Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kaneki6669

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Ostatnie wizyty

58 wyświetleń profilu
  1. Kaneki6669

    Skarb

    @Wędrowiec.1984 Po "chwili" refleksji nad tym wierszem doszedłem do wniosku takiego: można marzyć ale nie bujać w obłokach. Moim zdaniem to zaburza syntezę człowieka z realiami świata. Wiersz mega, super się go czyta i jest niezwykle barwny Pozdrawiam serdecznie
  2. Kaneki6669

    Modlitwa

    Szatan robi swoje, Bóg drogi: Wezmę to co moje, Ubogi, Płońmy jak nakazał, Uklęknij Abyś winę zmazał, Krzyż tknij, Drogi Lucyferze, Ku górze Moje nietoperze, Zbierz róże, O słodka jutrzenko Kochaj nas Niebieska panienko, Wszystkich ras, Wódź nas na pokusy Ale zbaw lud, Zbierz nasze krokusy: To jest cud. Bardzo proszę o komentarze i krytykę :)
  3. Kaneki6669

    Rogaci mężczyźni

    @Alicja_Wysocka @Alicja_Wysocka bardzo dziękuję za komentarz Co do 1 masz absolutną rację, ale mówiąc o walce o jadło miałem na myśli walkę o przetrwanie bo jednak jemy aby żyć i moim zdaniem życie to ciągła walka o przetrwanie W 2: to jest wiersz (nawet nwm czy mozna to tak nazwać ) o relacji wiara-homoseksualizm i w tamtym zacytowanym fragmencie mam na myśli paradoks stworzenia ludzi homoseksualnych z takimi upodobaniami przez Boga i jednocześnie potępienia ich za to. Mnie osobiście to porusza choć jestem osobą "zdrową" pod tym względem Pozdrawiam serdecznie :) @Magdalena dziękuję za komentarz Byłaś bardzo blisko, bo słucham rapu :) oczywiście tego wartościowego :) Pozdrawiam serdecznie:)
  4. Życie przedziera nam się przez palce A my utrzymujemy się w nieustannej walce Jak zwierzę w walce o jadło Które cudze serce później wykradło I zjadło... Pędzą dwa jelenie przez życie Obwąchując się i nawzajem kryjąc Z podniecenia cały czas wyjąc Spotykają kościół na bezdrożu Jednak nie mieszczą w drzwiach swego porożu Bóg stworzył te jelenie Łamiąc tym samym im golenie Na koniec zwierzęta spadają w dół A Bóg śmieje się łamiąc się w pół Szydzi z biednych zwierząt Które płoną i w kotle cierpiące leżą Bardzo proszę o uwagi i spostrzeżenia, będę bardzo wdzięczny :)
  5. Nadeszła ! Jakże piękna, w czerń odziana, Zaprasza mnie do swego świata. A ja wchodzę do tej jakże, dziwnej krainy, Tak bardzo odległej, nieznanej, Przechodzę przez wir wspomnień, Który wsysa moją duszę, Jednak wszystko ma swój koniec, Nastała cisza. Zaczynam biec, Pędzę przed siebie coraz dalej, Nie widzę końca mej podróży, Zostawiam za sobą martwe trupy, Jakże piękna jest ta cisza. Padam z wycieńczenia na suchą trawę, Patrzę w gwiazdy, ale nic nie widzę, Łzy zalewają me policzki, To koniec. Jakże piękna jest ta cisza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności