużej, ale ostatnio bardzo mało piszę. Życie jest takie zwariowane i nabrało już takiego rozpędu, że na nic nie mam czasu... Ale wrócę tu, wrócę. Już nie mogę się doczekać do emerytury. A na razie uśmiecham się i nawet często śmieję się pełną gębą. Czego życzę także i Tobie. @Natuskaa No właśnie, otóż to. Cieszę się, że wiersz jest zrozumiały i że nie tylko ja tak widzę ten problem. Dziękuję za komentarz i pochylenie nad tekstem. @Alicja_Wysocka Bardzo Ci dziękuję za taką pochwałę. A dlaczego byś nie spała? :) Wiersz jest dość nieregularny, ale czy aby rytmiczny? Nic mu nie dolega? Nie trzeba wygładzić? Jak myślisz, Mistrzyni Słów Melodyjnych?
  15. Oxyvia

    Pałeczki

    Ale w moim odczuciu to połączenie starego z nowym jest właśnie ciekawe.
  16. Oxyvia

    Odlot ptaków

    Dziękuję bardzo za ten miły komentarz. Bardzo się cieszę.
  17. Oxyvia

    Pałeczki

    Dziękuję, na pewno pozdrowię. :)
  18. Hm... Byłoby to ładne i pastelowo-kolorowe, gdybym rozumiała sens, przesłanie. Niestety nie trafiło do mnie. Szkoda.
  19. Oxyvia

    wieloświat myśli

    Bardzo dobry wiersz. Daje do myślenia. Ciekawe metafory i gry słów. Sensowna, mądra pointa. Bardzo mi się to podoba.
  20. O tak, życie jest fajne. A im człowiek starszy, tym bardziej to docenia. Bardzo ładny wiersz, Waldku.
  21. Oxyvia

    Odlot ptaków

    Huczy hurma dni rozbieganych, wiersze jak ptaki tłuką się do okien. Już otwieram, chwileczkę, kochani!... Nie, nie w burzę, bo smutkiem przemoknę. Gdy się wznosi kropla za kroplą po promieniach jak drogach złocistych, już otwieram, już otwieram wam okno... Lecz za chwilę. Teraz piszę listy. Dzisiaj jeszcze muszę biec na pocztę, później zrobić zakupy w Biedronce. Czeka pranie, sprzątanie... Gdy odpocznę, wtedy wpuszczę ptaki i słońce. Dzień dzisiejszy chce wczoraj dogonić. Nie nadążam! Nagle miesiąc przebiegł. Wtem rok skoczył przez palce mych dłoni. Zapominam, zapominam siebie... Wreszcie czas przychodzi spokojniejszy, siadam z piórem i otwieram okna w głowie. Ale nie ma, nigdzie nie ma lotnych wierszy... Tylko deszczu apatyczna odpowiedź. Piaseczno, 3.10.2019 r.
  22. Oxyvia

    wierzę

    Uroczy, jak zwykle. Bardzo w Twoim baśniowym stylu. Cudownie, że nie tracisz weny. Tak trzymaj!
  23. Oxyvia

    Pałeczki

    No, nieźle. Wiersz ze stylizacją na wiek XIX (archaizmy, tematyka, sposób obrazowania uczuć). Rytmiczny, równy, bez czkawki i potknięć. PS. Jesteś tu drugim Kotem. :) Już kiedyś był jeden, ale mu się znudziło. Mój prywatny Kot zresztą (czyli mój facet). :) Pozdrawiam!
  24. Oxyvia

    Ciche dni

    Dzięki. Myślę o tym wersie, myślę. I postaram się wbijać częściej. :)
  25. Oxyvia

    Sztorm

    No widzisz. :))) Ja tu wyraźnie widzę wpływ Mickoadamowicza. :) Też go bardzo lubię. I jego sonety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności