Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ewula

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

62

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Za podwórzem, niedaleko drogi Obok domu, gdzie powojnik wzrasta rósł pośród zbóż pszenicznych chabrowy bławatek, on w polu wyrasta chabrowy chaber głowę ma chabrową tę wyjątkową, w odcieniu modrych wód on wiele odmian skrywa on skrywa kwiatowy cud stoi chaber prosty, niebieski wyjątkowy wśród niebiańskiej odmiany przy nim w sąsiedztwie się mieści mak czerwony, w chabrze zakochany Kwiatowy chaber bławatek i lecznicze ma właściwości na serce, na nerki, na oczy dla życia - pełnego wdzięczności chabrowy bławatek pośród łanów zbóż kobiercem barwnym się ścieli raz różowy, zielonkawy, liliowy jakby wyszedł z kolorowej kąpieli on wyszedł z kąpieli, pośród łanów zbóż z makami ku niebu się skłania chabrowy chaber wśród słomkowych zbóż wart jest zapamiętania.
  2. Ewula

    Maski

    W świecie pełnym fałszywej szczerości Wstydzimy się wrażliwości i czystości sumienia Nie chcemy być ani razem ani osobno Jakby nadmiar uczuć wszystko w nas miał pozmieniać W świecie pełnym okrutnych wydarzeń Wojen, głodu i przepychu Jedyna dobroć pozostaje niewidoma Dusza jej istnieje w zaniku Maski zakładamy we wszystkich miejscach świata Na wszystkich horyzontach, w przestrzeniach światło-cienia Maskę zakładamy na chwilę, pozornie, na zawsze Ona twarz człowieka w obcą istotę zamienia Odrzućmy prędko maski, niech odlecą daleko Przyjmijmy nareszcie czystą, ludzką postać Bo najistotniejsze w życiu każdego z nas To dobrym, wrażliwym człowiekiem pozostać.
  3. Ewula

    15.04.1912r.

    Musze jeszcze kilka razy przeczytać Twoj wiersz, dobrze piszesz :) Bardzo mi się podoba Twój wiersz, bardzo:)
  4. Ewula

    Radość pisania

    Dziękuję wszystkim za rady:) Bardzo dziękuję:)
  5. Piękny wiersz Waldemarze, dziekuję:)
  6. Ewula

    Inna

    Inna Czekałam lata, czekałam dni w pojedynczym czekaniu zastygłam ty mówisz dzisiaj często słowo - My lecz to nie ja jestem, jest Inna Inna przy tobie budzi się spełniona Inną tulisz delikatnie w swoich ramionach Inna szepcze tobie do ucha kochanie gdy robi się cicho, bo już zapada zmierzch Inną budzisz o brzasku dnia i okrywasz w nocy w Inną masz z czułością zapatrzone oczy z Inną nucisz w łazience ostatnie szlagiery dla Innej jesteś zawsze bohaterem A ja patrzę w skupieniu, kontempluję w ciszy piszę prędko słowa, których ty nie słyszysz
  7. Ewula

    Radość pisania

    Dziękuje za rady i dobre słowo:) Pozdrawiam serdecznie Ewa
  8. Zmierzchem okryły się dawne wspomnienia Brzaskiem rozbłysły chwile codziennego dnia Pragnę niezliczonych momentów tego uniesienia Przy bezmiarze uczucia, które we mnie drga. Zachowam nastroje, wtedy nie przeminą Marzenia, dzięki którym mogę znowu śnić Nieulotne chwile szczęścia - niech one nie zginą Radości, dzięki którym mogę istnieć, żyć.
  9. Ewula

    Nie lubię

    Bardzo serdecznie Wam wszystkim dziekuję za dobre slowa:) Pozdrawiam serdecznie Ewa
  10. Ewula

    Nie lubię

    Nie lubię być z tobą o brzasku i przed snem, kiedy noc tuli łunę księżyca Nie lubię kiedy milczysz znacząco lub gdy zadajesz za dużo pytań Nie lubię też kiedy smutna jesteś lub radość ciebie rozpiera i kiedy nucisz ballady gdy czytasz mi Homera Nie lubię gdy śpisz po południu bo jesteś pracą zmęczona i kiedy czytasz mi wiersze próbując mnie do nich przekonać nie lubię też kiedy słuchasz uważnie gdy dajesz mi wolność, przestrzeń nie lubię kiedy patrzysz rozważnie a twój wzrok moje słowa pieści nie lubię ciebie w domowym stroju nie lubię gdy wyglądasz ładnie Nie lubię a w tym nie – lubieniu z tęsknoty przepadłem
  11. Ewula

    Życie

    Życie jedyne, niepowtarzalne Życie o barwie sklepień niebieskich Wieczorem usypiasz promienie słońca By nocą blaskiem gwiezdnym zaświecić Życie to fala morska, ta silna Na niej delfiny się ślizgają zgrabnie I pyszne ukwiały koralową porą Pomiędzy nimi ławice ryb stadnych Życie to łany zbóż słomkowych W odcieniu promieni złotego słońca To mysz zakopana w norze śpiąca Z myszą i strach na wróble drzemiący Życie to rzeka rwąca od kamyków Woda je w górach zgrabnie opływa A mewa nad Bałtykiem krzyczy głośno, doniośle Ja jestem mewa szczęśliwa Życie to jeziora jeziorową porą lata I zimą, lód skuwa ich odległe brzegi Wiosną każdy ptak spotka swojego brata Na zarośniętym trzcinami brzegu Życie to piękno To zachwyt To miłość To życiodajny, spokojny sen Ech życie, ech życie moje jedyne Ja w moim życiu w magii tkwię
  12. Ewula

    Niektórzy są stworzeni

    O tym napisałam Grzesiu w ostatnich kilku wersach:)Ewa
  13. Ewula

    Twój czas

    Piękny utwór:) Bardzo dziękuję:)
  14. Ewula

    Niektórzy są stworzeni

    Bardzo dziękuję Justynko:)
  15. Ewula

    Niektórzy są stworzeni

    Bardzo dziękuję Justynko:) Inspiracją była końcówka filmu " Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" ..." and some people dance ...:) Polecam i pozdrawiam serdecznie Ewa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności