Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Advocatus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Advocatus

  1. Niewielka stacyjka w małym miasteczku, Późne popołudnie.. Do pociągu wsiada niewielu pasażerów, wśród nich ,kobieta z małym chłopce.. Kobieta wsiada do wagonu sama. Pociąg rusza... Na stacyjce zostaje chłopczyk.. Przeraźliwie krzyczy....Mamo!!,Mamo!! . Przeraźliwy krzyk dziecka ...Strach na jego twarzy To wszystko jak w obrazie Muncha "Krzyk" Na stacyjce na ławce siedziały dwie kobiety. Zachodzące słońce oświetlało ich dobre twarze... Kobiety przychodziły na stacyjkę obserwować i odprowadzać podróżnych. Żegnały ich serdecznie.. Później wracały do miasteczka...Do pustego domu Tego dnia było inaczej.... Krzyk porzuconego dziecka ...poderwał je z ławki... Podeszły do chłopca i zapytały Chłopczyku skąd jesteś? Płacząc-odpowiedział...nie wiem... Jak się nazywasz? Chłopczyk odpowiedział...Ksawery Wraz z chłopczykiem poszły do miasteczka Drogą wijącą się wśród drzew, A drzewa już kwitły, Pięknie kwitły kasztany,lipy,magnolie W koronach drzew śpiewały ptaki Ten śpiew był,przejmująco piękny Piękne drzewa,piękny śpiew ptaków, I smutny płaczący Ksawery Wszyscy weszli do pustego domu...Już nie!!! Kobiety nakarmiły i ułożyły do snu Ksawerka. Rankiem"-obudził się Ksawerek. Zapłakał i zawołał...mamo!!!....mamo!!! Nikt mu nie odpowiedział. Wszędzie panowała cisza. Kobiety wróciły do domu Podały chłopcu śniadanie. Ksawery jadł i płakał,,,Powtarzał... Często śniadanie robiła mama. Kobiety obejmowały i przytulały Ksawerka I powtarzały-Jesteśmy ciocie,,Jesteśmy ciocie Ksawerku kochaj nas, Przez miasteczko płynęła rzeka Mieszkańcy chodzili nad rzekę W rzece pływały kaczki. Wiosną i wczesnym latem za kaczką pływały kaczątka... Kacperek ze smutkiem patrzył na kaczątka,,, Jego już nie miał kto prowadzić.. A ciocie szukały mu matki na próżno W starym kościele w miasteczku.. była i jest Ikona Najświętszej Matki Ikona przerażała Ksawerka. Ta macierzyńska miłość promieniująca z Ikony.. Była dla niego nie do zniesienia. Ksawerek omijał stary kościół. Ksawerek stał się samotnym Ksawerym,,, Wyjechał w daleki świat. Lecz do miasteczka przyjeżdża choć raz na kilka lat. zapala znicze na opuszczonych mogiłach cioć,, by dziekowac im za miłość,którą mu okazały. Kochane matki kochajcie dzieci,wszystkie dzieci! .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności