Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria Anonym

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    711
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0
  1. czesc Pawel! powiedz raczej kim jestes a nie kim nie jestes!? pozdr, M+A
  2. Maria Anonym

    naiwna

    znów budzisz me serce oczy mgłą zachodzą w krtani korek w głowie neurony falują lody topnieją mur pęka kluczem drzwi otwieram wychodzę na ogród ziemia pachnie miodem słonecznik wita bratek lwiej paszczy rękę podaje w oddali storczyk patrzy zanurzam myśli w trawie znów żyję nadzieją ech głupia ile razy juz tu byłaś [sub]Tekst był edytowany przez maria anonym dnia 30-05-2004 12:33.[/sub]
  3. Cytatjak jesteśmy tacy samotni wisząc na linach paralotni i gdy inwersja nas uniesie ponad grzbietami gór i wzniesień a strach do końca się wypali to wszystko marne jest z oddali pięknem urzecze nas przyroda to podziwiamy mądrość Boga przepraszam za skojarzenia wywołane Twoim tekstem jedynie te kantarydy - chrząszcze z afrodyzjakiem, trochę mi nie pasuje do drzew skarłowaciałych nie przepraszaj Jacku piekne skojarzenia , ciesze sie (((; jesli chodzi o kantarydy to mialam na mysli trujaca substancje we krwi ,ktora zawieraja te nieboraki... pozdr cie M+A [sub]Tekst był edytowany przez maria anonym dnia 30-05-2004 12:17.[/sub]
  4. Swietlana witaj ! to bardzo osobisty wiersz "żeby móc je zlizać" - ta czesc nie brzmi ciekawie , a reszte trudno ocenic bo jakos tego nie czuje, moze dlatego ze nie paruje (; pozdr, serdecznie M+A
  5. Dziekuje Zbyszku za wysilek w zrozumieniu tego co chcialam przekazac, mysle ze znajdziesz po prostu w wierszu cos dla siebie, fajnie by bylo (((; pozdr i zycze tylko milych zjawisk ?! M+A
  6. Witam Siostro Urszulanko! milo cie goscic na mojej stronie i ciesze sie ze wiersz wyzwolil w tobie takie refleksje (((: pozdr, cieplo M+A
  7. bêdzie ze skalistych ścian spada szumem pięć potoków błyszczą hornfelsy i granity stan inwersji gdzie wznosi sie powietrze zapraszając do szybowania ogromny masyw w którym promieniście rozchodzą się doliny wysoko w górze uśmiecha się kosodrzewina uniesiona przez malowniczy wodospad śpiewa śródleśna polana zalesiona przełęcz wspaniałymi serpentynami wspina sie w górę by skryć się w tunelu jak kantarydy wyłaniają się drzewa skarłowaciałe niszczone przez kwaśne deszcze i wiatry fenowe słońce chowa się za górą pozostały sztolnie i hałdy i zwarta grupa skałek sylwetka głęboko zamyślonego człowieka
  8. dzieki za odwiedziny Kuba, tak czulam i tak napisalam ); pozdr, M+A
  9. Maria Anonym

    my ?

    tez przeczytalam kolejny raz i za kazdym razem widze cos wiecej .ladnie i prawdziwie nikt z nas nie jest caly to co mowimy tez nalezaloby podzielic na pol !? pozdr, M+A
  10. ladny wiersz , ale zdecydowanie widze tu inne zakonczenie (; pozdr, M+A
  11. Maria Anonym

    Szukam Boga

    Wiersz naprawde ciekawie napisany ale wymaga koniecznosc pozostawienia wolnej interpretacji wiec zakonczenie psuje calosc ... pozdr, M+A
  12. Maria Anonym

    Apel

    no tak to prawdziwy apel lecz do kogo? rozpaczliwe i bezsilne wolanie, zakonczenie beznadziejne... pozdr, M+A
  13. Witam Maniek! wiesz to mi sie podoba ,cos jest w tym wierszu,ale musze jeszcze przemyslec ...wroce tu (; pozdr, M+A
  14. Maria Anonym

    Dusicielka

    Witam Arahja ! bardzo piekny wiersz i wzruszajacy ,ale bede tu pesymistka i mysle ze raczej sie udusi jak znam zycie ....korzenie bluszczu nie latwo jest wyrwac ! pozdr, M+A
  15. Maria Anonym

    Rysunek

    Hm.. Jana biala farba na bialym plotnie !? to nie moglo sie udac bo ktoz z nas jest taki czysty ? pozdr, M+A [sub]Tekst był edytowany przez Maria Anonym dnia 26-05-2004 20:38.[/sub]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...