Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Luell

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Luell

  1. Luell

    Serce sterem

    Wędrujemy przez życie, Nie wiedząc czego szukamy, Tęsknimy za czymś skrycie, Choć powód nie jest nam znany. Pragniemy czegoś, co nie uchwytne, Dążymy do celu, nie znając kierunku, Przemierzamy czasy nowe jak i starożytne, Poznajemy historię bez szacunku. Nie wiemy, co się się wydarzyło, Wszystko to nasze domysły, Nie wiemy, o czym wtedy serce marzyło, Możemy odkrywać powoli czas przyszły. Tak jak kiedyś, teraz też gonimy marzenia, Serca pragną i kochają Choć nie zawsze realne są pragnienia, Choć nasze umysły może ich nie znają. To jednak wciąż czegoś szukamy, Wciąż do czegoś dążymy, Choć,w głowie pustka, sensu nie znamy, To jednak wciąż krążymy, Bo mino tlących się niepewności, Bo mimo skaleczenia Pomimo ran jesteśmy zdolni do miłości I sterują nas serca, by spełniać marzenia,
  2. Luell

    Rana

    @Marek.zak1 A nie? Gdyby Orfeusz się nie odwrócił, by zobaczyć Eurydykę, odzyskałby ukochaną. Jak to nazwać inaczej, niż własna głupota, ostrzeżono go przed tym, powiedziano by się nie odwracał, jednak nie posłuchał i to uczynił. Podobnie zrobiłam ja, gdybym nie zdradziła swoich uczuć miałabym kontakt z osobą, którą kocham, też mnie przestrzegano bym tego nie robiła, a jednak emocje tak mną kierowały że zdradziłam, co czuję. Inne sytuacje, ale jednak efekt podobny...
  3. Luell

    Rana

    Myślałam, że już tak nie bolą, Myśl o nim i wspomnienia, Jednak gdy posypuje blizny solą Krwawią znowu otwarte obrażenia. Ból przepełnia wnętrzności, Moje serce płacze szkarłatem Przepołowione, pragnie być w całości, A nie może, bo on będący całym światem Wyrzucił swoją część do śmieci, Niczym przedmiot bez wartości Gwiazda która jaśniała, już nie zaświeci, Została zgaszona bez litości. Jak kochającego Orfeusza do Hadesu, Tak moje serce by mnie prowadziło Tak jak życie Eurydyki dobiega kresu, Tak i ode mnie szczęście się odwróciło. Dusza płacze z tęsknoty, Łzy po policzkach spływają, Stracił miłość z powodu własnej głupoty, Serce naznaczając po wieki raną.
  4. Luell

    Zapomnij

    Słyszę serca cichy szept: "Daj znać o swoim istnieniu", Jednak rozum mądrze rzekł: "Żyj w zapomnieniu." Choć tęsknota ta rozdziera I daje się we znaki, Choć uczucie nie umiera I w sercu kwitną maki, Zbyt długo narcyz we mnie zakwitał, I wiele osób zraniłam,Lecz potem rozum zawitał I rzekł, że to ja zawiniłam. Tak jak z Hadesu Persefona Tak i ja zrywam ten kwiat, "Przepraszam", moje serce woła, Lecz nie usłyszy go świat. Niech zapomni, że zraniłam, Niech zapomni, że istniałam, Niech zapomni, co mówiłam, Niech zapomni, że kochałam.
  5. Czas, to on nieubłagalnie płynie, To on zaciera wspomnienia, Uczucie to we mnie wciąż żyje, Lecz odeszły w dal marzenia. Czas, to on leczy rany, Także te w sercu powstałe Pomaga wprowadzić w życie zmiany Przekształca na kolorowe życie czarno- białe. Leczy skazy, które zrodziły się z miłości Z płomienia, wnętrzności spalającego, Usuwa jad serce niszczący Pomaga zapomnieć o tęsknocie do ukochanego. Lecz nie wiem ile czasu musi jeszcze upłynąć, Ile wyleję łez Jak kwiat umiera, tak i uczucie musi zginąć, Kto pierwszy zniknie miłość czy ja też? Niczym feniks z popiołów , kiedyś i ja powstanę Moje serce zatruwane z każdym dniem, Mimo trucizny spływającej na ranę, Także kiedyś wyleczy się.
  6. Luell

    Poczucie winy

    Poczucie winy zabija mnie powoli, Ta myśl, że wszystko zniszczyłam, Ta myśl, to ona tak bardzo boli, Ta myśl, że jak domek z kart relację zburzyłam. Toczę walkę wewnątrz swojej duszy, Sama ze sobą tą wojnę przegrywam I tylko lek jest w stanie myśli zagłuszyć, "Tchórz" w głowie się przezywam. Uciekłam od problemu, Zostawiając ważne mi osoby bez wytłumaczenia, Siebie przy tym pozbawiając tlenu I co obecnie najważniejsze także wybaczenia.
  7. Luell

    uwięzione serce

    Dziękuję, nie zauważyłam błędu
  8. Próbuję łapać szczęście uciekające mi przez palce, Usiłuję schwytać radości ostatki, Biję się z emocjami i przegrywam w tej ciężkiej walce, Próbuję się wydostać z przez siebie stworzonej klatki. Czym jest to, co dla mnie tak odległe, Czemu wciąż tego poszukuję? Gdzie to szczęście tak przebiegłe, Co nielicznych tylko odnajduje? Gdzie ten sens, który życiu nadaje znaczenie? Gdzie ten uśmiech, co przy nim się pojawiał I siły, pewności znikło gdzieś wrażenie, Nie widzę już jego wzroku, co duszę mą uzdrawiał. Więcej nie zobaczę tych oczu zielonych, Tego szczerego uśmiechu, Moje serce nie wybije rytmów szalonych Bo uciekłam z jego życia w pośpiechu. By mógł być szczęśliwy, w cień się usunęłam Nie bacząc na własne serduszko złamane Bo, choć kochałam i pragnęłam, To nie mnie mnie było jego serce dane.
  9. Luell

    Bajka

    Witam. To jest wiersz, nie list. Dziękuję za przydatne informacje :)
  10. Luell

    Bajka

    Mogłaś zrobić coś inaczej Mogłaś zmienić swój los Teraz Twoje serce płacze Sama naszykowałaś sobie stos. Niewłaściwej osobie je oddałaś Osobie, która Cię zraniła Niepotrzebnie pokochałaś, Bo ta osoba Twoje uczucia odrzucila. Miłość podobno nie zna granic Jest ona niepokonana, Kochasz, choć wiesz,że serce łatwo zranić Choć okrutna rana może być zadana. Miłość zwycięży przeszkody wszelkie Nikt nie zniszczy tego uczucia Bajki uczą nas wierzyć, że jest ono wielkie Lecz spodziewać się można serca zatrucia. Miłość jest ponad czasem, Wiek nie ma znaczenia Niezwyciężona i piękna zarazem, Takie bajki to często tylko marzenia, Miłość nie zawsze jest niepokonana ,Choć siłę swą posiada, Prawda ta w bajkach nie podana, W życiu spotka Cię też zdrada Uczucie to piękne , okrutne i złudne Ranę w sercu Twym otwiera, Łzy poleją się po Twej twarzy smutnej Bajka nie zawsze prawdę zawiera.
  11. Na toaletce stoi porcelanowa laleczka,Patrzy na świat szklanymi oczami,Dla jednych to tylko zwykła zabaweczka,Nikt nie przejmuje się jej uczuciami.Stoi nieruchomo patrząc na świat okrutny,Na wszystko, co się wokół niej rozgrywa,Jej wzrok jest smutny,Chciałaby być prawdziwa.Oczy widzą mimo że są szklane,Uśmiech, sztuczny, namalowanyŻycie nie zostało jej podarowane,Lecz serce czuje, choć jest z porcelany.Właśnie ono pokochało,Istotę z serduszkiem bijącymAle życie razem im być nie dałoCóż ma zrobić z uczuciem od środka trawiącym?On człowiekiem, ona z gliny ulepiona,Może tylko patrzeć jak w innej się zakochuje,Jej miłość nie może zostać odwzajemnionaCz to na pewno lalka, która nic nie czuje? Wtem wchodzi chłopak zdenerwowany,Z toaletki wszystko strącaUpada laleczka z porcelany,Tłucze się , lecz pozostaje w sercu miłość się żarząca.
  12. Luell

    Alicja

    Gdzie się podziewasz Alicjo drogaZ oczu straciłaś czarów krainę,W sercu Twoim zima sroga,Kto ponosi za to winę?Wszystko, co piękne gdzieś się ulotniło,Magię i kolory ze sobą zabrało,Żal i smutek po sobie pozostawiło,Nic dobrego już nie zostało.Gdzie się podziewasz Alicjo droga?Co się stało z Twoim sercem czystym?Czemu przepełnia je trwogaI na świat patrzysz wzrokiem nienawistnym?W magicznej krainie coś utraciłaś,Coś bez czego nie będzie już tej samej Alicji,Połowę serca tam zostawiłaśPo czym uciekłaś ze świata fikcji.Wróciłaś do rzeczywistości, gdzie magia nie istnieje,Marzenia swoje pogrzebałaś, Porzuciłaś też nadzieję, Zostawiłaś wszystko, co kochałaś.
  13. Luell

    Maska

    Dziękuję za radę 🙂 Najpierw wrzucę pozostałe wiersze. W nowych postaram się unikać takich zaimków
  14. Luell

    Maska

    Boisz się szczerości, bo prawda potrafi być okrutna. Kłamiesz osobom bliskim, Że wszystko w porządku, lecz w środku jesteś smutna. Udajesz, uśmiech pokazując wszystkim, Choć Twoje oczy są smutkiem przepełnione, Choć wewnątrz trzęsiesz się cała, Choć serce Twe rozżalone, Udajesz twardą, niczym niewzruszona skałaTo tylko maska, która kiedyś opadniePokazując Twoją prawdziwą twarz,Serce Twe za mocno pragnie,Rób sobie nadzieję głupia, dalej marz.Smutek wyleje się strumieniami, Wypłyną Twoje emocje prawdziwe,Żyj dalej złudnymi marzeniami,Niech serce, choć przez ułamek sekundy będzie szczęśliwe. Kochaj nie będąc kochaną,Ciesz się okruchami rzuconymi pod nogiRaduj się chwilą łaskawie Ci daną. Czy przekroczyłaś już swego smutku progi?Udajesz radość, choć w środku umierasz, Udajesz, choć Twe oczy prawdę wymawiają, Udajesz, choć ukradkiem łzy swoje ścierasz, Mimo, że Twe uczucia się z Ciebie wyśmiewają.
  15. Luell

    Śpiąca królewna

    Jeśli ktoś cierpi z powodu nieodwzajemnionego uczucia, chociażby ja sama, to nic dziwnego, że uważa miłość za fikcje. Tęsknota za tą osobą, emocje zżerające od środka i świadomość, że tego nie odwzajemni. To wszystko jest bolesne i powoduje zwątpienie w siłę i prawdziwość tego uczucia.
  16. W wieży samotnie leży zamkniętaZapadła w sen na wiele latCzeka, aż wybawi ją ktoś, kto opowieść tę pamiętaKto nie będzie liczył swych strat,Kto przedrze się przez pnącza porastające zamku muryKto pokocha ją taką, jaką jest, Kto dla niej przeniesie góryKlątwa ta, to wielki serca test. Królewna wyczekuje księcia na rumaku białymKtóry ocali ją od snu wiecznegoKtóry pokocha ją sercem całym, I będzie ona szczęściem jego. Śni o pocałunku, który ją wybudziO miłości, której nie zniszczy czasNie potrzebnie jednak się ona łudzi. Biedna królewno, nigdy nie będzie WasBo miłość to fikcja, przez człowieka stworzona, Bo miłość to złudzenieBo miłość to bajka wymyślonaBo miłość to tylko Twoje marzenie.
  17. Luell

    Modlitwa

    Już jakiś czas temu zmieniłam coś w moich wierszach. Wcześniej pisałam rym pod rymem, teraz piszę krzyżowy. Było ciężko się przestawić, ale dałam radę. Teraz też się postaram poprawi" swoje pisanie, tylko że nie bardzo wiem jak. Mogę prosić jakiś przykład jak powinnam pisać?
  18. Luell

    Modlitwa

    Dziękuję za opinię :) Jak pisałam powyżej każde zdanie ma dla mnie znaczenie. Jeśli możesz, to prosiłabym o przykład jak powinnam pisać.
  19. Luell

    Modlitwa

    Dziękuję za cenne uwagi :) Każde zdanie ma dla mnie znaczenie. Założyłam konto właśnie po to, by wiedzieć, co mogę poprawić, zmienić w swoim pisaniu. Najpierw wrzucę pozostałe wiersze, potem spróbuję poprawić się w nowych.  Jeśli możesz, to prosiłabym o jakiś przykład, jak powinnam pisać
  20. Luell

    Modlitwa

    Oczy moje podnoszę do nieba, Ciebie Ojcze proszę o litościwą łaskę. Tyś ratunkiem, gdy dusza potrzebuje chleba,A gdy człowiek zakłada maskę, Tylko Ty prawdę znasz, Zawsze widzisz smutek uśmiechem zakryty, Co będzie pokaże czas, Dla Ciebie nasz los jest już wyryty.Nie ingerujesz w naszą wolną wolę, Czym miłość wielką okazujesz. Każdy z nas ma na tym świecie swoją rolę, Masz nad nami władzę, a wolność ofiarujesz.Kochasz nas - dzieci swoje, Jesteś tatą wszystkich ludzi. Każde dziecko się kiedyś buntujeI swym zachowaniem smutek w rodzicach budzi. Lecz każdy kto kocha, zapomina urazy, Przebacz więc owieczce zbłąkanej,Nie ma człowieka bez skazy, Nie ma duszy czystej, grzechem nie zbrukanej. Mój brat potrzebuje pomocy, Czuwaj nad nim z nieba, Zabłądził, błąka się w ciemności mroku, nocy, Ześlij siłę, której tak mu trzeba, Ratuj duszę zamkniętą w celi , Ratuj Tato dziecko, które łaknie wolności, Ratuj tych, co z Twojej ścieżki zejść będą chcieli, Ratuj tego, co potrzebuje Twej miłości.Ratuj owcę, która ku przepaści zmierza,Ratuj owcę, która zabłądziłaRatuj , ona potrzebuje swojego pasterza.Ratuj, ona Ciebie z oczu straciła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności