Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

rafael

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O rafael

  • Urodziny 06.03.1975
  1. SPOWIEDNIK PIĄTY Głupi KLECHO!!! NIE-NAWIDZĘ MĘŻCZYZN!!! NIE CIERPIĘ KSIĘŻY!!! NIE UFAM BOGU!!! Gdyby Jezus żył naprawdę i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia na 100% byłby KOBIETĄ napisałam tak gdyż moje doświadczenia życiowe skrzywdziły moje postrzeganie kobiecości czy rozumiesz co mam na myśli? z pogardą A. GŁUPIA BABO!!! SIOSTRO to Twoje myśli i po cholerę mam je rozumieć? to, że nienawidzisz i obarczasz TYM wszystkich dookoła ROZUMIEM!!! sam też nienawidzę LEKARZA gdy udaje, że LECZY NAUCZYCIELA gdy sra na to, jak NAUCZA POLICJANTA który jest większym GANGSTEREM niż sam AL CAPONE POLITYKA udającego KOMIKA zamknij oczy i wyobraź sobie KOBIETĘ „…krucze warkocze, ciało pachnące suknia jedwabna usta gorące pończoszki białe, małe motylki ponętne nogi błyszczące szpilki…” i weź dołóż do tego 100 kg drewna na plecy postaw przed nią górkę i każ jej tam włazić pozdrawiam Cię z całego serca SAMCZEGO SERCA a może smoczego SERCA
  2. rafael

    Kardiowersja

    Od wczoraj serce jakieś szklane idźcie już wszyscy! Ja tu zostaję w głębokiej studni na samym dnie przestańcie płakać! Deszcz dławi mnie nie mam już wzroku i nie mam mowy straciłem pamięć – zanikł cień duszę mą więzi anioł dwugłowy boję się własnych straszliwych śnień
  3. Zakładając, że powstaliśmy na podobieństwo „Jego Wysokości” to źródłem wszystkiego mógł być znudzony codziennością i wszechogarniającą pustką „ON'' ?
  4. biała sukienka kajdan niewoli spóźniony anioł ludzkiej niedoli z mroku płomieni śmierć się przybliża migocze słodycz bólu i krzyża bez nienawiści krzywdy i trądu światło księżyca i piekieł sadu kończy się czas wieczność nie zmienia bojaźń rozkwita szczęściem olśnienia
  5. Miłościwy Ojcze Piszę ten list będąc w wielkim zakłopotaniu. Nazywam się Jaśko, mam 19 lat i jestem uczniem trzeciej klasy Państwowej Szkoły Wykopalisk Termalnych im. Tadeusza Rydzyka w Rzęsach Dolnych. Ojcze,zbliża się kolejny rok szkolny a wraz nim moje coroczne odosobnienie i przygnębienie spowodowane moją zdeformowaną PSYCHIKĄ. Nie lubię nikogo. Nikt mi nie jest potrzebny. Od nikogo niczego nie oczekuję. Od nikogo też nie wymagam sprawiedliwości. Lubie być SAM ze SOBĄ i swoimi myślami Ojcze – czy coś ze mną nie tak? Czy jestem NORMALNY? jaśko Przyjacielu JAŚKU normalny na pewno – NIE JESTEŚ!!! Opowiem Ci bajkę. Odpowiedzi poszukuj w NIEJ. PAMIĘTAJ!!! nie łatwe to zadanie – śledź uważnie owe zdanie: Dawno dawno temu w czasach gdy na kurwy wołano MIŁOŚCIWA PANI pewien dżentelmen z krwi i kości rozwodząc się z czwartą już żoną postanowił odmienić swe życie kupił dwa worki po ziemniakach jednym się przyodział do drugiego włożył PRZESZŁOŚĆ po czym wyruszył w świat bujał się tak ze cztery lata pracował gdy chciał jadł gdy miał ruchał gdy stawiali pił gdy polali palił gdy poczęstowali w piątym roku tułaczki po świecie postanowił zaglądnąć do worka z PRZESZŁOŚCIĄ by porównać stare i nowe życie jakież było jego zdziwienie gdy uświadomił sobie iż nie zabrał ze sobą drugiego worka odosobniony i przygnębiony starał się wrócić myślami do PRZESZŁOŚCI na próżno TERAŹNIEJSZOŚĆ pochłonęła go do reszty zawiedziony postanowił ściągnąć worek którym był odziany i tym razem zapakował do niego PRZYSZŁOŚĆ całkiem golusieńki z workiem w prawej dłoni wyruszył w dalszą wędrówkę lecz myśli jego krążyły już tylko wokół niesionego worka.
  6. rafael

    RYMOWANKA CZWARTA

    Poczytam - dzieki
  7. WIDZĘ RÓŹĘ PACHNĄCĄ KRWIĄ SCHODZĘ KLĘKAM - ZAPYTAM JĄ CZY PAMIĘTASZ ZIMĘ POD ŚNIEGIEM? ŚPIEW ŻEBRAKÓW STOJĄCYCH SZEREGIEM? CZY PAMIĘTASZ KRZYWDY I RANY? KTO OSĄDZI? BÓG ROZGNIEWANY? RÓŻA SZLOCHA ROZCHYLA PŁATKI PATRZY WZROKIEM MEJ CHOREJ MATKI CISZĘ ZRYWA, BŁYSK GRZMOT W ODDALI „KTÓŻ POWSTRZYMA MĄ ŚMIERĆ SYNU - KTO OCALI?”
  8. lęk odczuwalny poznał brata swego imieniem lęk domniemany jakież było zdziwienie gdy brat rzekł „jest jeszcze inne istnienie” lęk ukryty lęk wolnopłynący lęk napadowy lęk fobiczny lęk antycypacyjny na domiar złego jest jeszcze siostra agitacja to dla lęku była czysta wariacja spakował walizki porzucił drżenie wyruszył w nieznane rozładować frustracje po prostu…wakacje gdy dotarł do celu poznał znów wielu lęk realistyczny lęk moralny lęk neurotyczny lęk anankastyczny lęk paranoidalny o psychozie i fobiach usłyszał już w samochodzie wkurzony na maksa, iż taka rodzina z pomocą persfazji udal się do Azji cdn…
×
×
  • Dodaj nową pozycję...