Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Młoda

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Młoda

  1. Młoda

    Wygnanie

    Słowa zastygły w oczach spaczonych Zmęczonych życiem co kruszy i łamie Ducha stłamsiły, serce dobiły I choć zabrały to dały kochanie Zrodzone w rozpaczy zamiłowanie Brakuje tchu gdy chudniesz od spojrzeń Ciekawskich ukradkiem rzucanych pytań Bez odpowiedzi, bez zapowiedzi Wyrwanych uczuć płynących po licach Ze wstydu? Z męstwa? – żadna różnica Zamknęłam w sobie to kruche dziecko Rozbite dłońmi wstydliwych tajemnic Obcych mu ludzi, próżno się trudzi Ślepo przed siebie wciąż biegnąc i biegnąc wyciąga ręce lecz przed nim… niepewność
  2. Młoda

    Pustka

    @Tomasz_Biela, dziękuję za opinię... jednakże nie zgadzam się z Tobą. Powstał z tego wiersz - z zamysłu patetyczny i nieoczywisty. Nie wszystkie treści powinny być wypowiedziane wprost i byle łatwiej. Nie wszystko musi być zawsze oczywiste :). Również pozdrawiam.
  3. Młoda

    Pustka

    Jestem cieniem. Nie ma nic we mnie. Są smutne oczy patrzące gniewnie Ale w ich głębi odbija pustka Tak dojmująca że aż porusza Stwardniałą duszę dawno wygnaną. Coś krzyczy ciągle. Nieme starania. Wyrwane z głębi niedokonania Konają zgniecione szans ogromem Starych decyzji dawno straconych Bo to nie był ten jeden moment. Kiedy ochłonę? Kiedy utonę? Ile w tę pustkę przeleję czasu? To nierozważne tak rozrzutnie Trwonić kosmiczny i cenny zasób Odchodząc w ciszy lecz milcząc dumnie.
  4. Zazwyczaj nie przepadam za nierównością wersów ale HEJ, ten wiersz jest super :). Daje do myślenia i to grubo. Ten wers jedynie troszeczkę bym przerobiła. Pozbyłabym się "jej" na początku i nie wiem czy bardzo są potrzebne te dwa przymiotniki. Zrobiłabym to tak: No i w pierwszej zwrotce drugiego wersu pozbyłabym się "tej". Czytelnik bystry człowiek, domyśli się że ciągle piszesz o rybie ze skłonnościami suicydalnymi :). I konsekwentnie, uważam że "lekko" jest zbędne w tej zwrotce :). Pozdrawiam i - to naprawdę dobry wiersz!
  5. Oj, ja również nie lubię wyliczać innym sylab. Robię to dopiero w sytuacji, gdy nierówność przeszkadza w dotrwaniu do końca. :) Teraz jak to czytam to myślę że słowo "odbierze" psuje tutaj wszystko. A gdyby zamienić to na "zbierze"? Myślę, że to może naprawić to złamanie językowe. Ale to już kwestia tylko i wyłącznie autora :)
  6. Młoda

    C18H21NO3

    Osobiście zbyt kocham sen, żeby ucieszyć się z faktu że własny organizm Ci go odbiera :p. Niemniej, jest to niemały wyczyn, nie spać - a funkcjonować normalnie. Ja organizmu rock'n'roll'owca nie mam, a czerwone oczka pojawiają mi się nawet jak tylko przebywam z osobami palącymi jointy. Także tego akurat zazdroszczę bardzo. Kodeina niestety jest narkotykiem który zjada człowieka od razu w całości. Lepiej w ogóle nie próbować - po pierwszym razie nie da się nie wrócić. Kodeina umie też czekać, nawet latami. Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne? Rety, współczuję bardzo. Mam nadzieję że ktoś zabrał Cię do specjalisty, żeby choć trochę pomóc. Chociaż to "mocno musiałem ukrywać" nie wskazuje na to. Nie nie nie :p. Tak jak już wspominałam wcześniej - wiersz powstał z rozmów z młodymi uzależnionymi :) Pozdrawiam również! I dziękuję że i tutaj zawitałeś :)
  7. Młoda

    C18H21NO3

    Wiesz @Magdalena, osobiście z racji na studiowany kierunek pracuję z osobami przyjmującymi różnorakie substancje psychoaktywne. To rozmowy z nimi (nie starymi heroinistami - młodymi ludźmi 16-24) skłoniły mnie do napisania tego wiersza. I mimo że nie używam kodeiny ani cięższych narkotyków - ich sytuacja zainspirowała mnie do opisania ich odczuć. Nie zawsze trzeba coś bezpośrednio przeżyć, żeby ująć to w słowa. Co nie zmienia faktu że w sporej części moich wierszy opisuje sobie i własne doznania :)
  8. Młoda

    Ktoś

    @Ilona Rutkowska dziękuję że wpadłaś poczytać :) Myślę że to pytanie zadaje sobie większość osób z rodzin samobójczych... Wyjść można nie tylko z budynku - ale również z czyjegoś życia. Pozdrawiam ciepło!
  9. Młoda

    Ktoś

    @Gaźnik, dziękuję za Twoje słowa uznania :) Również pozdrawiam!
  10. Podoba mi się :). Lekki, aż miło się czyta. Jedyne zastrzeżenie to ten jeden wers Liczba sylab jest większa niż w reszcie wiersza (13 - w innych miejscach gdzie sprawdzałam oscylowała 10-12). Trochę to wybija z rytmu czytelnika. Pozdrawiam!
  11. Młoda

    Ktoś

    Dziękuję, autentyczność była dla mnie szczególnie istotna w wierszu o tak wrażliwej tematyce :) Pozdrawiam również!
  12. Młoda

    Ktoś

    Był przed chwilą obok ktoś Został jeszcze w szafie płaszcz Kilka zdjęć, bolesny ślad Wytłoczony łzami szlak W ciemnej twarzy tęsknej tak Był przed chwilą obok ktoś Co ukoił serca żal Wytarł pot, przybliżył cud Niemożliwość zmieniał w szans Nieprzebrany niemal zbiór Był przed chwilą obok ktoś W oczach skrywał lęku wrzask Wyszedł cicho, zamknął drzwi Odcinając życia pas Zabrał sens istnienia wraz Był przed chwilą obok ktoś…
  13. Młoda

    Dobranoc

    Piękny, leciutki wiersz. Z zaskakującym zaskoczeniem. Podwójnie bo choć bardzo go doceniam to trochę mi nie komponuje się z resztą. Pozdrawiam i życzę kolorowych snów :)!
  14. Młoda

    Marzenie

    @Liryk, dziękuję że wpadłeś :)
  15. Młoda

    Marzenie

    Dziękuję Duszko za Twój komentarz :) Moim zamysłem było ukazanie pewnego rozczarowania z radości... Kiedy na coś długo czekasz i marzysz o tym, jak to będzie wyglądać i nagle niespodziewanie to się dzieje to obok radości może pojawić się rozczarowanie - poniekąd tracimy cel. Przyznaję Ci rację że ten ostatni wers może być trochę niezrozumiały. Pojęcia nie mam jak inaczej wyrazić to co wczoraj czułam :)
  16. Młoda

    Marzenie

    Dzisiejszy zmierzch przyniósł w podarku Niespodziewanie radości garść Szczęścia dorzucił dużą miarę rozbudzającą rozmyślań czas Zamiast jak zwykle uderzyć w punkt I od niechcenia wywołać łzy Entuzjazmu i błogości triumf Tak po prostu podarował mi Dotąd jak dziecko opór stawiał Ambiwalentny w rozdarciu typ Każdej próbie wartościowania Zamykał przed nosem z hukiem drzwi Postulowana dawno zmiana Nagle realnie zaczęła trwać Bez pardonu wlazła mi w życie Choć dała szczęście straciła blask
  17. Młoda

    Zwątpienie

    @Gaźnik, dziękuję że wpadłeś :)
  18. Młoda

    Zwątpienie

    Dopadło mnie dziś zwątpienie W siebie W ciebie W świat Ze strachem spoglądam w przyszłość Wiem że lekki już tylko piach I na co nam ta nauka? Mgliste wspomnienia szkolnych ław Jedyne co pozostało Głowy pękające w szwach Bynajmniej nie od wiedzy A ogromu straconych szans I ta wada kręgosłupa Doskwierająca mimo lat… Kto zamienił nam życie w żart? Spragnieni bliskości wzniośle Gardzimy tym co dał nam trud Pewni siebie biznesmeni Nocą z żalu płaczemy drżąc Skrycie marząc przyjaznych rąk Kiedy wreszcie wyzwolą nas? Prymusów kres wyzuty z braw…
  19. Młoda

    Zaszczyty

    @Natuskaa, dziękuję że zechciałaś zajrzeć i tutaj pozostawiając swoje serce :) Pozdrawiam!
  20. Młoda

    Lokator

    @Magdalena, @Natuskaa Dziękuję za wasze reakcje jak i komentarze :) Jest mi niezmiernie miło, że wiersz się podoba. Pozdrawiam :)!
  21. Młoda

    Lokator

    @Gaźnik, dziękuję że tutaj wpadłeś i zostawiłeś serduszko :) pozdrawiam!
  22. Młoda

    Lokator

    Może i masz rację. Ale walka ze smutkiem i usilne próby jego wyrzucenia też nie są dobrym pomysłem. Ze smutkiem jest trochę jak z dzieckiem, gdy naciskamy buntuje się i stawia opór. Zaakceptowane zaś, zaczyna współpracować. :)
  23. Młoda

    ŻYWIOŁ

    Zdecydowane jeden z moich ulubionych wiersz to właśnie Deszcz Jesienny. Serducho za to zakończenie. Tak niebanalne i ładne :)
  24. Ale to ładnie namalowałeś :).
  25. Młoda

    Lokator

    Czasami smutek trzeba zaakceptować i pozwolić mu zamieszkać w nas... Cała sztuka polega na tym, żeby pokazać mu jego właściwe miejsce i pozwolić być naszą częścią. Wtedy jest jakoś... znośniej :) Pozdrawiam ciepło!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności