Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marek.zak1

Użytkownicy
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Marek.zak1

  1. Marek.zak1

    Schabowy królem Polski

    Każdy Polak wyszeptuje Polsce króla dziś brakuje. Stwórzmy ustrój całkiem nowy, Królem będzie w nim schabowy. Wszyscy będą go kochali Smakowali i chrupali. A królową - Wyborowa Mocna, smaczna, bardzo zdrowa. Dworzanami? To ziemniaki. Pokochamy ustrój taki. Bo jak Polak najedzony, Zawsze jest zadowolony.
  2. Marek.zak1

    Korponiebo

    Korponiebo Najpierw powoli, jak żółw ociężale, Ciężkie powieki podnoszą ospale. Patrzą na budzik, pora niestety Już się szykować. Mężczyźni, kobiety. Szybko pod prysznic, orzeźwić się trzeba, By być gotowym do korponieba. Które wymaga, ale i płaci. Spieszą tam biedni, także bogaci. I zaraz kawa. Bez niej rodacy Nie zaczynają żadnej już pracy. Śniadania jedzą też jak szaleni, Nie chcą do firmy przybyć spóźnieni. Korpo wymaga, lecz dobrze płaci, Przecież Polacy chcą być bogaci. Chcą mieć mieszkania i samochody, Ciuchy z najnowszej paryskiej mody. Chcą na wakacje jechać w tropiki, Mogą, gdy mają dobre wyniki. Wtedy też limit jest kredytowy, Karta w portfelu i problem z głowy. Jesteśmy ważni, my to elita, Nieraz dyrektor się z nami wita. Rękę podaje na przywitanie, Czasami pyta o nasze zdanie. Lecz warto wiedzieć, co mówić trzeba, Aby się dostać do korponieba. Bo jedno słowo zanadto szczere Może nam zniszczyć całą karierę. A gdy wieczorem wracają z pracy Upierdzieleni całkiem rodacy. Wiedzą, że wcale nie było miło, I że nie o to w życiu chodziło.
  3. Marek.zak1

    Korponiebo

    Puenta jest pochodną istoty pracy w korpo personelu wykonawczego, od którego mało zależy, który musi się podporządkować i zapierdalać, walczyć, tak jak żołnierze podczas bitwy. Owoce i laury zbierają inni - managerowie, kierownicy, dowódcy itp. O nich właśnie śpiewa wykonawca "galer".. W tle mojego wiersza też jest zapierdalanie i podporządkowanie się, stresy itp, i o to w życiu wielu ludziom nie chodzi.
  4. Marek.zak1

    Korponiebo

    Dzięki. Trzeba mieć dystans do tego, a właśnie pisanie w tym pomaga. "Czasami pyta" od "czasem zapyta" się różni właśnie tak, jak napisałaś, z tym, że z mojego doświadczenia moi korposzefowie z centrali jednak czasami pytają i słuchają. Oczywiście w każdej firmie jest trochę inaczej. Pracuję w nieco mniej zchierarchizowanej, więc jest łatwiej.
  5. Marek.zak1

    Korponiebo

    Otóż to. Poza tym, jak mówię: Lubię moja pracę, bo dzięki niej mogę robic to, co lubię :)
  6. Marek.zak1

    Korponiebo

    Korpo jest specyficznym habitatem, podobnie jak jest takim partia polityczna, czy dawniej zakony rycerskie. Ma swoje zalety i wady. Można uczestniczyć w dyskusji, ale jak decyzja zostaje podjęta, trzeba ja realizować, nawet, jak jest się świadomym, że nie ma to sensu. Zawsze można odejść. Ma też swoje zalety, opisane w wierszu. Starałem się to wyważyć, bo świat nie jest czarno - biały.
  7. Marek.zak1

    Korponiebo

    Dzięki. Starałem się wyważyć pro i con, tak fair. 27 lat doświadczenia :)
  8. Marek.zak1

    Miłość prosta acz przyjemna

    To po prostu jest mądre i prawdziwe.
  9. Marek.zak1

    Krótka historia miłości

    2 elektrody i ich relacja w poezji. Super:)
  10. Czego Kicio chce od życia? Żeby przy nim była Kicia. Czego Kicia pragnie w życiu? Zawsze być przy swoim Kiciu.
  11. W ogóle to nie jest śmieszne. Dla kicia wazne jest żeby mieć (jakąś) kicię, podczas gdy kicia chce mie mieć zawsze swojego kicia. Tak więc kiciowi chodzi o seks, a kici o trwały związek i posiadania kicia na własność. W życiu jest inaczej?
  12. Marek.zak1

    Kłamię milczeniem

    W obronie przed zniszczeniem Kłamię milczeniem. Ze strachu przed zwolnieniem Kłamię milczeniem. Z lęku przed otoczeniem. Kłamię milczeniem. Z cynicznym westchnieniem Kłamię milczeniem. Prawda rani i boli, I żadnej nie gra roli. Z czystym sumieniem Kłamię więc milczeniem.
  13. Marek.zak1

    Kłamię milczeniem

    Dla jednych pragmatyzm, dla innych konformizm, ajeszcze dla innych chęć świętego spokoju.
  14. Marek.zak1

    Facet związkowy

    Nie jest to teza zupełnie nowa, Że najważniejszą – zdolność związkowa. Może być facet nudny szalenie, Lecz u samotnych będzie już w cenie. Będzie lekarstwem na dzienne smutki, Szczególnie w zimie, gdy dzień jest krótki, A wieczór bardzo szybko zapada, I chandra samotne babki zjada. Facet do związku zawsze się przyda, Solidny, żadna efemeryda. Niski, otyły? Ważne że chcący I już jest taki podniecający. Zdolność związkowa jest tak seksowna Bo z takim przyszłość będzie cudowna. Odrzućcie zatem smutki panowie Ci, co ją maja, są jak bogowie. One czarują nas seksapilem, A my partnerstwa kusimy dilem. Ona samotna, on jest gotowy. Najlepszy facet – facet związkowy.
  15. Marek.zak1

    Kłamię milczeniem

    Na jednym z korposzkoleń z negocjacji usłyszałem: "Truth is good, but not the whole truth is good to say" (Prawda jest dobra, ale nie każda prawda nadaje się do powiedzenia). To mnie zainspirowało do napisania wiersza.
  16. Marek.zak1

    Nie

    Super. Czekamy :)
  17. Marek.zak1

    Kłamię milczeniem

    Dzięki :)
  18. Marek.zak1

    Singielki z Mordoru

    Singielki z Mordoru wracają do domu, Zmęczone pracą. Niepotrzebne nikomu. Im później tym lepiej. Mniej stresów wieczorem. W firmie z sukcesami. Dla wszystkich są wzorem. Mają smutne oczy. Samotne wieczory, W nocy przed oczami migają potwory. Zegary wskazują, jak czas szybko leci, Za chwilę będzie za późno na dzieci. Prozac i alkohol to ich przyjaciele, Pomóż nam wreszcie stróżu nasz aniele. Inaczej wejdziemy w krainę rozpaczy, W której nowy dzień niczego nie znaczy. Singielki z Mordoru smutne oczy mają, Nienawidzą siebie, ale z sobą trwają. Ładne, zajebiste, dobrze wykształcone, W swojej samotności całkiem zagubione.
  19. Marek.zak1

    Singielki z Mordoru

    Bardzo dobrze :). Powinienem był wcześniej wyjaśnić. .
  20. Marek.zak1

    Singielki z Mordoru

    Mordor to warszawska dzielnica, gdzie mieści sie siedziba wielu korporacji. Dawniejszy Służewiec Przemysłowy.
  21. Marek.zak1

    Singielki z Mordoru

    Dzięki. Technicznie, w tym rymy, masz 100% rację, Sama forma, (w tym rymy) jest bardzo prosta, ale dla mnie priorytetem jest pomysł, przeslanie i emocje, a to wymaga, dla mnie przynajmniej, właśnie bardzo prostej formy, która tegoi przeslania by nie osłabiała. Robiłem to, czyli rytmy zupełnie nieumyślnie a wszystko powstało w SKM-ce, jadącej z Mordoru do Międzylesia, gdzie mieszkam. Sam jestem korpomisiem.
  22. Marek.zak1

    Facet związkowy

    Dzięki. Wiem :)
  23. Marek.zak1

    Polonus economicus

    Ta, jako inżynier, potwierdzam. to działa na zasadzie kolumny, gdzie trudno lotne substancje i większe cząstki stałe osadzają się bądź opadają u nasady kolumny. Jest to szczególnie skuteczne, jeśi gorące powietrze jest wykorzystywane do grzania płaszcza wodnego, bądź podłogi na wyższym piętrze, gdyż jest dodatkowo schładzane. W elektrowniach są dodatkowo elektrofiltry, które wyłapują cząstki stałe.
  24. Marek.zak1

    Polonus economicus

    Palimy oponami, To towar bardzo tani. Dym leci na sąsiada I go cholera zjada. Jak śmieci, to do pieca, Bo taniość nas podnieca. Z komina straszne dymy, Lecz po to są kominy. By dymy odprowadzać, Nie warto się zaczadzać. Niech inni smród wąchają, Lub okna zamykają. Do pieca też plastiki, A wtedy są wyniki, Gdy kasy więcej w domu, Nie wadzi to nikomu. Mój diesel nie nawala I wszystko świetnie spala, Smród straszny produkuje, Ten za mną niech się truje. Zrobiłem w szambie dziury I ścieki do natury Spływają bezkosztowo. To działa, daję słowo. Polacy oszczędzają, I lepsze życie mają. Oszczędnością i pracą, Narody się bogacą.
  25. Marek.zak1

    Bałwany

    Gdy zaczęły się roztopy, Wnet spłynęły wszystkie chłopy. A dlaczego? Zapytamy. Bo te chłopy to bałwany.
×