Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Mwierszoman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2
  1. Siedzieli blisko lecz nic nie mówiliW myślach hardo o miłosć się biliOd lat najmłodszych, od szkolnych ławekWśród licznych zdarzeń, emocji huśtawek***Nigdy ni słowa do siebie nawzajemWchodziła do szkoły o siódmej zwyczajemO szóstej pięćdziesiąt pachniało już szczęściemSzary budynek złotym był miejscemGdy ludzie patrzyli wiara w nich rosłaW młodość i miłość co klasę podniosłaChoć jedną z dwudziestu dziewczyn tam byłaJedyną co sercem nie wzrokiem patrzyła***Nigdy ni słowa do siebie nawzajemWchodziła do szkoły o siódmej zwyczajemO szóstej pięćdziesiąt pachniało już szczęściemSzary budynek złotym był miejscemNagle nie przyszła, ławka zaś pustaSzkołę skończyli z miłością na ustachGdy patrzył na nią ostatni raz szczerzeCzas zabrał mu wiarę, miłości nie odbierzeNigdy ni słowa do siebie nawzajemNie wchodzi do szkoły o siódmej zwyczajemO szóstej pięćdziesiąt nie pachnie już szczęściem Szary budynek szarym jest miejscem Lecz trwają wiara, nadzieja i miłośćZ nich zaś na zawsze największa jest miłość ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności