Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Olya

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Olya

  1. @tetu Brak osobistego czasu, czyli myślę, że nic co powinno godzić w autora :) W planach i tak mam wrócić do niego i przeanalizować. Często wolę przelecieć wzrokiem wiersz i mieć w pamięci jakąś jego cząstkę niż nie czytać w ogóle. Pozdrawiam i miłego dnia :)
  2. @tetu Przeczytałam, a w zasadzie "przeleciałam" wzrokiem i spodobało mi się :) Jest w tym coś i myślę, że gdybym wgłębiła się w jego interpretację, ten wiersz nie opuściłby mnie na kilka godzin.
  3. Olya

    R

    @Lahaj Mam nadzieję, że jednak nikt się nie porzygał :D! Dziękuję bardzo za opinię. Każda się przydaje :) Pozdrawiam!
  4. Olya

    R

    @Lahaj Mam rozumieć, że jest tu zbyt duża rozbieżność w znaczeniu tych wersów? Mapa a ocean.
  5. @Kot Tak, to nie jest zakończenie ich historii :) Kochanków wśród nas jest mnóstwo, świat roi się od nich. Często nie mamy pojęcia, co się z nimi dzieje, stają się w pewien sposób pospolici, a jednak na swój sposób wyjątkowy... I to chciałam przekazać na końcu swojego wiersza :) Pozdrawiam!
  6. @Kot Dziękuję bardzo za opinię :). Zawsze miło czyta się coś, co jest pochlebne. Czy jestem zadowolona z zakończenia? Myślę, że tak.Najtrudniej jest chyba pisać zakończenia, bo ono musi mieć zawsze jakiś smaczek. Jeśli "Kochankowie" na końcu go nie mają to proszę o poprawę :)
  7. To nie była miłość I zburzyliby wszystko, Mówiąc o sobie Para. A jednak coś ich do siebie Pchało i łączyło, Jak oglądanie gwiazd z różnych okien miasta. Bali się miłości, Ale wystawiali jej swoje twarze, Ażeby ich rozpoznała i na siebie skazała. Byli bardziej sprzeczni, Niż racjonalni. Co dzień tęsknili I udawali, że nie potrafią rozmawiać. Kochankowie, Bo tak woleli o sobie mówić, Gdzie są teraz? W jakim miejscu usadził ich czas?
  8. Olya

    ***

    Chciałam tylko nauczyć ciebie i siebie kochać. Chciałam poznać wszystko, Co cię otacza. Chciałam znać imiona, fakty, sekrety. Chciałam wgryźć się w twoje życie, Bo kontrola nad wolnością Zniknęła tak, Jak znikają zielone liście jesienią. Zatopiłam się we własnym chceniu, Tracąc nadzór nad własnym umysłem. On nie potrafi wykreślić Twojego imienia Z listy pośród innych. Ciało nie rozumie, Kiedy ustami Sygnalizuję czerwone światło Wobec jego drżenia. Jesteś moim kontrolerem. Kiedy przejmiesz też serce?
  9. Olya

    R

    Półnadzy leżeliśmy W tym czerwonym łóżku, Które niejedno słyszało imię. Mówiłeś do mnie Na wpół pijany od moich ust Wiodąc palcem po mapie mojego ciała. Słuchałam, Bo miałam nadzieję, że to jedyny moment Na rozwikłanie zagadki, Jaką byłeś ty sam. I choć pragnęłam zatopić się W oceanie uniesień, Nie mogłam. Moje ciało nie przyzwyczaiło się Do miłości z tajemnicą. Niewyraźne twarze lądowały jedynie W zaułku pamięci. Nigdy u mojego boku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności