Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Młoda

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    153
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Młoda

  1. Młoda

    prawie mi się udało

    Nie mam słów. Poezja po prostu! :) Nie żałuję, że tutaj zajrzałam. Dziękuję!
  2. Młoda

    Ludzie ze starych zdjęć

    Też uwielbiam oglądać przedwojenne zdjęcia, czytać czasopisma z tamtego okresu... Może ktoś kiedyś zobaczy nasze zdjęcia? Ciekawe czy będzie nam bardziej współczuć czy zazdrościć... Jak pewnie zgadujesz, wiersz bardzo mi się spodobał :)
  3. Młoda

    niezrozumiana

    Hmm. Wiersz jest prawdziwy, emocjonalny. Pomimo emocjonalności trochę płytki (wybacz). Plus rymowanie "rozumie" z "rozumie" raczej nie jest... zbyt wyrafinowane? Niemniej, każdy z nas kiedyś zaczynał. Piszesz emocjonalnie, piszesz szczerze - to jest już duży plus! Czekam na twoje dalsze prace :)! Pozdrawiam! :)
  4. Młoda

    Miasta neonów

    Oj. Ten romantyzm mnie sobą pociągnął, spodziewałam się wszystkiego oprócz... tego. Podoba mi się naprawdę! Pozdrawiam! :)
  5. Młoda

    Konsternacja

    Podoba mi się :)! Lekki z przesłaniem, idealny przed snem
  6. Młoda

    (P)oddanie

    Ooo! Dziękuję! Bardzo trafna uwaga.Już poprawiam :) Ostatnio staram się zacząć żyć prościej :). Cieszę się, że widać to też w mojej małej twórczości :) Zemdlenie to też jakieś uczucie... więc z przyjemnością wybaczę :)! Dziękuję wam wszystkim za odwiedziny i miłe słowa :).
  7. Młoda

    (P)oddanie

    @Wędrowiec.1984 Dziękuję. Wiem, że ta miłość z nienawiścią może brzmieć jak banał (I słusznie, bo nim jest). Myślałam o tym długo, ale doszłam do wniosku, że inne słowa nie są w stanie do końca oddać tego, co chcę przekazać. Czasami banał jest po prostu najlepszym wyborem :).
  8. Młoda

    (P)oddanie

    Nie chcę twojego dotyku Ani słów pełnych czułości Mogłabym ciebie pokochać Ale nie wierzę miłości Był ktoś przed tobą w tym miejscu Zabrał ze sobą coś więcej Zanim się obejrzałam Odszedł na zawsze z mym sercem Szukałam go uporczywie Wśród gwiazd poruszeń na niebie W przyrodzie i w zgiełku miasta Każdego dnia dalej od siebie Nawet się nie spostrzegłam Gdy miłość mi miłość zabrała Nienawiść do siebie bez niego Zupełnie mnie opętała Nie chcę zaczynać od nowa Tej wojny mi już wystarczy W miłości wygrywa garstka Większość powraca na tarczy
  9. Młoda

    Decyzje

    Hmmm, trochę nie rozumiem. Przecież jak krwawi to musi boleć? Może po prostu mam zbyt niski próg bólu... Wiersz, jest niemniej trochę duszny. Trudno się go gdzieniegdzie czyta. Ale po drugim przeczytaniu podoba mi się bardziej. Myślę że trzeba po prostu wejść w ten niespecyficzny rytm - i wtedy można dostrzec jego ładne strony. Ode mnie serduszko na dobry początek! Witam na forum i powodzenia ci życzę! Czekam na dalsze prace! :)
  10. Młoda

    Wolałam

    Mądrość ludowa mówi: Jak coś jest głupie, a działa to nie jest głupie. A ten wiersz zdecydowanie działa :). Podoba mi się! Pozdrowionka!!!
  11. Młoda

    Geny 3/7

    Mocne. Ten fragment szczególnie mnie urzekł. Jest taki - szczery. Rytmiczny. Dobry Gratulację! To całkiem niezły wiersz! :)
  12. Młoda

    Śmierć

    @Wędrowiec.1984 Będąc całkiem szczerą, piąta piętnaście była godziną w której się przebudziłam :). Nie wiem czy to ma szczególne znaczenie... Plus była do rytmu - to też jeden z czynników dlaczego się tutaj znalazła :D. Dawno Cię nie wdziałam w tym miejscu! Cieszę się, że znów się tutaj spotykamy :)!!! Czy ja wiem czy wytrzymało całą noc...? A może po prostu tylko na chwilkę się pojawiło i odeszło równie nagle :)>? Dziękuję Panowie, że zajrzeliście tutaj do mnie! Pozdrawiam :)
  13. Młoda

    Śmierć

    Co to za strumień pośród ciemności Błyszczący szaleńczo ciepłoty blaskiem Kusi i nęci pięknem w nicości Zgubione sumienie o piątej piętnaście Odejdź do czorta rażące szczęście Nie męcz wspomnieniem duszę zdręczoną W chłodnym całunie zamkniętą szczelnie Wciąż jeszcze tęskniącą lecz już osądzoną Nie znajdzie wyjścia ani rozwiązań Kamienne serce nie zmartwychwstanie Nadziei blasku już nie rozpozna Tak zmarło pragnienie wzbudzone nad ranem
  14. Wiesz co, nie muszę zmieniać pracy. Poezja jest moim hobby, moją odskocznią i sposobem wyrażania. I zdanie zwykłego, nieznanego mi ludzika z internetu raczej tego nie zmieni :) (szczególnie, gdy ten ludzik ocenia całokształt mojej twórczości po jednym wierszu). Nie napisałam, że nie rozumiem swojej poezji. Napisałam to w odniesieniu do wypowiedzi Marka odnośnie tego, że kobiety czasem nie są same pewne czy chcą kogoś do siebie bliżej dopuścić czy nie. Jak już piszesz krytyczny komentarz do czegoś, powinieneś przynajmniej spróbować dobrze zrozumieć kontekst... Wiesz, moja poezja może Ci się nie podobać. Każdy ma inną wrażliwość, do każdego przemawia coś w inny sposób. Nie podoba Ci się - masz prawo. Nie chcesz - nie czytaj. Jak krytykujesz to przynajmniej rób to konstruktywnie. Trudno wyczuć kogoś, kto siebie sam nie rozumie... ;) Nie jest to zadaniem czytelników poezji. To na przykład nie jest konstruktywne :)
  15. Młoda

    ***

    Jejciu, piękny ten wiersz. Taki czuły, prosty i osobisty. Dziękuję ci za niego!
  16. Młoda

    Bezsilność

    Dobra, zaskakująca puenta. Się nie spodziewałam, przyznaję :) Hmm, chyba wkradła się literówka. No i w tym miejscu mi coś nie gra: Taki nie domknięty ten koniec. Osobiście pomyślałabym nad zmianą :)
  17. Nie zazdroszczę wam, to prawda. Trudno wyczuć kogoś, kto siebie sam nie rozumie... ;) @Andrzej_Wojnowski, @Gosława, @Marek.zak1 dziękuję!
  18. Nie jestem niczym więcej niż hamburgerem. Skóra – bułka na szybko przypieczona Posypana sezamem, Nierówno z zasady. Mięso – wnętrze bez smaku i ogłady Oddzielone mechanicznie, Wątpliwej świeżości. Sosy – nastrój co plami okoliczności Czasem doda pikanterii, Innym razem wstydu. To wszystko niedbale owinięte w papier. W zestawie – z niepewnością co do przyszłości Niestabilnie ekscytującej, Raczej w ciemnych kolorach. Możesz mieć – ile chcesz i w jakich chcesz porach Wystarczy wyciągnąć ramiona, Ostrożnie wyjąć z pudełka. Ale Ty – przebijasz się przez wszystkie warstwy Miażdżysz mięso rozbryzgując sos, A po wszystkim wyrzucasz. Nie jestem niczym więcej niż hamburgerem.
  19. Młoda

    Ostatni Akt

    @Sylwester_Lasota Hmm, cisza nie jest znowu taka zła. Może i jestem młoda, ale zdarzyło już mi się spotkać rozmówców mniej merytorycznych niż ona :)) Może o to właśnie chodziło szarodziejowi, żebym się o ciszy wypowiedziała... :p
  20. Młoda

    hipokryzja

    Wiersz... jak wszystkie zresztą Twoje wiersze zawsze czytam z przyjemnością i nutką zdrowej zazdrości... z umiejętności dobierania słów, wyrażania emocji... jednym słowem - z umiejętności pisania :). Ale tym komentarzem o płaszczce totalnie rozweseliłeś mi dzień. Złoto. Czyste złoto nie płaszczka! Dzięki! :D Pozdrawiam
  21. Hmmm, pomijając rymy częstochowskie i dość wyświechtaną tematykę jest całkiem nieźle. NIe zrozum mnie źle - większość tak właśnie zaczynała (PRZYNAJMNIEJ JA!). Ode mnie serducho, bo dostrzegam u Ciebie sporą poprawę w porównaniu z poprzednimi :) Oby tak dalej! Powodzenia :)!!!
  22. Jeśli o mnie chodzi, to do tego momentu jest nawet fajnie. Taki sympatyczny debiut. W tym miejscu zaczyna się problem Bo mi ofiarowałeś wiersz Problem tego wiersza Widzę taki że nie wiem o czym on jest... Ta dam. Mniej więcej tak go odbieram w tej części :v.
  23. Młoda

    Depersonalizacja

    Dotyk domeną jest ciała Dusza dotkniętą być może Nie o taką bliskość chodzi od takiej uchroń mnie Boże Bezpieczne ramiona wystarczą dla dziecka co stłukło kolano Duszy nie skleisz naprędce Duszę wyleczy się zmianą :) Hmmm, nie jestem pewna czy zakończenie jest znów takie optymistyczne... Ale muszę ci przyznać rację, że puenta jest tutaj taka... niewyrazista. Nie za bardzo wiem, jak to mogę ulepszyć. Długo myślałam nad nią i ta opcja i tak była najlepszą. Niemniej, jeśli masz jakąś ideę to chętnie wysłucham sugestii :). Pozdrowionka!
  24. Zdradziecko puściło farbę Stało się całkiem wyblakłe W obliczu rzeczywistości Życie puściło mnie kantem Nie mam ze sobą łączności Dusza nie współgra już z ciałem I nie chce do niego wrócić Nagle jest dla niej zbyt małe Hula gdzieś sobie w bezmiarze Gubi się w świecie idei A moje ciało fizyczne Skupione na beznadziei Bezduszny ciężar przetrwania Przytłoczył barki do ziemi Ciało nie umie ich unieść Odcięte od wyższych korzeni Zdręczone całkiem mam ciało Dusza zupełnie zgubiona Czy życie powróci samo Czy w nim przepadnę i skonam
  25. Młoda

    Ostatni Akt

    Nie rozumiem. Mógłbyś sprecyzować o co chodzi?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności