Skocz do zawartości

egzegeta

Użytkownicy
  • Zawartość

    2550
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

334 Excellent

1 obserwujący

O egzegeta

  • Ranga
    Wiktor Mazurkiewicz

Ostatnio na profilu byli

1191 wyświetleń profilu
  1. egzegeta

    milcząca połać

    milcząca połać dziś znów stanąłem przy jednym domku opodal żywotnik wysoki samotny pomyślałem czy tuż przy mnie może nade mną a może gdzieś z daleka nie dowiem się nieważne ten malutki płomień - zalążek siły - wszechmoc światła ważny i we mnie coś zatliło choć nadal stłumienie przykurczony żal a optymizm gdzieś hen uwiązł jeszcze nie tak dawno ta kraina była mi obojętna teraz w niej miejsce święte uliczki alejki ścieżyny donikąd
  2. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Justynko bardzo mnie miło :) Och, gdybym to ja miał taką moc w stosunku do innych, na razie jestem postrzegany jako front niżowy :(
  3. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Justynko Adamczewska Przepięknie Ci dziękuję. Pozdrawiam PS. Z sentymentem czytam i piszę Twoje imię i nazwisko, gdyż w latach 60-tych miałem przyjemność słuchać wykładu z geodezji prof. Zdzisława Adamczewskiego, a ćwiczenia miałem z przesympatyczną Justyną Adamczewską. Widocznie Justyny tak mają :) To tak na marginesie.
  4. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Marcinie zanim wrzuciłem ten wiersz tu na forum, zasięgnąłem opinii mojego guru, erudyty, odpisał mi emailem m.in. tak: Witku, przeczytałem. Dzięki za przesłanie. Nie powiem, że nowy wiersz nie trzyma się kupy, tylko po co to ujmować w jakiejś szatki poetyckiej niejasności, czemu rozmywać w niedopowiedzenia - jeśli sprawa z natury, tzn. z brzmienia i intencji zapisu ewangelicznego nie wytrzymuje konfrontacji z logiką. Proza byłaby tu bardziej odpowiednia. Tyle, że na temat tych modlitw napisano całe pociągi makulatury. No ale ja napisałem. Dziękuję Ci Marcinie i pozdrawiam.
  5. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Mario czy aż tak ...? To raczej moje wątpliwości. Osoby duchowne, którym zgłaszałem moje wątpliwości, przyznawały mi niby rację "zwalając" winę na tłumaczenie. Ale Faryzeusz, który chełpił się, że jest lepszy od celnika, został wskazany w przypowieści jako postać negatywna. Ale jak my w modlitwie mówimy - odpuść nam nasze winy, bo my też odpuszczamy naszym winowajcom, to jest dobrze. A przecież bardzo często jest to kłamstwo, obłuda i tak jak piszesz zakłamanie, bo gdyby wszyscy sobie przebaczali, to byłoby na świecie o wiele lepiej. Np. ja pewnej osobie długo nie mogłem wybaczyć, a mimo to modliłem się w tym czasie kłamiąc, że przebaczam :((( Dziękuję i pozdrawiam.
  6. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Marlett a ja tak sobie po cichu myślę, czy to nie odwrotnie:)) Może gdzieś drogą telepatyczną ja papieża Franciszka zmobilizowałem, chociaż wcześniej od Franciszka "zaskoczył" episkopat francuski i zmienił treść tej modlitwy. A co do mnie, to ja od bardzo dawna ze zgrzytem wymawiałem te słowa o wodzeniu na pokuszenie, nawet w jednym z moich pierwszych wierszy dałem upust swojemu niezadowoleniu. Zajrzyj do tomiku Nadewszystkość str.69. Wg mnie winno być - i nie dopuść abyśmy ulegli pokusie, i tak wymawiam tę część modlitwy, tylko że stojący obok w kościele zerkają na mnie jak na stukniętego. Dziękuję i pozdrawiam.
  7. egzegeta

    Zadumany

    tak, jeszcze człowiek, ale jak pięknie przedstawiony. Jeden z niewielu ostatnio przeze mnie czytanych wierszy, o tak bogatej wymowie. Autorze Gratuluję. Pozdrawiam.
  8. egzegeta

    Edukacja modlitewna

    Edukacja modlitewna jeden zanosił modły — Boże dziękuję ci że nie jestem jak inni ludzie zdziercy niesprawiedliwi cudzołożnicy choćby jak ten oto celnik to jest niedobra modlitwa drugi modli się — Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi (godzi się z wolą Boga na wszystko — na głód cierpienie kataklizmy i na tym modlitwę powinien zakończyć) prosi dalej … o chleb a także … odpuść nam nasze winy bo my też odpuszczamy naszym winowajcom ( tu niepotrzebny faryzeizm) … i nie wódź nas na pokuszenie (w cichości myśli — od kuszenia jest diabeł) ale to jest dobra modlitwa
  9. egzegeta

    Przebłagalnia?

    Wiesławie ładnieś to, misternie skonstruował, gorzej z przekuciem tego na fizyczność. Duchowość teraz miota się, bo nic innego jej nie pozostaje. Dziękuję.
  10. egzegeta

    Przebłagalnia?

    bajaga1 Dziękuję :)
  11. egzegeta

    Żarówka

    nawet nie wiem jakim cudem trafiłem na ten wiersz, po prostu trafiłem. To coś z mojego spokoju, jakby dla mnie, tylko w ostatnim zacytowanym wersie zamiast przygasło - czytam zgasło. :( Przepięknie DZIĘKUJĘ Deonix_ PS. Kiedyś w sklepie ze zdrową żywnością podarowałem mój jakiś tam tomik dziewczynie, która w nim pracowała. Podczas kolejnej wizyty zapytałem: - Pani Martynko i jak tam wiersze? A ona: - Proszę pana, tam jeden wiersz jest o mnie, już go prawie umiem na pamięć. Nie powiem, mile mnie wtedy zaskoczyła. To tak zupełnie na skraju marginesu. :)
  12. egzegeta

    Prognozy były lepsze

    haa, posiniaczona, to już tylko niespełniona:) A właściwie to już nie nadzieja, tylko jej namiastka w postaci dziewczyny ze skrzydłami motyla. Pozdrowienia na antypody ślę :)
  13. egzegeta

    Przebłagalnia?

    Marlettko samo sedno, nic dodać, nic ująć. Dziękuję i pozdrawiam.
  14. egzegeta

    Przebłagalnia?

    Bella Beti bardzo Dziękuję za wsparcie mojego rozkołatanego mięśnia sercowego:) Marcin Krzysica również Dziękuję.
  15. egzegeta

    Przebłagalnia?

    Justynko akurat wybrane przez Ciebie wyrażenie to nie z mojego podwórka. To zaczerpnięte z obserwacji życia. Ale miło mi, że w tym zasmakowałaś. Pozdrawiam.
×