Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Liryk

Użytkownicy
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6

Ostatnio na profilu byli

73 wyświetleń profilu
  1. Liryk

    Twoje...

    dziękuje za uwagę, przepraszam po stokroć za swoje druzgoczące błędy. Już wkrótce nadrobię braki w wykształceniu... - forma objawiła się samoczynnie:)
  2. Liryk

    Najgorsze jest milczenie

    chylę czoła Panie Waldemarze.
  3. Liryk

    Czymże...

    kochane, jasne, urokliwe
  4. Liryk

    bronmus45/musbron45

    sztos!
  5. Liryk

    Twoje...

    te twoje włosy w burzy czerwień są horyzont zdarzeń te twoje usta w pocałunku są natchnienia boskie te twoje oczy mknące są ogrody kwieciście strojne te Twoje uśmiechy śpiewające są mapy ucieczek śniące
  6. Liryk

    Rozsądna operacja

    Dziękuję Panie Jacku. Pozdrawiam:]
  7. Nie mogłem się powstrzymać, ochota która mną zawładnęła nie dała żadnej szansy jakiemukolwiek innemu ‘’rozsądkowi’’. Styczeń to dość osobliwa pora roku dla plażowych spacerów… Ach stereotypy, jakże przyjemnie bywa je łamać; to bywa satysfakcjonujące. Zupełnie jak teraz kiedy podążam linią brzegu , jakkolwiek by tego nie nazywać… Prognoza pogody zaskoczyła samą siebie, zdumiewająca. Sztorm; wijąca się w sobą abstrakcyjnie, szaleńczo żywiołowa, ciężko tonąc w sobie niezatapialna. Lazurowa bestia rycząca głodem, ląd czuł się zaskoczony. Z uwagi na wiatr który jako prowodyr rozjuszający niebieskie szpony morza, na grabież plaży, spacer zdecydowałem ubrać w partyzanckie okoliczności zarośli opiewających linię brzegową na bezpiecznej wysokości. Świeżo zbadany stereotyp skarżył się na niedorzeczność, i faktycznie operacja wydobyła ją rzucając w przepaść zapomnienia- taka pogoda to wspaniała okazja by nawdychać się jodu forte; stać się zasłuchanym poddańcem pięknej symfonii którą niosą ze sobą i objawiają właśnie odwieczne siły, być może przemkną czas w którym świadkowało się narodzinom planety, albo nawet i uświadomią przypadek apokaliptyczny. Odnoszę wrażenie, że gdyby to żywiołowe katharsis bursztynowej barwy zdobyło się na granatową, metaliczną, wrzaskliwą burzę-to istny raj błogostan. Gdyby księżyc mógł to zobaczyć… Poczeka, aż niebo poprzez swój bieg przyciągnie gwiazdo stany i jego światło zdrowo rozpławi te wątki. Niewątpliwie dobrze zgrywa się z tą muzyką sekcja leśna… Jeśli taki widok to najlepiej prosto w twarz, postawa wyprostowana. Sumienie zasłuchane, bez słów modlitwa. Wspaniale, gdy można tak jeszcze czasem czas spożywać, nieraz się w momencie rozpływać by pławić we wspomnieniach. Stworzyłem; znalazłem dziś pomnik przyrody w rezerwacie duszy, to taki pomnik którego nic nie zburzy. Smutek pustych plaż ma kolor bursztynu, mniemam.
  8. Liryk

    Cyklicznie

    Cześć Justyno. Przepraszam za ten parszywy błąd, dziękuję za miłą uwagę:)
  9. Liryk

    Cyklicznie

    Jeśli widzicie, zobaczcie wiosna... to moja dziewczyna, teraz... Rozjaśniona, rosą mokra owocna kwiatem sadu wiśni. Kiedy słońce i wiatr wraz ze mną... obejmują jej boskie ciało, jak natura nas stworzyła. Księżyc niech sobie śni czasami- rosnąc- w kwiaty i ma prawo księżyc śnić o zapachu deszczu z jej skroni.
  10. Liryk

    Roztańczony

    Nigdy nie zatańczyłem na niczyim weselu ... nie tańczyłem również przenigdy na niczyim grobie... Coś miałem napisać...Nie potrafię tańczyć na zawołanie; jedynie z miłości
  11. Liryk

    Klęska urodzaju

    Dzięki wielkie za tak pozytywne spostrzeżenia, kłaniam się.
  12. Liryk

    Klęska urodzaju

    Witaj Justyno. Dzięki wielkie za uznanie. Bardzo mi miło, zwłaszcza, że to pierwszy wiersz który udostępniam publicznie...
  13. Liryk

    Klęska urodzaju

    Pamiętam przesadnie Natchnienia wczorajsze kurtyzany swego czasu; pragnieniem malowane, zasłuchane uważnie - w ciszy przed burzą, jak wiersz gęstniejącej... Przepiękne jakby sekunda przed wybuchem. Spojrzenia mojego ułamki poświęcone opacznie
×