Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2816
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

479

4 obserwujących

O egzegeta

  • Tytuł
    Wiktor Mazurkiewicz

Ostatnie wizyty

2009 wyświetleń profilu
  1. egzegeta

    na języku

    Marcinie nie powiem złego słowa :) tak trzymaj. Pozdrowieństwa
  2. egzegeta

    wolno mi ?

    Marlettuś na wstępie proszę, tylko się na mnie nie złość, że śmiem prezentować tu swoją wersję. A co do wiersza — nie wiem: — czy Bóg wysłucha tej modlitwy — czy ukochany to usłyszy — czy tęsknota się zlituje Twoja lakoniczność zawsze będzie mi bliska. Jednak tekst wg mojej wizji tak się rysuje: najmilsza chwila kiedy zasypiam nocą powiedz mi powiedz dlaczego mnie więzisz przez okno widzę forsycje — zniewalająca pora roku lepiej posadź za kratami to będzie wyrok z którym się pogodzę i tak na zawsze jestem twoja smutek ogarnia – bez powodu obudzoną rano Dziękuję za kolejny dobry wiersz. Nie wiem, czy lubisz dżez, ale na wszelki wypadek załączam:
  3. egzegeta

    arranger

    Marlettuś kolejny Twój udany tekst. A co do szczegółów; nie widzę powodu, aby obcy ojczystej pisowni arranger był aż tak utytułowany :) widziałbym np; - Projektant przestrzeni. No i czas przeszły jednak zamieniłbym w trzech wersach: milknie stół zanim kopnie  krzesła stają w kącie i osiada kurz pod dywanem Pozdrawiam PS. Dzięki, że wciąż dobrze i wytrwale trzymasz poziom :)
  4. egzegeta

    urzeczona

    Marlettuś dobry wiersz, może wystąpić zarówno jako erotyk, jak i aerotyk; — wg chwili, na jaką trafi odbiorca. To jest wiersz z pozoru błahy, a jednak przeczytany rano, kazał mi wrócić wieczorem :) Pozdrawiam
  5. egzegeta

    akt sztuki

    Annie_M a ja znam realia, gdzie wiersze z powodzeniem zastępują bliskość :)
  6. egzegeta

    akt sztuki

    Beatrycze to, co wyżej - te trzy wersy - proponowałbym zmienić, albo wymanewrować; :) paroma ruchami można wiele rzeczy zrobić, a już najmniej przy pisaniu wierszy. tym bardziej, że dalej rozwijasz plusy związane z pisaniem wierszy: poza tym "i" sprzed otworzą bramy do usunięcia - wg mnie. Ten wiersz zaliczam do Twojej klasyki nierymowanej .... nareszcie :)
  7. egzegeta

    Paradoks?

    Beatko piszesz tylko nie wiem, czy do tej zabawy dobrałaś odpowiednie klocki. Pierwsze wersy mimo, iż zawierają śmierć nawołują do intensywnego życia, to nic innego jak carpe diem - używać dziś, bo nie wiadomo co nam jutro zgotują bogowie. A Twoje dalsze wersy "ubolewają", że tyle wkładamy dziś w umieranie, że ......itd. Pytam - jakie umieranie? Chyba, że tytułowy paradoks tu się kłania, ale to raczej nie paradoks, tylko brak logiki, może niekonsekwencja, chociaż w wierszu wszystko jest możliwe. PS Carpe diem to jedna z nielicznych maksym, które mnie się nie imają i nigdy jej nie aprobowałem. Od dziecka słyszałem: - Żyj tak, jakbyś miał żyć wiecznie. Pozdrowionka
  8. egzegeta

    opoka

    Kobro zabieram głos tym razem z sympatii, bo wiersz jakoś mnie nie zaczarował, choć to wcale nie znaczy, że coś mu brakuje. Zastanawiam się, czy do tak dobrej puenty nie za dużo powiedziane w przedbiegach :) Pozdrawiam PS. A za pomoc w cięciu na innym portalu tutaj też dziękuje :)
  9. egzegeta

    Przystań

    twe, me, swe – współczesna poetyka dyskwalifikuje te wzniosłe formy, a niestety, wciąż spotyka się je na tutejszym portalu . W mowie potocznej brzmią wyjątkowo sztucznie np.: Me córki poszły do szkoły. Polecam taki wierszyczek: http://forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=4586
  10. niestety NIE, w matematyce nie ma metafor, tam same konkrety.
  11. Wiersz - jak to się mówi - ma potencjał, ale trochę mi tu nie gra, np. bezwstydna i niewinna, choć jedno nie wyklucza drugiego :) Mimo wszystko coś bym tu ...
  12. egzegeta

    Ptaszyno

    Franek K Dziękuję
  13. egzegeta

    Ptaszyno

    WarszawiAnka Gosława przepięknie DZIĘKUJĘ z pozdrowieniem
  14. egzegeta

    Ptaszyno

    Nata_ Kruk najmocniej przepraszam; również Dziękuję za słówko; ciarki nieraz są wskazane :) a nawet konieczne. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...