Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

summerka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. summerka

    Egzekucja

    Zdradziłam ją Odarłam - brutalnie, nagle, bez ostrzeżenia Wykradłam jej tajemnice Te, których zazdrośnie strzegła od początku I złożyłam je na ołtarzu naiwności. A potem zapędziłam przed Twoje oblicze - drogą bez powrotu. I stała tak bezbronna, czekając…. A ja patrzyłam… Nie trzymałam jej za rękę, nie pocieszałam, Miałam nadzieję, że było warto. Mój konfesjonał - biała kartka - stał się dla niej wyrokiem. I widziałam jak umiera, powoli - pod ciężarem Twojej obojętności, niewzruszonego milczenia. Poprosiłam - ocal ją! Daremne próby - byłeś głuchy. I umarła. Zostawiając mnie z poczuciem winy, Z pustym miejscem Tam, gdzie dotąd mieszkała ONA - DUSZA.
  2. summerka

    KATHARSIS

    Otwieram szeroko oczy - ZDUMIENIE To znów się dzieje? Dzieje się. Słowa, tworzące magiczną przestrzeń, Znów okazują się mirażem. Obracam je w palcach, tuż przed oczami Przesypują się niczym piach w klepsydrze. Czy zmienią znaczenie? Czym są? Przypadkowym zlepkiem, tworzącym względnie spójną całość? Ułudą, utkaną z pragnień i oczekiwań? Czas mija, Minuta za minutą rozpływają się w ciszy telefonu. NIEDOWIERZANIE Analizuję… Trybiki w głowie pracują z precyzją zegarmistrza I znów słowa, słowa… Ukryte znaczenia, sensy prześlizgujące się miedzy wersami… Co zrobiłam inaczej? Że zobaczyłeś mnie taką, jaką NIE - JESTEM? ZŁOŚĆ - na Ciebie, na siebie, na te słowa… To mnie zabija, Po kawałku… Unicestwia tę małą cząstkę we mnie Tę, która wierzy. Biały kamień. Przezrocza w głowie Jeden i ten sam film pod tytułem „Dlaczego?” Nie zadam Ci tego pytania. Odpowiedzią musi pozostać cisza. Takie jest status quo. Ale ta niepewność wwierca się w mój umysł, Pali żywym ogniem, Jest jak skaleczenie. Chłosta złożona z tysiąca pytań… Ból. Jak go zagłuszyć? Po co stawiać hipotezy? Dopasowywać fragmenty? Łączyć niewidzialne znaki zapytania. A może da się jeszcze zawrócić z tej drogi? NADZIEJA. Ocalić coś, co zakiełkowało? Ale czy to było naprawdę? Czy to znów zmyślna kreacja? Demon, Mag czy zwykły kuglarz? Pytania, pytania… Dość!! Jestem ćmą - zginę w płomieniach. W zgliszczach pytań bez odpowiedzi. BUNT Uciekać! Byle dalej! Wymazać z pamięci, Zamalować czarną farbą nie - czucia. Zamykam oczy. Trzy głębokie wdechy… To boli. Wciąż i wciąż. Cii…jeszcze chwila! Jak to możliwe? Nie - możliwe. Nie - czucie. Nie - wiara. Nie - dusza. Nie - Ja. Odejdź! Już czas pożegnać coś, Co się nigdy nie wydarzyło.
  3. summerka

    NIE-JA

    Jestem nie - sobą Jestem nie - tutaj Nie żyję naprawdę Obserwuję, stoję obok Czasem, wrzucona w wir wydarzeń - jestem Jedną z wielu twarzy Masek - proszę. Krzyczę. W środku - nie słyszysz Przechodzisz obok - muskasz powierzchnię Patrzę, mrugam Fałszywy grymas wykrzywia moją twarz Uwierzysz? Nie wierz! Znów jestem - sama. W tym czarnym miejscu zwanym nie-ja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności